Patrzysz na posty wyszukane dla słów: Sennik znaczenie imion





Temat: Przy nadawaniu imienia sprawdzacie jego znaczenie?
Ale o co ta kłótnia???
Każdy ma własne zasady i własne przekonania którymi kieruje się przy wybieraniu
imienia dla dziecka. Jedni będą szukali odpowiedniego świętego patrona, inni
dajmy na to postaci z serialu, a jeszcze inni sprawdzą "znaczenie" w senniku
egipskim czy jeszcze innym, wszystko jedno. Czy ktoś robi tu komuś
krzywdę?Założycielka wątku wierzy najwyraźniej w przypisane imionom cechy
charakteru czy horoskopy - jej prawo. I nie widzę powodu, zeby jej postawę
krytykować. Powód byłby może, gdyby wierząc w takie "znaczenie" imion nadawała
dziecku naumyślnie imię, które miałoby mu przynieść pecha i nieszczęście w życiu.
Więcej dystansu i szacunku dla cudzych poglądów, drodzy dyskutanci!
Co nie znaczy, że podzielam przekonania założycielki wątku co do znaczenia imion
(absolutnie nie!)



Temat: Matyldo co znaczy ten sen.....
witajcie:)
moim zdaniem obydwa sny mowia o przemianie.
Pierwszy sen: cmentarz miejsce ktore jest "nowym mieszkaniem" dla kogos kto
przeszedl do innego swiata. Zmienilo sie cos w jego zyciu i to nastapila
powazna zmiana, nie ma juz odwrotu. Szkola we snie moze oznaczac szkole zycia.
Dyrektor, wice dyrektor, to ktos kto ta szkola kieruje, kto jest
przedstawicielem wladzy i regulaminu, prawa. Byc moze twoje autorytety ulegna
zmianie.
Drugi sen: znowu zmiania. Wszyscy widza cie inaczej, masz dla nich inne imie.
To imie numerologicznie daje 4. Przeczytaj sobie znaczenie imienia Patrycja
oraz znaczenie cyfry 4. Moze wyciagniesz jakies wnioski dla siebie. Moze
znajdziesz odpowiedz, o jakie zmiany chodzi.
pozdrowionka, amatemi





Temat: Matyldo co znaczy ten sen.....
Matyldo co znaczy ten sen.....
Sniło mi sie że byłam na cmentarzu. NIe wiem skad sie na nim wzięła.
Wędrowałam sobie i zobaczyłam b.duży portret(obraz), który przedstawiał moją
panią od plastyki(bardzo ważna osoba w szkole bo jest ona wice dyrektorką).
Ktoś powiedział że ona nie zyje i tak zakończył się sen

Drugi sen :

W tym śnie byłam w szkole. Wszyscy mnie tam mylili z imieniem "Patrycja" .
Ciagle do mnie mówili jak mijałam sie z nimi na korytarzu.

Proszę bardzo o interpretacje obu snów. Będę wdzięcznan bo senniki mi nic
nie dają.



Temat: sen o końcu świata
sen o końcu świata
Śniło mi się z 2/3.12 sen o końcu świata. Byłam w moim mieszkaniu, wszyscy na
świecie wiedzieli o tym, że zbliża się koniec i przygotowywali się do tego. Ze
mną w mieszkaniu była cała moja rodzina (nieżyjący tata, brat, który obecnie
jest zagranicą, mama i ja). Pakowałam swoje rzeczy do jakiegoś kuferka, bo
podobno mieliśmy uciec z Ziemi rakietą, która była ukryta w piwnicy (śmieszna
sprawa ;P). Brat z tatą rozmawiali na temat dotyczący Żydów i ich niewoli w
czasie wojny. Za oknem świat się "sypał". Gdy patrzyłam z mojego okna
widziałam jak pada żarzący się, czerwony deszcz/śnieg, potem ruszył się
niesamowity, silny wiatr, myślałam, że nadchodzi trąba powietrzna. Słyszałam
jak u któregoś z sąsiadów pęka szyba na skutek tego wiatru. Potem poszłam do
pokoju rodziców i tam za oknem widziałam jak na moich oczach zmieniają się
pory roku, jakby ktoś namalował je pięknymi kolorami na jakimś płótnie,
pooddzielał kreskami i przesuwał przed moimi oknami . W telewizji pokazywali
co się dzieje na świecie (jakie anomalia występują), jedno co pokazali to były
ptaki(jakby syjamskie złączone kręgosłupami)przypominające orły, albo inne
duże stworzenia przelatujące na tle zachodzącego słońca w dużej ilości.
Dziennikarz z telewizji skomentował że są to "knury" . Kolory w tym śnie
były niesamowicie ciepłe i spokojne. Obudziłam się spokojna i wyciszona,
budząc się miałam wrażenie, że ktoś wymawia moje imię, ale nikogo nie było w
moim pokoju.
Ciekawa jestem czy ten sen coś znaczy



Temat: Zapisuje od 30 lat
Zapisuje od 30 lat
Sny zafascynowaly mnie ok 30 lat temu .Zaczelam zapisywac .Jednoczesnie
prowadze pamietniki zapisujac wazniejsze wydarzenia .Cofajac sie wstecz i
analizujac sen a co sie wydarzylo mam porownanie .a wiec nie zawsze jest tak
ze dzis snilo mi sie cos to jutro tak bedzie .Nieraz po 3 miesiacach sen sie
sprawdza .Czasami ostrzega ,czasami tlumaczy cos czego nie mozemy zrozumiec a
innym razem uspakaja .Te same rzeczy nie zawsze odpowiadaja temu samemu
tlumaczeniu .Sama nieraz nie rozumiem co ten sen znaczy .Dopiero po czasie jak
juz cos sie stanie ale jest za pozno .Osoby ,ktore nam sie snia to tez nie
musza byc te same ale dotycza osob podobnych ,o tym samym imieniu itp.



Temat: SW RPG III
Azubin roztrzesiony wrocil do swojej kawtery. Co znaczylo to wszystko?
Przerazony patrzyl na swoje rece? Czym byla ta moc, ktora przekazywaly.
Skierowal je na wazon i sprobowal przywolac blyskawice. Potezne strumienie
energii roztrzaskaly go, rozwalajac jednoczesnie sciane do sasiedniego
apartamentu.
Uspokoil ochrone, ktora zareagowala bardzo szybko. Kilka razy jeszcze
probowal wykorzystywac te zdolnosc, regulujac natezenie i sile uderzenia.. Juz
wkrotce nabral pewnego opanowania.
Ale to nie zmienialo postaci rzeczy... Byl przerazony...
W koncu zapadl w krotki, niespokojny sen... Sen jednak nie przyniosl
ukojenia. Unosil sie gdzies daleko... poza granicami znanego wszechswiata.
Widzial planety nie przypominajace zadnej ze znanych mu planet. A na nich...
miliony zolnierzy... potezne statki... fabryki broni... Wszystko gotowe do
uzycia.
Zolnierze gromadzili sie wokol czegos, co przypominalo swiatynie. Wydawalo mu
sie, ze obserwuje jakas uroczystosc religijna. Przewodzila kobieta, ale nie
mogl rozpoznac jej twarzy. Mowila wiele slow w niezrozumialym dla niego
jezyku... Zrozumial tylko jedno slowo...
Swoje imie.
Obudzil sie zlany potem. Mial zle przeczucia. Czul, jakby zaciskala sie wokol
niego niewidzialna pulapka, a on sam mial coraz mniej mozliwosci dzialania.
I wtedy przyszla kolejna wiadomosc. Dwoch martwych Jedi odnalezionych na
jednej z podleglych mu planet.



Temat: sen
sen
Witam serdecznie, Pani Marleno
śnił mi się dzisiaj autokar, jakbyśmy jechali na wycieczkę, wcześniej byliśmy w szkole mojej podstawówce, moja wychowawczyni, impreza, ciasto, potem jakiś dom, wewnątrz straszny nieporządek, moje bagaże chyba zgubiłam musiałam szukać, widziałam buty w tym bagażu i jeszcze podczas tej jazdy autokarem stanęliśmy w środku cmentarza, wyszliśmy koło grobowca jakiegoś mężczyzny pamiętam imie ale nie znam nikogo takiego, obok tego grobu była kupa kamieni znów ten nieporządek.
Jesli ktoś potrafi powiedzieć mi co to wszystko znaczy, z góry dziękuję bardzo.



Temat: MÓJ SEN...
znaczy sie wieszczka z twojej owczesnej dziewczyny:) moze powinna czytaniem z
fusow sie zajac, albo patrzeniem w szklana kule???

Gość portalu: Belbo napisał(a):

> A mi sie sniło... ze wyznałem kobiecie milosc..a ona ze wzruszenia sie
> rozplakala...
> dzialo sie to w autobusie..
>
> A najciekawsze jest to ze ja doskonale wiem kim ona jest.. :)
>
> To kolejny sen z ta osoba ..
> Oto co kiedys dawno temu.. snilo sie mojej uwczesnej dziewczynie :
> Siedziała w wanie a ja usiadlem na jej krwaedzi ( wanny oczywiscie) i
> powiedzialem : Kocham (tu nastepowala ponoc dluga przerwa ).....( i tu padło
> imie tej kolezanki o ktorej wspominalem wyzej).
>
> I co wy na to?




Temat: Zabiłam starszą kobietę
Zabiłam starszą kobietę

Miałam okropny sen,
śniło mi sie że zamardowałam starszą kobietę.

Tzw. ja i jakas Ania ze zabiłyśmy starsza pania ale we snie nie widziałam
tego jak to robiłam lecz już po fakcie sie okazało że jestesmy poszukiwane
alew to jeszcze jedna osoba była wplątana.
I w gazecie była informacja o tym że było napisan eże te diwe osoby o takich
imionach
poszukiwane.
Nastepnie śniło mi się dalejw tym samym śnie że kupowąłam cała paczkę tak z
10 sztuk opakowąń papierosów i płaciłam za to 25 czy 27zł już dokłądnie nie
pamiętam.
Cóż ten sen może znaczyć?




Temat: ale sen
ale sen
Co to moze znaczyc - snilo mi sie jezioro, czyste jak chyba zadne w Polsce,
przezroczyste do dna nawet na duzej glebokosci, widac bylo duzo duzych ryb.
Wszystko bylo takie cztyte. A ja szlam po strasznie dlugim pomoscie, jakby
laczacym dwa brzegi jeziora, ale ono musialo byc wielkie, bo ten pomost byl
strasznie dlugi. Drewniany oczywiscie. Szlam chyba sama, ale myslalam, ze moj
facet mialby tu raj, tyle ryb, a on uwielbia lowic (tzn. ex-facet, ale tak o
tym wtedy w tym snie nie myslalam, po prostu myslalam o nim z imienia).
Kto moze rozjasnic sytuacje?



Temat: nocne moczenie trzylatki
Zakladaj na noc pieluche. Nocnego moczenia nie da sie oduczyc, do tego trzeba
dojrzec. Jak Ci przespi 2 tygodnie i obudzi sie z sucha pielucha, to znaczy, ze
dojrzala. Moj 3.2 caly czas ma zakladana na noc pieluche, rano budzi sie z
mokra, na drzemke tez pieluche zakladam, bo tez mu sie zdarza posikac.
Szkoda zaburzac sen w imie czegos, do czego dziecko dojrzeje. To jest w jej mozgu.



Temat: j.migowy
Przepraszam, ale to co piszesz to bzdura! Brak słuchu - brak komunikacji????? Co
to znaczy brak komunikacji? Ja z moim dzieckiem - głuchym jak pień - rozmawiam,
ona do mnie przybiega i mówi "kocham cię mamusiu, moja kochana" - i to nie tylko
dlatego, że ktoś ją nauczył jak małpę to powtarzać, tylko rozumie sens tych
słów. Opowiada o wszystkim, co lubi czego nie lubi. O koleżankach, kolegach, o
tym, że pójdzie we wrześniu do przedszkola, gdzie "pani uczycielka będzie ją
uczyć czytania i pisania...". Rozmawiamy nawet jak jedziemy samochodem - ona na
tylnym siedzeniu w foteliku i opowiadamy sobie co po drodze mijamy...
Mojej córce jest niepotrzebny język migowy, po co skoro może powiedzieć o swoich
potrzebach, uczuciach? Czy to naprawdę takie istotne jest dzielenie świata na
głuchych i resztę???? Mam czasami wrażenie czytając te komentarze, że niektórzy
koniecznie chcą mieć "własny świat". Znam też dorosłych niesłyszących,
niemigających - nie mają problemów z tożsamością. Wiedzą, że są
pełnowartościowymi ludźmi, bo tak zostali wychowani, nikt im nie wmawiał, że
koniecznie mają migać lub nie migać, bo będę nieszczęśliwi Nie będę zabraniała
Majce uczyć się migowego jak będzie chciała, tak samo jak nie będę zabraniać
nauki angielskiego. Moje dziecko jest szczęśliwe - i każdy ją zna to potwierdzi
- uwielbia gadać, nawija nawet przez sen. W imię czego mam je uszczęśliwiać na
siłę językiem, którego nikt z jej otoczenia nie zna???




Temat: Koszmary senne prezydenta Busha
Koszmary senne prezydenta Busha
Bushowi przysniło się jak pewien Arab z gałązką oliwną w ręku wjechał na osiołku (nie mylić z Polską)
do pewnego miasta. Był to wjazd jak najbardziej tryumfalny. Miastem tym nie była jednak Jeruzolima, a
Bagdad. Ku swojej konsternacji, Bush rozpoznał w tym osobniku swojego zagorzałego przeciwnika o
imieniu Saddam. Cóż taki sen może znaczyć dla gorliwego chrzescijanina jakim jest Bush?



Temat: on mnie dreczy
Witaj Lidie,
już prawie rok minął, odkąd uwolniłam się od mojego "dręczyciela". Wiele w moim
związku przypominało układ, jaki Ty masz z mężczyzną, o którym piszesz. było
itensywnie- rozstania i powroty, kiedy on spotykał się ze swoją byłą dziewczyną,
a potem znowu lądował w moim łóżku mamrocząc przez sen jej imię. Ja na to
pozwalałam, wręcz prosiłam go,żeby wrócił.dawałam sobą manipulować i pozwalałam
się upokarzać. Myślę, że więcej szczegółów tutaj nie potrzeba.

Widzisz więc sama, znam ten mechanizm.

Nie winię jego, ani nie staram się dociec, jakie były jego motywy zachowania.
Tak naprawdę to znaczenie ma to, dlaczego ja pozwalałam się tak traktować.

Związek doprowadził mnie do okropnego stanu.
ale jednoczeście mnie wyzwolił.

W momencie dość ostrego kryzysu poszłam do psychoterapeuty. Przepracowałam
wszystko to, co sprawiało że nie wierzyłam w siebie i kazało akceptować chory
związek. Dało siłę, żeby powiedzieć facetowi, że nie godzę się już na to.

Nauczyłam się, kim jestem. I czekam teraz na prawdziwego mężczyznę...

Moje życie jest piękne.

Wniosek: tak jak do dentysty chodzi się z bólem zęba, tak do terapeuty - z bólem
duszy.
Terapeuci naprawdę wiedzą, jak pomóc.
Życzę szczęścia!

pozdrawiam!!



Temat: Świadome Śnienie (ogólnie)
może to nie był sen...tylko OBE...???to znaczy...latanie w transie? wyjście po
za ciało???? Sen jest właśnie czymś podobnym...nie jestem ekspertem ale się z
czymś takim zetknęłam..ciekawie można poczytać o tym....Sen miałeś piękny...ale
ktoś Ci dał do zrozumienia, żebyś się czasem nie szykował na tamten świat, nie
uciekał za bardzo w duchową stronę życia...tylko został w śród realnego świata,
na ziemi...bo masz tutaj wiele do zrobienia...może to wróży długie życie????

podobno astronauci w kosmosie...śnią....tylko o Ziemi...Ziemia przyciąga ich w
swych snach....mnie się śniła kiedyś inna planeta i kosmici..koszmar...bałam
się myślałam że to realne...normalnie dziwne to było bo podświadomie w tym śnie
wiedziałam , że chcę do DOMU...na Ziemię....nie gdzieś w kosmosie...

hmmm...a może ten Twój sen..był po czymś mocniejszym...może nie koniecznie
alkohol...może miłosne chwile uniesienia??? hehe....

pozdrawiam....B....

o rany czuję się tak jakbym była Judytą z "Nigdy w życiu", to już chyba szósta
moja tutaj wizyta i odpowiedź...no więc...tak jak pisałą Judytka...

w imieniu "Redakcji"....pozdrawiam Beata.

ps....słówko "Redakcji" to tylko słówko bo pisząc tutaj cokolwiek czuję jakbym
współtworzyła te forum razem ze wszystkimi...chociaż....wiadomo że nie jestem
ani dziennikarką....ani...założycie lką tego forum...to tak na wszelki wypadek
gdyby komuś nie podobały się wyrazy w imieniu Redakcji...hehe....




Temat: dziwny sen
wg mnie, chomik, to twoje alter ego ;)
wracajac do snu na jawie - rowniez jestem sceptyczna, choc ponoc
terapia daje doskonale rezultaty : natychmiastowe, problem jest
rozwiazany po kilku seansach, co dodatkowo nasila moj sceptycyzm, bo
czlowiek, to nie nakrecany samochodzik...
w kadym razie seans wyglada nastepujaco : relaksacja i uwarunkowanie
klienta : zaczynaja sie wtedy pojawiac luzne, podswiadome wizje,
ktore klient opowiada terapeucie. ten notuje symbole, po czym
przygotowuje interpretacje "snu" / "marzenia" (we francuskim slowo
rêve ma dwa znaczenia). czasami ludziom wystarcza sam proces snu na
jawie i zrozumienie problemu, a czasami potrzeba aktywnej obecnosci
terapeuty. to jest psychologia bardzo alternatywna, zainspirowana
pracami Junga (tu mozesz sam doszukac sie znaczenia niektorych
symboli, te twoje chyba nie sa bardzo zakamuflowane....).

sen zrobil na towbie bardzo silne wrazenie, ale poszukaj
dokladniejszych okreslen na to co czules i jak sie czules po
przebudzeniu (oczywiscie zrob to dla siebie, nie tutaj, dla forum).
czasami sni nam sie cos dziwnego, jestemy lekko przerazeni, a po
nazwaniu po imieniu naszych emocji, mozemy zmienic cos w sobie lub
nasze spojrzenie na swiat.
pamietaj o jednym : sen jest zawsze pozytywny.




Temat: Mój mąż miał sen...
Mój mąż miał sen...
uśmiechał się do swojego synka, a On patrzył na niego swoimi dużymi zielonymi oczami... i się obudził

no i nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że Konrad ma oczy brązowe, a Mąż jest pewien, że zwrócił się do malutkiego słowami "hej Adrian, ładne imię Ci Mama wybrała", że był to noworodek, że było to u nas w domu, i że na pewno jeszcze jedno (znaczy dodatkowe) dziecko było w domu... hmm wychodzi, że łącznie czwórka. Przytłoczyło mnie. Acha, po chwili zastanowienia dodał, że jest pewien że "ten" trzeci był też chłopcem.
Myślicie, że to był proroczy sen? Będę miała czwórkę dzieci? Help, Konrad z Julią już mnie wykańczają
...co nie znaczy, że nie chcę
pozdrowionka




Temat: wierzycie w sny??
daemonnarch napisał:

> Ostatni spełnił mi sie sen, który był bardzo wyrazisty i zrobił na mnie mocne
> wrażenie. Dziś znowu miałem podobny - jednak nie mogę go jednoznacznie
> zinterpretować z senników internetowych. Czy ktoś z Was wie co może oznaczać
> sen w którym kogoś gonię, następnie ja i dziewczyna która mi się podoba
> zostajemy brutalnie pobici, ja jestem bezradny wobec tego że ktoś ją biję.
> Jestem bardzo ciekaw znaczenia tego snu.
____________________________
sen o pobiciu mozna interpretowac ze ktos obgada albo obszkaluje twoja
dziewczyne i odbierze jej dobre imie, a ty na to bedziesz bezradny. Pobicie,
odebranie komus godnosci.




Temat: Czy Aniele są przyjacielskie?
Czy Aniele są przyjacielskie?
Kochani, trafiłam tu niedawno w przerwie między szpitalami (mam cholestazę) od kilku tygodni odkąd dowiedziałam się, że moje dzieciątko (drugie zresztą) będzie dziewczynką mam problem spędzający sen z powiek . Nie wiem, jakie imię .....- zauważyłam, że nie ja jedna mam ten problem . Na początku jak mój dzidziuś był fasolką wymyśliłam sobie Natalię, Zuzannę, Julię- ale teraz widzę, że to imiona nadawane najczęściej a mam już synka Bartusia i wiem co znaczy wołać swoje dziecko i widzieć odwracające się 1/3 przedszkolnego podwórka. Na dokładkę jakoś typy męża Monika, Dominika mnie nie przekonują. Obydwoje zdecydowaliśmy przed chwilką, że mogłaby być Anielka, bo kojarzy się z Aniołkiem a na
dokładkę obydwojgu nam podoba się Nel- tylko jakoś tak dziwnie jak by miało funkcjonować samo i nie bardzo pasuje do naszego nazwiska. Alternatywnie mąż zaproponował Blankę- słyszałam to imię, ale nie znam osobiście żadnej posiadaczki. Mam prośbę do Was kochani wyraźcie swoje opinie odnośnie naszego wyboru i jeśli znacie jakieś Anielki lub Blanki chciałabym wiedzieć, jakimi są dziewczynkami-kobietami. Liczę na Waszą pomoc.....



Temat: TEST
Jesli chodzi o sny, to zamiast sennikow wole psychoanalize. To oczywiscie nie
wyklucza ani skojarzen z pop-kultury, czy calosci kultury i osobistych. Zeby
zrozumiec sen, trzebaby go zanalizowac na kazdym z tych poziomow, siatki analiz
nalozyc na siebie i spojrzec na nie z lotu ptaka ;)

Niedzwiedz to dzika energia - raczej kobieca, niepoczytalna, chaotyczna (bardzo
in ;). Niedzwiedz mieszka w grocie, czyli wnetrzu Matki, jest jej wyslannikiem.
Chyba (moge sie mylic) 'Matuszka Rasija' byla przedstawiana symbolicznie jako
niedzwiedzica. Chociaz w starozytnych kulturach z basenu Morza Srodziemnego (i
slowianskich chyba tez) istnieja mity o mezczyznach, zyjacych na uboczu, ktorzy
od czasu do czasu zmieniali sie w niedzwiedzie; imie Artur znaczy 'niedzwiedz'
a Arkadiusz 'mieszkaniec krainy niedzwiedzi' - zadne z nich nie ma zenskiego
odpowiednika). W plemionach, ktore czcily niedzwiedzia panowala kultura walki i
niezwykla solidarnosc wewnatrzplemienna.

A te szabelki to ewidentnie falliczne ;)

Czym jest dla Ciebie niedzwiedz? Jesli mialabys sie zastanowic, jaka czesc
ciala ten niedzwiedz ze snu reprezentuje? itd ;)




Temat: Mam na imię Kamil i jestem liberałem.
Mam na imię Kamil i jestem liberałem.
Wybaczcie, musiałem to z siebie wyrzucić. Wiem. Jestem wstrętny. Drapieżny,
wręcz krwiopijczy, bezduszny liberał, który nocami wysysa mleko z piersi matek
po to by wzbogacać się na akcjach producenta Bebiko.

Brzydzę się sobą. Pracuję, płacę podatki, nie pobieram zasiłku i denerwuje
mnie, że inni z moich podatków wyłudzają zasiłki, a z mojej składki zdrowotnej
leczą się inni, podczas gdy ja nie mogę dopchać się do lekarza, a przecież
powinienem być solidarny ze wszystkim co się rusza. Och, tak! Powinienem być
przepełniony dobrocią a przede wszystkim szczodrością, zwłaszcza w stosunku do
tych wszystkich, którzy bardzo lubią mój portfel.

Od jutra poprawa. Daję zielone światło by z mojej kieszeni dołożono panom
górnikom, kolejarzom, rolnikom, matkom z dziećmi, bezrobotnym, podopiecznym
pomocy społecznej, tym co mają 2 lewe ręce i tym co pracują na czarno.
TAAAAAK! JESTEM ZA. WYDOJCIE MNIE I SIE MNA NIE MARTWCIE. WEZME 3 ETAT BY
ZAPLACIC ZA CZYNSZ (takie coś co spędza sen z powiek tylko mnie, bo inni się
tym nie przejmują)

APEL DO POLITYKOW :

Bardzo proszę, by uchwalono, że przeciętna pomoc z opieki społecznej była
przynajmniej 3x wieksza niż średnia pensja w kraju. Domagam się też, by z
usług NFZ korzystali TYLKO ci którzy nie płacą podatków ani składek
zdrowotnych, bo ci co płacą, skoro płacą - znaczy się, że stać ich na to żeby
leczyć się prywatnie (jakież to oczywiste!)

Yes yes yes




Temat: Sen - szczęście czy przekleństwo??
Sny zazwyczaj coś znaczą. Nie interpretuje się ich dosłownie. Trzeba
je zrozumieć. Myślę że był to fajny sen ale aby wiedzieć co on
oznacza muszę znać więcej szczegółów. Przede wszystkiem czy był
czarnobiały czy kolorowy. Jakie były imiona osób które znałaś w tym
śnie. Twoje odczucia po obudzeniu się.
Sny nie sa przekleństwem bardzo często pozwalają zrozumieć sytuację
w jakiej się znajdujemy często też daja rozwiązanie dla naszych
problemów
Pozdrawiam
Agata



Temat: sen
mona31 napisała:

> Witam serdecznie, Pani Marleno
> śnił mi się dzisiaj autokar, jakbyśmy jechali na wycieczkę, wcześniej byliśmy w
> szkole mojej podstawówce, moja wychowawczyni, impreza, ciasto, potem jakiś dom
> , wewnątrz straszny nieporządek, moje bagaże chyba zgubiłam musiałam szukać, wi
> działam buty w tym bagażu i jeszcze podczas tej jazdy autokarem stanęliśmy w śr
> odku cmentarza, wyszliśmy koło grobowca jakiegoś mężczyzny pamiętam imie ale ni
> e znam nikogo takiego, obok tego grobu była kupa kamieni znów ten nieporządek.
> Jesli ktoś potrafi powiedzieć mi co to wszystko znaczy, z góry dziękuję bardzo.
Mam wrażenie, że trzeba by przeanalizowac Pani przeszłośc, bo wydaje mi się, że sen może dawać wskazówki, że pora się z nią rozliczyć...
Może jakieś zadawnione waśnie, albo niemiłe wspomnienia, które nadal buszują po Pani podświadomości muszą być ostatecznie rozwiązane, by zacząć realizować swoją przyszłość?
Wszystko zależy od tego w jakim stopniu realizuje Pani swoje zycie i czy jest w tym wszystkim szczęśliwa...

Pozdrawiam :)




Temat: mam 27 lat i bulimie od 10
Cześć Pola. Zacznę od tego, że masz piękne imie, chciałam dać tak córce ale mąż
się nie zgodził. No i jest Nela.
Trzymacie się jakoś dziewczyny? Bo ja tak- nie rzygam, jem w miare normalnie i
cieszę się z tego co mam i z tego, że Wy tam gdzieś jesteście. Mam kalendarz i
będę sobie znaczyć od ilu jestem czysta. Jak będzie miesiąć to Wam napiszę.
Dziś w nocy znowu miałam ten sam koszmar, który jest ze mną od dobrych kilku
lat. A mianowicie- kryszą mi się zęby, wypadają pląby, a w buzi pozostają
szczątki zębów. Paskudny sen. Wg sennika oznacza to "uważaj na zdrowie".
Ciekawe, co? Macie takie sny? A może jeszcze gorsze? Pozdrawiam
A, początkiem sierpnia jadę na wakację , chyba nad Balaton.



Temat: czy to normalne - wszystko wraca
Mariola! Ja też miałam podobny sen.Śniło mi się,że spotkalismy się na
łące,całkiem przypadkiem,biegliśmy jak szaleni w swoją stronę.Wyściskałam go,nie
mogłam puścić - Ty żyjesz,mówię a on - Żyję,przecież cały czas żyję! Nie mogłam
się doczekać kiedy powiemy o tym Jego i mojej rodzinie,znajomym....Boże,byłam
taka szczęśliwa...
Może te sny coś znaczą? Może nasi bliscy dają nam znać,że zyją? Że jest coś po
tej drugiej stronie? Mam taką nadzieję :)

I jeszcze apropo snów - Minął już kawałek czasu od Jego śmierci a ja nadal
bardzo ale to bardzo rozpaczałam.Całymi dniami wyłam,krzyczałam,oglądałam
pamiątki,zdjęcia,w kółko powtarzałam Jego imię.Aż w końcu przyśnił mi się ten
straszny sen - Widzę Go leżącego w trumnie,w dole,ale trumna jest otwarta...Ja
pochylam się nad nim.I nagle On tak szybko gwałtownie siada i takim głosem
pełnym złości mówi (niemal krzycząc) - daj mi spokój!!! Obudziłam się
zła,smutna,że tak na mnie warknął,że na mnie krzyczy i jest zły...Ale
uświadomiłam sobie,że to był chyba ostateczny sposób aby dać mi do
zrozumienia,żebym naprawdę dała mu spokój,żebym dała mu po prostu odejść,że ja
Go tu kurczowo trzymam i nie daję spokoju... I wiecie co? Pomogło.Żal i smutek
pozostał ale przestałam tak strasznie rozpaczać.Pozwoliłam Mu odejść. Te sny
więcej nie powróciły.




Temat: Najdroższy pomnik Jana Pawła II
Teraz mnie te pominiki ......
W każdym razie teraz te pomniki nie mają dl aniego żanego znaczenia. Co innego
iedy jeszcze żył. Mógł zaspokoić swoją próżność oglądac jesiadając w parku jego
imienia po spacerze ulicą jego imienia. NIewielu tak mogło. Stali, Hitler Kim
Ir Sen.... Fidel na to jest za skromny....



Temat: ten sam sen
Mnie ubiegłej nocy śnił się przedziwny sen. Byłam otoczona ludźmi bez twarz.
Zaciskali krąg wokół mnie, lecz nie wiem, co mieli na celu. Później przybierali
ludzkie rysy, ale nikt nie pozostawał sobą. Chwilę był chłopcem, to znów
kobietą, mężczyzną, dziewczyną. Kiedy już kogoś poznałam, mówiłam mu po
imieniu, to jego twarz się zmieniała, ktoś na pozór przyjazny zmieniał się w
obcą osobę, znikał i się rozpływał na zawsze w tłumie jemu podobnych. Nie umiem
sobie wytłumaczyć znaczenia tych majaków, ale nie są przyjemne. Wolałabym, żeby
już nigdy do mnie nie wróciły. Głowiłam się, ale chyba nigdy nie pojmę dlaczego
i po co mój mózg wyświetlił takie obrazy. Może ktoś z Was podejmie się
intrpretacj?



Temat: pomoc w interpretacji snu
pomoc w interpretacji snu
Witam, proszę o pomoc w interpretacji snu. Może nie jest on
nietypowy ale czuje, że ma jakieś znaczenie dla mnie. Za wszelkie
sugestie dziękuje :)
Sen nawiązywał do chłopaka na którym zależy mi ale nie jesteśmy parą
i niewiadomo czy kiedykolwiek będziemy razem. Sniła mi się jego
mama, która w rozmowie wyjaśniła, że on mnie nigdy nie pokocha bo
zawsze kochał i będzie kochać inną dziewczynę. Przedstawiła mi ją.
Ładna dziewczyna, młodziutka, studentka, imię nie padło. Obecnie
mamy ok 30 lat i zastanawiam sie czy to nie jest ktoś z jego
przeszłości. Nagle znalazłam się na ulicy, gdzie miał odbywać się
pokaz tańca i ja miałam być gwiazdą (kocham taniec ale daleko mi do
bycia gwiazdą). Było dużo ludzi ale jego nie było. Ta dziewczyna
usilnie starała się wystąpić za mnie na tym pokazie. Ja w końcu
odpuściłam i ona wystąpiła. Był to straszny występ i musiałam to
naprawić i wystąpić. Ja wypadłam znakomicie i pojawił się ON. Wtedy
zaczełam uciekać przed nim przez całe miasto a on mnie gonił i gonił



Temat: Błąd jest piękny i wzruszający
Błąd jest piękny i wzruszający
No.. nie wiem.. co powiedziałby na to Freud? Myślę jednak, że wbrew
pozorom te traumy, lęki i „rozedrganie” są dość typowe. Część z nas
nigdy się do tego nie przyzna, nawet przed samym sobą. Ciekawe, że w
takt tej muzyki (wywiadu) chłopak całkiem się odsłonił. Jak Pani to
robi?
Bez urazy, ale przypomniały mi się filmy Marka Koterskiego /Adaś
Miauczyński/ i jego autoironia: „Nie udało mi się życie;
zmarnowałem. Uciekłem od pierwszej, jedynej miłości. Potem ożeniłem
się bez miłości.” Albo „Boję się rano wstać, boję się dnia,
codziennie rano boję się otworzyć oczy, ze strachu przed świtem,
zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem. No nie mogę. (O
ku...; w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego) mam niby jakieś
obowiązki, a przecież – pustka, jakby zupełnie nie miało znaczenia
czy wstanę czy nie wstanę, czy zrobię coś, czy nie zrobię (ja
pie...) higiena, jedzenie, praca, jedzenie, praca, palenie,
proszki, sen. (Ja pie..., ku...).”




Temat: Na dobranoc troche kultury
Na dobranoc troche kultury
Las Ardeński Zbigniew Herbert

Złóż ręce tak by sen zaczerpnąć
tak jak się czerpie wody ziarno
a przyjdzie las: zielony obłok
i brzozy pień jak struna światła
i tysiąc powiek zatrzepoce
liściastą mową zapomnianą
odpomnisz wtedy białe rano
gdyś czekał na otwarcie bram

wiesz tę krainę ptak odmyka
co w drzewie śpi a drzewo w ziemi
lecz tutaj źródło nowych pytań
pod nogą nurty złych korzeni
więc patrz na kory wzór na której
zaciska struna się muzyki
lutnista co przykręca kołki
aby nabrzmiało to co milczy

odgarnij liście: krzak poziomki
rosa na liściu trawy grzebień
a dalej skrzydło żółtej łąki
i mrówka siostrę swoją grzebie
wyżej nad zdrady wilczych jagód
dojrzewa słodko dzika grusza
więc nie czekając większych nagród
pod drzewem usiądź

złóż ręce tak by pamięć czerpać
umarłych imion wyschłe ziarno
więc znowu las: zwęglony obłok
czoło znaczone światłem czarnym
i tysiąc powiek zaciśniętych
wąsko na gałkach nieruchomych
drzewo z powietrzem przełamane
zdradzona wiara pustych schronów

a tamten las jest dla nas dla was
umarli proszą też o bajki
o garstkę ziół o wodę wspomnień
więc po igliwiu po szelestach
i po zapachów wątłych przędzach
to nic że gałąź zatrzymuje
że cień po krętych wodzi przejściach
ale odnajdziesz i odemkniesz
nasz Las Ardeński




Temat: Tusk o ustawach zdrowotnych: nie są doskonałe, ...
xolaptop napisał:

> Jeśli ktoś pcha się do władzy, powinien wiedzieć, że będzie odpowiedzialny za
> zapobieganie takim problemom. Nikt nikogo nie zmusza, aby pchać się do
> rządzenia. Ludzie nie powinni mieć na głowie problemów, których pokonanie leży
> w
> odpowiedzialności rządzących.

W demokracji ludowej problemy rzadzacych byly tylko ich problemami a ludzie nie
powinni byli sie nimi martwic a tym bardziej interesowac, na szczescie system
komunistyczny w Polsce padl jak pies pozostawiajac po sobie smrod w postaci
kacykow partyjnych w PiS i SLD...:DDD

Dzisiaj drogi PiSglowku mamy w Polsce ustruj demokratyczny, co znaczy, ze to
obywatele martwia sie sprawami ich dotyczacymi i dlatego obywatele ida do urn
wyborczych by wybrac urzednikow, ktorzy w ich imieniu usortuja problemy
spedzajace im sen z powiek...:DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD



Temat: Różności pełne serdeczności 6
Wpadłam tylko na momencik. Za chwilę wybywam na moją ukochaną
działkę.Chyba jestem już uzależniona. Zawsze koło południa w domu
miejsca sobie nie mogę znaleźć i ciągnie mnie na nią.
Dzisiejszej nocy śnił mi się mężczyzna z naszego forum
(imienia nie wymieniam). Jechał na rowerze, a za nim jego kobieta.
Sprawdziłam w senniku a tam:
"Jeżeli jedziesz na rowerze to wkrótce odwiedzisz odległe miejsca,
jeżeli ktos inny jeździ na rowerze, przyjaciele z daleka odwiedzą
Ciebie." Cieszę się, bo to znaczy, że wkrótce z niektórymi się
jednak spotkam.
Miłej niedzieli.




Temat: Dokument beatyfikacyjny Jana Pawła II liczy 250...
Na mur, czy pod mur ?
Czy z cudownymi obrazami jp2 /bo to przeciez tylko kwestia czasu ze ciemnogrod
zauwazy "cud" zlozoy z syfa i niemytych szyb/ - lepiej NA mur, czy od razu POD?

Przedsiebiorstwo kosciol-kat moze sobie zrobic swietym jp2, wszak nie takich
lajdakow i kryminalistow juz okadzano. Pozniejsi papiez kajali sie, odwolywali
Nieomylnosc poprzednich by ugruntowac swoja....

Jednak jest cos co zastanawia jeszcze bardziej.

Jak mozna robic wice-boga z jp2, kiedy chocby sama tylko epidemia AIDS
pochlonela wg najostrozniejszych danych ok.32 miliony ludzi.

Coz, jakze jp2 mial sie przejmowac 32 milionami, ktore tak lekka reka skazal na
smierc, skoro nie przeeszkadzalo mu zapijac koniaczki z Pinochetem, tez
ludobojca i osobistym przyjacielem papieza Wojtyly

Obrzydliwe jest to co bedzie sie dzialo. I tak nie znajdziesz juz solectwa by
nie bylo czegos imieniem jp2 - a kiedy b.czlonek hitlerjugend B16 zrobi z
Wojtyly zlotego cielca /patrona pedofilow i Paetza?/,to sie dopiero rozkreci biznes!

Kazda gmina stawia swiatynie opaCZnosci w darze Wielkiemu Przwyodcy, Sloncu
Narodow, Acrypolakowi Wszechswiata, Fontannie Milosci Pedofilow, Obroncy
Ucisnionych Pedofilow i ich fioletowych mocodawcow.

Niech zyje, uraaaaaaa, niech zyje, uraaaaaaaaaaa

Paznie Kim Ir Sen, opusc pan swoja Koree Polnocna i przyjedz sie uczyc w
Przywislanskim Kraiku co to znaczy prawdziwykult jednostki, bo sie pan
osmieszasz na razie :)




Temat: Ron Asmus: Oczywiście, że znam Sikorskiego
Barack Obama, jest dla komentatorów i komików twardym orzechem do
zgryzienia, albowiem śmianie się z Murzynów nie mieści się w
zasadach politycznej poprawności, które najwyraźniej dopuszczają
śmianie się ze zdradzanych żon.
Stąd dowcipy o Obamie są raczej ostrożne i nierzadko wymierzone
przeciw jego przeciwnikom. Niektóre zahaczają o jego dość dziwaczne
nazwisko: W miarę wzrostu popularności Baracka Obamy wszystkich
coraz bardziej interesowało pochodzenie i znaczenie jego niezwykłego
imienia i nazwiska. Okazuje się, że „barack obama” tłumaczy się
na „koszmarny sen Hillary” – wyjaśnił komik Jay Leno,!
Ze znacznie większym wdziękiem lekko arabskie brzmienie tego
tajemniczego miana wykorzystał inny – Seth Meyers: Barack Obama był
w niedzielę w New Hampshire. Poinformowany o tym fakcie prezydent
Bush zapytał z ekscytacją: „I co, udało się ich ująć?”. Wizyty Obamy
są okazją dla tłumu, wielu z nich po raz pierwszy widzą żywego
Afroamerykanina.
W zasadzie bowiem komentatorzy amerykańskiego życia publicznego,
nawet jeśli w życiu nie zagłosowaliby na Murzyna, są bardzo dumni z
jego multikulturowej kandydatury znamionującej, iż Ameryka stała się
krajem naprawdę tolerancyjnym! Afroamerykanin, wychowany w Indonezji
syn Kenijczyka, prowadzi kampanię prezydencką w USA i na świecie!
*Zważywszy, iż wybory prezydenckie w USA odbędą się dopiero 4
listopada 2008 r., Amerykanów czeka z tego powodu jeszcze wiele
radości. Pozostaje tylko pozazdrościć zabawy.




Temat: Mąż zgwałcił pomnik C.K.Norwida- co robić?
Mam szczerą nadzieję, że ta kobieta trollowała:
forum.gazeta.pl/forum/w,16,59503251,,Czy_to_mozliwe_ze_moj_maz_jest_zoofilem_.html?v=2
"Mamy psa, owczarka niemieckiego i od jakiegoś czasu zauważyłam, że jak tylko Maksio zobaczy męża wchodzącego do pokoju, to kuli pod siebie ogon, ucieka do kąta i siada tyłem do ściany. Czy to się często zdarza, że zdrowy męzczyzna w kwieci wieku, hetero, jest zoofilem?"

"Jak mozna nazwac owczarka Maksio? Biedne psisko!
Maksio to co najwyżej imię dla jajnika. Jamnika znaczy."

"Pytaniem ważniejszym jest, czy zakłada prezerwatywę?"

"Radziłabym posłuchać, czy w nocy przez sen mąż nie jęczy : Reks, ach Reks."

"ja bym porozmawiala z psem- w Wigilie! Wtedy podobno zwierzeta przemawiaja ludzkim glosem ;) A do tego czasu na wszelki wypadek nie sypialabym z mezem...Fuj!"

"Zachowanie psa w sposób nie budzący wątpliwości wskazuje, że mąż pod nieobecność żony regularnie współżyje z Maksem. Jeśli pies nie jest pełnoletni, to sprawą powinien zająć się prokurator."

"Jak mówi do ciebie zabkko. suniu, kiciu lub podobnie to tak"

Biedny Irasiad :(



Temat: tłumaczki snów :-) zdrady!!!!
dziewczyny, a czytacie książki przed snem?
bo podobno jak się czyta tuż przed zaśnięciem to sny są bardziej
bujne.
Generalnie nie wierze w znaczenie snów.
Nie wiem, co moze oznaczać zdrada- pewnie trzeba by bardziej
przeanalizować co obecnie jest dla Ciebie, co jakoś zaprząta Twój
umysł.
Kiedyś śniło mi się, że umarłam, zostałam pochowana z krwiście
czerwonej sukni, w trójkątnej trumnie - później widziałam z
perspektywy obserwatora nagrodek z własnym imieniem i nazwiskiem
(panieńskim, to było tuż przed ślubem)i uwaga! datą śmierci
(2012rok!). Sen wywarł na mnie mega wrażenie. Powiązałam go z
nadchodzącym ślubem - może chodziło o 'pogrzebanie' starej mnie




Temat: Kocham męża ale go zdradzam
a jesli sie wygadasz przez sen, albo w czasie stosunku odezwiesz sie do meza
imieniem twego dziubaska?

x16l napisał:

> Monik_78 nie czytam Twoich dalszych odpowiedzi, bo chyba hołdujesz męskiej
> zasadzie 3C, tzn. cudza, czysta i cytata (dobierz sobie znaczenia 3XC). Good
> luck, bo będzie Ci potrzebne - a tak a propos, to że On nic nie wie - nie łudź
> się dowie się to jest kwestia czasu: za miesiąc , za rok, a może za lat 20-cia,
>
> badź pewna - NA PEWNO DOWIE SIĘ.
> Pozdro.




Temat: SNY-a jawa:wasze doświadczenia w tym temacie
Odgrzebuje ten watek sprzed kilku dni bo fajny.

Opowiem 2 sny:

Sni mi sie ze moj szef jest u mnie w domu. Do mojej lodowki wklada torbe z
jablkami. Ja bardzo lubie jablka i chce zeby mnie poczestowal. On jednak
odmawia. On stoi przy mojej lodowce i nie pozwala mi sie do niej dostac. Troche
sie przepychamy przy niej. W koncu ja zrezygnowana odchodze. Obudzilam sie
zaniepokojona. Wiedzialam ze cos jest nie tak. Poszlam do roboty. Tego dnia
wyrzucil mnie z pracy.

Inny sen jest z gatunku tych, ktore sie snia pod wplywem przezyc z poprzedniego
dnia. Razem z kolezanka ogladalysmy kadry z Wladcy Pierscieni. Trwalo to kilka
godzin. Glownie zachwycalysmy sie odtworca roli elfa Legolasa. We snie te noc
spedzilam z elfami, ale snil mi sie nie Legolas tylko inny bohater (nie
pamietam jego imienia, ale we snie mial twarz aktora ktory gral w filmie).

Czesto mam sny ostrzegajace, tak jak w snie o jablkach i szefie. Nic
konkretnego ale otoczka emocjonalna wlasnie znaczaca. Dzieki takim snom
zaczajalam sie i pare razy lagodzilam skutki dzialan nieprzyjaznych mi ludzi,
ktorych do tej pory traktowalam jak przyjaciol. Pozdrawiam




Temat: Łódzka OKE nie słucha Giertycha
DO WSZYSTKICH PUNKTUALNYCH...

Czy nie zauważyliście, że nikt nie kwestionuje winy spóźnionej dziewczyny.
Moim zdaniem problem tkwi w niedoskonałości przepisów. Co to znaczy, że można
zdawać egzamin w drugim terminie z PRZYCZYN LOSOWYCH? Czy sa one wymienione?,
jeśli nie to wszystko można zakwalifikować jako przypadek losowy. Dla jednych
jest to zgubienie kluczy, dla innych problem z komunikacja miejską a dla innych
mocny sen. Znam tą Panią dyrektor z XXX LO i nigdy nie była tolerancyjna.
Ciekawa jestem czy jeśli spóźniłoby się dziecko któregokolwiek z nauczycieli
to czy byłoby tak samo potraktowane??
PRZYCZYNY LOSOWE - TO FURTKA DLA TYCH CO MAJĄ SZEROKIE PLECY
Żyjemy w świecie układów i łapówek, Protekcja to drugie imię wielu z nas.
Brak jasnych reguł i interpretacja przepisów według własnego uznania to nasza
specjalność.

Czasami w życiu trzeba mieć trochę szczęścia.
Ja jej życzę POWODZENIA.




Temat: imieniny Urszuli
imię pochodzenia łacinskiego, od słowa ursus-znaczy niedźwiedzica.
W Europie rozpowszechniło się w dobie renesansu.W Polsce zawdzięcza popularność
Kochanowskiemu
Urszula to wzór gospodarności i zapobiegliwości,ceni życie rodzinne,uwielbia
dzieci,wiedzie uporządkowane życie
Urszula to tak delikatnie brzmi
Jak sen,jak las ,jak łąka
Ogrzewa ciepłem banalne dni
Niby niedźwiedź ,a jednak biedronka
Dudziak,Kozioł,Sipińska,Włodarczyk
a ja życzę Uli wszystkiego dobrego: zdrowia, pogody, przyjaciół.....aga



Temat: Tomasz Makowiecki jako autor tekstów
Tomasz Makowiecki jako autor tekstów
Myslę że można to otwarcie powiedzieć -zbliza sie zmiana pokoleniowa na
naszej scenie rockowych autorów tekstów. Czas Janerki, Kazika i Nosowskiej
nieubłagalnie sie kończy. Bo cóz znaczą ich teksty przy chociazby tym
ponizej autorstwa Tomasza:

Tomek Makowiecki "Spełni się"

Życie moje - sen wariata
Nie pojmuję tego świata
Wiem, jak na imię mam
Obejrzałem dwa seriale
Nic nie zrozumiałem
Ale wiem, chcę naprawiać świat

Ludzie mówią
Nie wychylaj się
Ludzie mówią
Chyba skończysz źle

Wierzę w moje sny
Idę dalej i...
Zapominam się
Przyjdzie taki dzień
Wszystko, czego pragnę
Spełni się

Idę tak za swoim cieniem
Teraz chyba nic nie zmienię
Wiem, będzie padał deszcz
Telewizja jest mi lekiem
Jestem nowym już człowiekiem
Znów chcę naprawiać świat




Temat: Po proteście LPR pseudoartyści zamknęli wystawę!!!
Gość portalu: Marian napisał(a):

> o. Paweł Kozacki OP
>
> redaktor naczelny miesięcznika "W drodze"Dominikanie to Psy Pańskie. Łacińska
> nazwa zakonu "dominicanes" wskazuje wprawdzie na imię założyciela, ale
> dokładnie przetłumaczona znaczy również Psy Pańskie. Brat Jordan z Saksonii,
> pierwszy po św. Dominiku generał zakonu, pisze, że kiedy założyciel
> dominikanów miał się urodzić, matka miała sen, że urodzi pochodnię, która
> rozpali cały świat. Dlatego w ikonografii dominikańskiej często spotykamy psa
> z zapaloną pochodnią w zębach.
>
> Jak widac wszystko zależy od umysłowości widza.Im bardziej rozwinieta i przy
> tym religijna tym mniej obrazliwai obnoszaca sie z ranami.

-sęk w tym że tych księży nie przedstawiono w dominikańskich strojach..tu
chodziło o wyeksponowanie negatywnych cech psów służalczosć i przypisanie tego
księżom



Temat: Wielka Brytania przesadziła z wielokulturowością
Bardzo szczera wypowiedz.

Zauwazcie, ze wypowiedz nie broni 'rzeczowymi argumentami' idei 'pluralizmu' czy
tez 'tolerancji'. Jest to po prostu jasny wyklad idei lewackiej
przeinzynierowania spoleczentwa tak, by 'tradycyjne' tradycje odeszly precz i
aby je zastapila 'swiecka tradycja'.

Uwazajcie, drodzy myslacy "wolnosciowcy", abyscie nie obudzili sie kiedys z reka
w nocniku - i w Wasze 'tradycje' idealne lewackie panstwo bedzie mialo prawo
ingerowac. Wy tez bedziecie 'mieli ciezko', nie ludzcie sie.

Trudno sobie wyobrazic wieksza przewrotnosc - w imie "wolnosci" odbiera sie
autorytet tradycji i daje sie 'altorytet' panstwu, ktore odtad ma decydowac o
ideologii i "modelu spoleczenstwa", ktory ma byc realizowany. W calkiem
nieskrepowany i niczym nielimitowany sposob, poniewaz glos zadnych
'tradycyjnych' tradycji nie bedzie respektowany. W istocie to znaczy, ze zaden
glos nie bedzie respektowany, bo kazdy bedzie mozna oskarzyc o 'tradycyjnosc' i
inne 'odchylenia' (pamietajcie, ze nie ma nikogo innego oprocz panstwa, kto wie,
co jest wlasciwe w realizowanym "modelu spoleczenstwa"). I o to chodzi, prosze
panstwa - o nielimitowana niczym wladze.

Nowy "model spoleczenstwa" wolny od zgubnych tradycji z "wolnym" Nowym
Czlowiekiem to jest sen sniony od wielu lat przez wszelkich ulepszaczy
rzeczywistosci, czerwonych, brunatnych i rozowych zamordystow. Wiele modeli bylo
przetestowanych juz, gotowi jestescie na test nastepny?

DonQ




Temat: Nie kocham juz Polski ..
Nie kocham juz Polski ..
Mam juz zwyczajnie dosyc...

Dosyc poczucia bezsilnosci, ponizania przez kolejne suprerrzady i ekstraprezydentow...
afer, bezczelnosci urzedow, okradania w imie prawa.

Po euforii wolnosci lat osiemdziesiatych robilismy wszystko nadal po staremu -
konsekwentnie partaczylismy szanse.

Powoli siegamy zenitu - zadluzenie publiczne, drakonskie obciazenia podatkami
od nieruchomosci, wzbogacenia, drogowe, dochodowy, vat, etc. KURAWAAA! Gdzie koniec tego ?

OBYWATELI (slowo to wspolczesnie - marne echo znaczenia chocby znanego z Konstytucji 3 Maja),
Patrzac na rzadzace elity, chcialo by sie wykrzyczec z sil calych:
MNIE CI PANSTWO NIE REPREZENTUJA !
niee.. to koszmar, zly sen, obudzcie mnie go sie to skonczy ..

Kraj nierzadem stoi niczym ladacznica, usmiechajac sie przy tym niewinnie.

Hmm, kocham Polske ....
... jak syna debila ..



Temat: Po proteście LPR pseudoartyści zamknęli wystawę!!!
o. Paweł Kozacki OP

redaktor naczelny miesięcznika "W drodze"Dominikanie to Psy Pańskie. Łacińska
nazwa zakonu "dominicanes" wskazuje wprawdzie na imię założyciela, ale
dokładnie przetłumaczona znaczy również Psy Pańskie. Brat Jordan z Saksonii,
pierwszy po św. Dominiku generał zakonu, pisze, że kiedy założyciel
dominikanów miał się urodzić, matka miała sen, że urodzi pochodnię, która
rozpali cały świat. Dlatego w ikonografii dominikańskiej często spotykamy psa
z zapaloną pochodnią w zębach.

Jak widac wszystko zależy od umysłowości widza.Im bardziej rozwinieta i przy
tym religijna tym mniej obrazliwai obnoszaca sie z ranami.



Temat: Krzysztof Cugowski wychodzi z PiS
Za ostatni grosz...

Jaki jest wynik gry
Nie wiem, nie pytaj mnie,
Jak na imię tej grze,
Tego nie wiem już też.

Wczoraj tak było tak,
Nie znaczyło zaś nie,
Nie mieszało się nam
Czarne z białym co dzień.

Wczoraj niewinni tak,
Dzisiaj pionki w grze,
Wczoraj błękitny wiatr,
Dzisiaj duszny zły sen.

Z drugiej strony mych snów
Wszystko lepszy ma smak,
Bo w powietrzu jest luz
I muzyka wciąż gra.

Za ostatni grosz
Kupię dziś chociaż cień
Tamtych dni.
Za ostatni grosz
Wino z zielonych lat
Chcę znów pić.

Kiedy zaczął się wić
Kręty, pochyły szlak,
Gdzie był pierwszy nasz krok
W rozpadlinę bez dna

Gdy srebrników garść
Przekonała nas, że
Kiedy dają, to brać,
Każdy głupi to wie.

Bilans zysków i strat,
Prowadzimy od lat,
Nie ma czego w nim kryć,
Nie ma czego się bać.

Skąd więc na lustra dnie,
Z progu każdego dnia
Wita cię najpierw wstręt,
Potem brat jego strach.

Budka Suflera

Ps. To bylo o latach 70' ale jak pieknie pasuje do tych milionow nowych
mieszkan.
Ze specjalna dedykacja dla SZCZE-KACZEK wszelakich:)))



Temat: Drabina
Drabina
Miałam dosc nietypowy sen. snilo mi sie, ze sie wspinam po drabinie ze
znajomymi(tzn. z jedna znaojmą, drugiej dziewczyny nie znalam-chyba, bo
dziwne bylo, ze wiedzialam jak ma na imie)
Drabina byla pochylona i generalnie nie pamietam, aby byla o sos podparta.
wchodizlam po niej prosto. gdzies z boku byla funfela, a pode mna(po drugiej
stronie drabiny, ta nieznajoma dziewczyna.
Moja kumpela mniej wiecej zatrzymala się w polowie. ja szlam wyzej, tak samo
jak ta nieznajoma. mialam sie juz wspiac na sam szczyt, ale nie wiem czemu
stanelam. znajoma z drugiej strony wyszla wyzej ode mnie i poczulam jak
drabina sie wygina(pod jej ciężarem) i tworzy luk. czulam jak drewno sie
napina i czekalam tylko jak sie zlamie. nic takiego sie niestalo. co ciekawe,
drabina przechyliła sie(szczyt) w dół. jak na hustawce wagowej. po prostu nas
przechyliło. i gdy bylam juz przy ziemi najwyzszy(no moze prawie najwyższy)
szczebel sie zlamal i kolezanka odpadla, ale ja zostalam.

nie pamietam co bylo dalej. pozniej snily mi sie domy, ale to raczej nie am
wiele wspolnego z tym wątkiem.
Dzięki.
Ps. ciekawe, bo wspolpracuje z pewna instytucja ktora tak sie wlasnie nazywa.
wiec nie mam pojecia co moze to znaczyc.
dzieki raz jeszcze i pozdrawiam.

ps.2. mnie to kojarzy sie z praca. nie wiem,c zy ją dostanę(bo stazuje
obecnie). pokladam w niej nadzieje, i zalezy mi na tym. jesli ktos moglby mi
pomoc to bylabyum wdzieczna.



Temat: jak zwalczyc rodzacy sie faszyzm -> SALTGLOB
czarownica.z.salem napisał:

> Drogie szanowne rozwodnione Kolezenstwo,

A co to ma znaczyc "rozwodnione kolezenstwo"?
Zaznaczam, ze ja twoja kolezanka nie jestem i nie bede napewno.

> poniewaz grozba rodzacego sie w POlsce nacjonalizmu spedza nam wszystkim sen
> z oczu,

Pisz za siebie mnie nie spedza.
Jestem nacjonalistka.

proponuje wspolne brain storming i zastanowienie sie jak zatrzymac to
> grozne zjawisko.

To sie zastanawiaj ale beze mnie i pisz w swym wlasnym imieniu.

Mnie sie wydaje, ze ten kielkujacy nacjonalizm nalezy po
> prostu zasymilowac, tzn. poznac dobrze hasla MW i wyjsc im na pzreciw z
> otwartymi rekoma

Wyjsc na przeciw otwartymi rekoma, no fajnie, i co jeszcze?

. Moze oni sa sfrustrowani i zli, bo nie widza w tej III RP
> szans dla siebie na godne ludzkie zycie? Moze sa glodni i chca pracy i
> chleba, oraz znudzeni, wiec chca igrzysk? Proponuje zatem zorganizwac w
> Polsce Solidarnosc alterglobalistyczna, nazwijmy ja Soliddarnosc bis, albo
> skrotowo "SALTGLOB", pod ktorej sztandarami bedziemy wspolnie walczyc z
> zabojcza korpo-globalizacja, ktora pozbawia miliony ludzi w EU i w USA pracy,
> zamieniajac ich we wscieklych nedzarzy. Uczynmy ich naszymi sojusznikami w
> slusznej walce o humanizm. Mysle, ze wowczas nacjonalizm zniknie z polskiej
> sceny politycznej. Co myslicie o tym projekcie? )
> z pozdrowieniem kordialnym salglobalnym )
> salve!

Co za debil nastepny, to forum spada na psy calkowicie.




Temat: Qltowe teksty filmowe ;)
WIEM, żE JEST CENZURA, ALE TO CYTAT ZNACIE TEN FILM PEWNIE WSZYSCY

Boję się rano wstać, boję się dnia, codziennie
rano boję się otworzyć oczy, ze strachu
przed świtem,
zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem.
No nie mogę.
(O ku..; w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego)
mam niby jakieś obowiązki
a przecież – pustka, jakby zupełnie nie miało
znaczenia czy wstanę czy nie wstanę, czy zrobię
coś, czy nie zrobię (ja pie..) higiena, jedzenie, praca,
jedzenie, praca, palenie, proszki, sen.
(Ja pie.., ku..).



Temat: Gwiezdne Wojny
Albo jeszcze taki inny eksperyment 'skrajnie realistyczny' sobie wyobraź:
w wielu filmach sf bohaterowie latami całymi poprzez otchłanie kosmiczne w
stanie anabiozy się przemieszczają.
I co, w imię realizmu biedny widz kilka lat czekać by musiał aby podróż
łaskawie z prawami natury zakończyli i ewentualne dalsze czynności w
scenariuszu ujęte podjęli?
Btw: przypominam sobie, że lat ładnych kilka temu ktoś na taki 'realistyczny'
pomysł wpadł, iż 8-godzinny proces snu dokładnie sfilmował. To znaczy, przez
osiem godzin widzowie oglądali bohatera, który w łóżku z boku na bok się
przewracał, od czasu do czasu nieartykułowany dźwięk wydając. Ale z tego, co
wiem, pomysł ten genialny w oczach tłuszczy naukowo nierozgarniętej uznania
szerszego nie znalazł (jeśli dobrze pamiętam, film ten pod mało oryginalnym
tytułem 'Sen' był prezentowany).
Chociaż... może pewnym ukłonem w tym kierunku są nasze rodzime superprodukcje
serialowe, co się 'Retransmisjami z obrad Sejmu' nazywają. Nie jest to co
prawda fantastyka naukowa w formie klasycznej. Ale mankament ten sami aktorzy
często elementami komediowymi albo też sensacyjnymi - ku uciesze gawiedzi -
usiłują nam zrekompensować. Całkowicie spontanicznie zresztą.
Przyznaję zresztą chętnie, że taka na przykład publiczna prezentacja tańca Św.
Wita lub okupacja mównicy przekaz 'w czasie rzeczywistym' wielce uatrakcyjnia,
warunek realizmu równocześnie zachowując;-)

Ot, niedzielny to taki suplemencik do 'Gwiezdnych Wojen'. Z niedzielnym
przymrużeniem oka oczywiście;-)

Pozdrawiam
cat_s




Temat: I przyszedł czas na kwietniowe starania
Bombamonika
Monika, wiem, że myśli zaprząta jedna myśl, ale nie doszukuj się we wszystkim
jakiś ukrytych podtekstów. W zeszłym miesiącu w noc przed testem śniły mi się
II kreski i co, w ciąży nie jestem, ani żadna z moich koleżanek czy znajomych.
Ktoś kiedyś mówił, że sny odczytuje się odwrotnie, nie wiem, nie przywiązuje
wagi do tego. Nie daj się zwariować, gadaj z nami, ja też gadam tutaj, bo
mojemu Mężowi nie chcę tak ciągle nawijać o dziecku, bo on raczej jest z tych
zmakniętych w sobie i chyba nasze rozmowy by nie wychodziły. To znaczy czasem
rozmawiamy, ale od gadulstwa mam forum.
Dziecko przyjdzie do Was, czy będziesz miała taki sen, a nie inny albo w ogóle.
Trzeba zaufać, zająć swoje myśli czymś zgoła odmiennym. Ja wiem, że to mój
początek starań, ale ja prawie rok czekałam na decyzję Męża i wierz mi to też
nie jest łatwe a ja nie chciałam nieczego robic na siłę. Musiał przyjść
właściwy moment i pewno tak jest z naszymi bobasami.
Pisz co tylko chcesz, my tu zawsze jesteśmy. Na imię mam Kasia.



Temat: leki na uspokojenie
Też przeżyłam imieniny Mojego Darka.Urodziny też.I święta.Wszystko
praktycznie w przeciągu jednego miesiąca.21 stycznia mijają cztery
miesiące jak odszedł.Ty też pewnie jakoś przeżyłaś.Ja po miesiącu
męki i nocnych koszmarach wylądowałam u psychiatry i dziękuję
Bogu ,że koleżanka mnie tam zabrała.Leki ,które dostałam bardzo mi
pomogły,szczególnie te na noc.Zaczęłam też trochę jeść,ale
najważniejsze ,że przyszedł sen.Jeszcze po nie sięgam,ale też
próbuję żyć bez.Nie ma dla mnie znaczenia czy jest święto czy zwykły
dzień.Co za różnica,nie ma Go a ja wciąż się łapie na tym ,że czekam
na Niego.Każdego dnia myślę co byśmy dzisiaj robili,o czym
rozmawiali.Najbardziej przeżyłam pierwszą msze 30 dni po
pochówku .Nie mogłam słuchac jak ksiądz wymawia Jego imię i
nazwisko. Leki czasami się przydają.Zapytaj lekarza rodzinnego
jezeli potrzebujesz.



Temat: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 po raz CZWARTY
Anulek, ciesze sie ze to ja Ci gratulowalam, moje mysli sa przy Tobie i wiesz
jak tego chce )) Oby sen sie spelnil. Co do chat/forum to jestem przeci
zamianie na chat bo raz ze to sie sypie jako software, a dwa to co wspomniala
Ania - luz czasowy. Na chacie jak nie jestes non stop online to nie masz
mozliwosci sprawdzenia archiwum. Wole forum!!
Ja dzis zrobie ciasto marchewkowe, obiecalam na jutro do pracy, ale na razie
dzielnie tlumacze teksty, musze dzis napisac list milosny do promotora )
A wczoraj zlapalam dola - od rana; najpierw Maz mipowiedzial ze snil mu sie zab
zepsuty ktory rozpadl mu sie w rekach - a wiecie co to znaczy ( smierc), potem
zadzwonil kumpel i powiedzial ze snila mu sie smierc a potem sie dowiedzialam
ze Marcin Pawlowski nie zyje. I pol dnia przeplakalam...straszne to. pawlowski
jest/byl w wieku mojego Meza, i pochodzil z mojego miasta. Jakos mnie to
strasznie zabolalo.
A dzis zawiozlam swoja corse na wymiane opon zimowych, dostanie sliczne
nowiutkie pirelki ze sniezynka.
Co do odpoczecia od forum...ja nie mam takiej potrzeby i nawet jak sie staralam
to tez nie mialam bo kto mnie lepiej zrozumie jak nie Wy ;***Jutro ide na
koncert Wu Wu, bedzie wesolo, a we wtorek zrobie piernik staropolski w
ilosciach hurtowych, bo jak moj Michal uslyszal piernik to krzyknal: Mama ale
conajmniej 2 )) A dzis patrzylam za okno, jak Rodzice wychodzili z Maluszkami
na sanki i powiedzialam do Meza: za rok My tez bedziemy chodzic z Maluchem )
Jak Wam sie podoba opcja imion: Weronika Anna i Igor Pawel?




Temat: Ayrton Senna poleca
miś ma na imię Zdziś
Zdziś to mię się śniło takie cuś, że spędzałem wakacje pod namiotem rozbitym na
zadeptanym trawniku w środku miasta. Miastem był ewidentnie Toruń, lokalizacja:
przed posesją ul. Przy Kaszowniku 6. O dwie minuty spacerem od mego dawnego
miejsca zamieszkania, czyli ul. Przy Kaszowniku 27. Zawsze śni mi się to w
formie koszmaru (znaczy, to byłe miejsce zamieszkania, i nic dziwnego, bo to
ohydny wieżowiec), ale tym razem koszmar polegał na tym, że wakacje się
kończyły, i czułem, że trzeba zwinąć namiot, spakować się i te dwie minuty
poświęcić na marsz do domu. A tak potwornie mi się nie chciało, więc leżałem
sobie przed namiotem na materacu, i myślałem o tym, jak nieprzyjemne jest to
całe pakowanie i w ogóle... Że lepiej poleżeć. Tramwaje dzwoniły wesoło, ludzie
chodzili dookoła, a ja leżałem na wydeptanej trawie i nie byłem w stanie się
podnieść...
Dziwny sen o zaniku woli. Czas znów przeczytać Nietzschego i Schopenhauera.




Temat: Z dedykacją dla oryginala
Całe życie jest banalne. Czyżbyś przejawiał cechy Adasia Miauczyńskiego?:P

"Boję się rano wstać, boję się dnia, codziennie
rano boję się otworzyć oczy, ze strachu
przed świtem,zupełnie nie wiem, co zrobić z nadchodzącym dniem.
No nie mogę.
(O k...a; w imię Ojca i Syna i Ducha Świętego)
mam niby jakieś obowiązki
a przecież – pustka, jakby zupełnie nie miało
znaczenia czy wstanę czy nie wstanę, czy zrobię
coś, czy nie zrobię (ja pier...ę); higiena, jedzenie, praca,
jedzenie, praca, palenie, proszki, sen.
(Ja pier...ę, k...a)".




Temat: Piosenka - Mc Erik & Barbara - Sen
Ten tekst pół-na-pół słowacko czeski, ale zrozumieć idzie :)
A i w piosence w drugiej linijce refrenu jest:
stál s nesmelým pohľadom
A to tłumaczenie (dość długo nie używałem słowackiego, ale nie powinno być porażajacych błędów)

Sen dziwne podobieństwa miewa
Gdy go chcesz spróbować do syta
Ten co się zawsze tylko chował
Przychodzi i teraz już o nic się nie pyta
Na ciebie spogląda

Wiem, miłość ma wiele podobieństw
Nie chce się pokazać zraniona
Mój sen wszak znaczył dużo
Smutek i nadzieja chodzili bez imienia
Zdało się mi, że świat oszalał

Stał tam on, a może chciał być moim snem
Stał z nieśmiałym wyglądem
A może gwiazdy spadały
Gdy moje oczy płakały
A może bardzo mnie kochał
Tylko mi to nie chciał pokazać
Bał się mi swoje serce dać
Chciał to przed światem ukrywać



Temat: Przy nadawaniu imienia sprawdzacie jego znaczenie?
Znaczenie sprawdzam, ale znaczenie, a nie jakiś opis
charakterologiczny imienia, i korzystam z porządnych wydawnictw
słownikowych, a nie z senników egipskich




Temat: Śniło mi się,że...
Śniło mi się,że...
urodziłam trojaczki!!! Dwóch chłopców: Jaromira i Adama (skąd te imiona!!???)
i dziewczynkę (nie pamietam imienia).

Matko, co za sen!!! Co to znaczy???
DD




Temat: najgorzej przetłumaczony tytuł
Sprawdzałam znaczenie tytułu japońskiego, i uważam, że Spirited Away dobrze
oddaje ducha oryginału. Dlaczego przetłumaczyłeś tylko drugą część tytułu? "Sen
i..." nie jest częścią imienia bohaterki:)



Temat: Moze mi ktos pomoc niewiem co to znaczy ;-(
Moze mi ktos pomoc niewiem co to znaczy ;-(
ben ayşe.izmirli ) şu an istanbuldayım.sen nerdesin? siteni
görünce çok şaşırdım ama sevindim. kendine iyi bak

I czy to imie damskie czy męskie aylin??




Temat: aukcja numeru 16 na gg !
aukcja numeru 16 na gg !

Hey, nie wiem czy slyszeliscie, ale niedawno miala miejsce aukcja numeru 16 na
gg, ktory zostal sprzedany za 13.900, co lepsze, teraz jest tam bot, ktory
zostal przezemnie sprawdzony i ma fajne opcje

INFO
- PODAJ DATĘ, aby dowiedzieć się którego dziś mamy
- FILM [nazwa filmu], aby wyświetlić informacje o filmie
- OBLICZ, aby policzyć wyrażenie matematyczne
- WIADOMOŚCI, aby sprawdzić newsy z Polski i ze świata
- TV, aby sprawdzić program telewizyjny
- PKP z [miasto początkowe] do [miasto docelowe], aby sprawdzić rozkład jazdy
pociągów
- CO TO JEST [słowo], aby znaleźć opis szukanego słowa
- POGODA [nazwa miasta], aby dowiedzieć się jaka jest tam obecnie pogoda
- PRZETŁUMACZ, aby wyświetlić więcej info na temat tłumaczenia
- ZNAJDŹ [wyraz], aby wyświetlić info na temat danego wyrazu
- IMIENINY lub IMIENINY DD MM, aby wyszukać solenizantów dnia
- LOTTO, aby sprawdzić, czy jesteś szczęśliwym zwycięzcą.

ROZRYWKA
- 20Q, abym zgadła jaką rzecz masz na myśli
- HOROSKOP, aby sprawdzić, co Cię czeka
- MILOŚĆ [imie 1] + [imie 2], aby sprawdzić w ilu procentach osoby będą ze
sobą szczęśliwe
- KAWAL, aby wyświetlić dobry humor
- RADIO, aby móc posłuchać swojego ulubionego radia
- YOUTUBE, aby zobaczyć 10 najfajniejszych filmików
- PRAWDA CZY FAŁSZ, aby odgadnąć, czy zdjęcie jest prawdziwe, czy nie.
- SENNIK [wyraz], aby sprawdzić, co znaczył Twój sen
- TRAILER, aby zobaczyć zwiastuny najnowszych filmów
- RANDKA, aby znaleźć swoją drugą połówkę

CHAT
- EMAIL [adres e-mail] [wiadomość], aby wysłać emaila
- MÓW MI [Twoje imię]
- PRZEDSTAW ALICE [e-mail albo nr gg], aby przedstawić Alice swoim znajomym
- SMS [nr telefonu] [wiadomość], aby wysłać smsa
- SMS KONTAKTY, aby wyświetlić twoją książkę telefoniczną




Temat: goty gg, cos oprocz 2927020???
goty gg, cos oprocz 2927020???
Hey, macie mzoe jakies boty na gg?? ja narazie mam ten numer 2927020, jesli
macie jakies inne, prosilabym o ich podanie. Z gory dziekuje

HELP
INFO
- PODAJ DATĘ, aby dowiedzieć się którego dziś mamy
- FILM [nazwa filmu], aby wyświetlić informacje o filmie
- OBLICZ, aby policzyć wyrażenie matematyczne
- WIADOMOŚCI, aby sprawdzić newsy z Polski i ze świata
- TV, aby sprawdzić program telewizyjny
- PKP z [miasto początkowe] do [miasto docelowe], aby sprawdzić rozkład jazdy
pociągów
- CO TO JEST [słowo], aby znaleźć opis szukanego słowa
- POGODA [nazwa miasta], aby dowiedzieć się jaka jest tam obecnie pogoda
- PRZETŁUMACZ, aby wyświetlić więcej info na temat tłumaczenia
- ZNAJDŹ [wyraz], aby wyświetlić info na temat danego wyrazu
- IMIENINY lub IMIENINY DD MM, aby wyszukać solenizantów dnia
- LOTTO, aby sprawdzić, czy jesteś szczęśliwym zwycięzcą.

ROZRYWKA
- 20Q, abym zgadła jaką rzecz masz na myśli
- HOROSKOP, aby sprawdzić, co Cię czeka
- MILOŚĆ [imie 1] + [imie 2], aby sprawdzić w ilu procentach osoby będą ze
sobą szczęśliwe
- KAWAL, aby wyświetlić dobry humor
- RADIO, aby móc posłuchać swojego ulubionego radia
- YOUTUBE, aby zobaczyć 10 najfajniejszych filmików
- PRAWDA CZY FAŁSZ, aby odgadnąć, czy zdjęcie jest prawdziwe, czy nie.
- SENNIK [wyraz], aby sprawdzić, co znaczył Twój sen
- TRAILER, aby zobaczyć zwiastuny najnowszych filmów
- RANDKA, aby znaleźć swoją drugą połówkę
a to jej HELP:

CHAT
- EMAIL [adres e-mail] [wiadomość], aby wysłać emaila
- MÓW MI [Twoje imię]
- PRZEDSTAW ALICE [e-mail albo nr gg], aby przedstawić Alice swoim znajomym
- SMS [nr telefonu] [wiadomość], aby wysłać smsa
- SMS KONTAKTY, aby wyświetlić twoją książkę telefoniczną



Temat: Wojsko- to co mysle
Wojsko- to co mysle
ostatnio bardzo często budzilem się w nocy bez jakiejs wyraznej przyczyny tak
2 razy w miesiacu, a pozniej już cztery razy, a teraz już prawie co noc się
budze. Rzeklbys może poczatek wieku sredniego, chec przezywania zycia w
calosci – a ja nie wiem i nie szukam przyczyn.
A przypominaja mi się czasy kiedy spanie było prawdziwym komfortem, picie
herbaty to był także komfort, picie kawy to już przezycie niemal mistyczne
było, a chodzenie po nieogrodzonym terenie to dopiero było cos. Winienem wam
wyjasnienie – ja nie byłem w pierdlu – ja byłem w wojsku polskim. Podobnie
jak ja było tutaj ilu z Was. I o dziwo wszyscy po latach przezywamy ten
okres we wspomnieniach jako wspanialy czas. Widzicie co za przekorny los –
nie ma wlasciwie kolesia, który mowi o tym miejscu zle. A kiedy tam był na
ogol robil wszystko by choc na mala chwile wyjsc poza teren ogrodzenia – aby
zaczerpnac powietrza, ale tak normalnie zaczerpnac, moc isc wiedzac, ze za
kazdym rogiem nie stoi plot i co jakis czas nie będzie musial przepisowo się
komus klaniac.
Gdzies tam slyszalem – to jacy byli nauczyciele dobrzy czy zli, skuteczni a
może do bani, można ocenic dopiero po latach. Wiec skoro każdy mysli o wojsku
b. dobrze, to chyba znaczy, ze ktos za darmoche zorganizowal nam wielka
przygode i wlasciwie uczynil to bezinteresownie, a może żeby chronic wlasny
tylek – ale nie badzmy zlosliwymi i zgryzliwymi tetrykami. Ktos był tak dobry
wielkoduszny, a przede wszystkim bezinteresowny, a nawet hojny – yak
powiedzialby Joseph Szwejk i slusznie by rzekl. O przepraszam tu jeszcze dal
nam mozliwosc bycia patrijota, który co prawda w czaie pokoju, ale nie jest
to przeciez zasada, umozliwia innym spokojny sen. A wiec w imie zasady – ktos
nie spi, aby spac mogl ktos.

I tak chodzac sobie prawie jak lunatyk po mieszkaniu przypominam sobie te
piekne i odlegle czasy i bardzo za nimi tesknie za nimi

Arilo




Temat: Matura Pulpecji
Ależ proszę:
- Zdolności telepatyczne Nutrii, która nie tylko ma łączność z siostrami na
odległość (np. w NiN), ale również z siostrzenicami i innymi osobami. I zawsze
wie, kto co myśli i czuje.
- Siostry-wiedźmy, przygotowujące gazpacho (NiN). Cała rodzina połączona
tajemniczą więzią - wszyscy wiedzą, co się ze wszystkimi dzieje i podskórnie
wyczuwają swoje stany psychiczne.
- Mieszkanie z gumy, w którym bezkonfliktowo mieszczą się kolejne pokolenia z
dziećmi, mimo jednej łazienki.
- Opium w rosole, herbatki poprawiające humor, zawsze obecne ciasta, spokój
błogi spływający na wszystkich, kiedy tylko zasiądą w bądź co bądź starej,
ciasnej i źle wyposażonej (z wyjątkiem nowej zmywarki) borejkowskiej kuchni.
- Szczęśliwe zakończenie, mające często cechy baśniowego (bohaterowie w
tajemniczy sposób odnajdują się, chociaż nie mieli prawa się spotkać, np.
Patrycja i Baltona, Nutria i Nerwus, Tomcio Kowalik i Elka, Laura i Naszpan,
ślub Fryderyka i Pyzy w Śmiełowie) i z góry przeznaczonego.
- Liczne nawiązania do baśni i literatury (sceny balkonowe między Laurą a
Wolfim, Ida Sierpniowa i nawiązania do Dziwnych losów Jane Eyre, Piękna i Bestia
w Córce Robrojka, suknia z zasłon w Kwiecie Kalafiora, Sen nocy letniej w NiN).
- Jeżyce pokazane jako miejsce magiczne, oderwane od świata, rządzące się
własnymi prawami (wszyscy wszystkich znają i wpadają na siebie nieustannie)
podczas gdy pod domem Borejków obecnie prowadzi szeroka i obleśna dwupasmowa
(czy nawet szersza) droga, a dzielnica w zasadzie jest dzielnicą biedy i patologii.
- Postaci wszystkowiedzących mędrców, typu Terpentula, Dmuchawiec i ciotka Lilka.
- Dziwne, wyjątkowe i znaczące imiona bohaterów, będące nawiązaniami do postaci
z kanonu baśniowego, bóstw greckich itp. (Arabella, Nora, Wolfi, Fidelis).
- Szczegółowe opisy przyrody, potraw, zapachów, wrażeń estetycznych, magiczna
siła zmysłów (np. muzyki), która łączy bohaterów.
- Zniekształcenie czasu, np. w Kalamburce, lub załamanie go, tak by można było
ponownie odtworzyć pewne wydarzenia, np. Pulpecji, oraz przejście w czas
magiczny, kiedy wszystko dzieje się inaczej, np. w Noelce.
- Wiara w to, że dobro zawsze zwycięży, w sygnały ESD itp. jako część życiowej
filozofii bohaterów, którzy jak jeden mąż nawracają się na borejkowskie ciepełko.




Temat: Nurty, style, tendencje, inspiracje u MM
Realizm magiczny
noida napisała:

Ależ proszę:
- Zdolności telepatyczne Nutrii, która nie tylko ma łączność z siostrami na
odległość (np. w NiN), ale również z siostrzenicami i innymi osobami. I zawsze
wie, kto co myśli i czuje.
- Siostry-wiedźmy, przygotowujące gazpacho (NiN). Cała rodzina połączona
tajemniczą więzią - wszyscy wiedzą, co się ze wszystkimi dzieje i podskórnie
wyczuwają swoje stany psychiczne.
- Mieszkanie z gumy, w którym bezkonfliktowo mieszczą się kolejne pokolenia z
dziećmi, mimo jednej łazienki.
- Opium w rosole, herbatki poprawiające humor, zawsze obecne ciasta, spokój
błogi spływający na wszystkich, kiedy tylko zasiądą w bądź co bądź starej,
ciasnej i źle wyposażonej (z wyjątkiem nowej zmywarki) borejkowskiej kuchni.
- Szczęśliwe zakończenie, mające często cechy baśniowego (bohaterowie w
tajemniczy sposób odnajdują się, chociaż nie mieli prawa się spotkać, np.
Patrycja i Baltona, Nutria i Nerwus, Tomcio Kowalik i Elka, Laura i Naszpan,
ślub Fryderyka i Pyzy w Śmiełowie) i z góry przeznaczonego.
- Liczne nawiązania do baśni i literatury (sceny balkonowe między Laurą a
Wolfim, Ida Sierpniowa i nawiązania do Dziwnych losów Jane Eyre, Piękna i Bestia
w Córce Robrojka, suknia z zasłon w Kwiecie Kalafiora, Sen nocy letniej w NiN).
- Jeżyce pokazane jako miejsce magiczne, oderwane od świata, rządzące się
własnymi prawami (wszyscy wszystkich znają i wpadają na siebie nieustannie)
podczas gdy pod domem Borejków obecnie prowadzi szeroka i obleśna dwupasmowa
(czy nawet szersza) droga, a dzielnica w zasadzie jest dzielnicą biedy i patologii.
- Postaci wszystkowiedzących mędrców, typu Terpentula, Dmuchawiec i ciotka Lilka.
- Dziwne, wyjątkowe i znaczące imiona bohaterów, będące nawiązaniami do postaci
z kanonu baśniowego, bóstw greckich itp. (Arabella, Nora, Wolfi, Fidelis).
- Szczegółowe opisy przyrody, potraw, zapachów, wrażeń estetycznych, magiczna
siła zmysłów (np. muzyki), która łączy bohaterów.
- Zniekształcenie czasu, np. w Kalamburce, lub załamanie go, tak by można było
ponownie odtworzyć pewne wydarzenia, np. Pulpecji, oraz przejście w czas
magiczny, kiedy wszystko dzieje się inaczej, np. w Noelce.
- Wiara w to, że dobro zawsze zwycięży, w sygnały ESD itp. jako część życiowej
filozofii bohaterów, którzy jak jeden mąż nawracają się na borejkowskie ciepełko.




Temat: Angelbell, zerknij proszę
Hmm ciekawy sen, moglas w nim dostac informacje, jednak nie bardzo
chcialas ich.Jesli we snie mowisz ze nie masz czym zaplacic to moze
oznaczac albo ze nie bardzo chcesz wiedziec (bo moglyby byc
niepomyslne wiesci) albo obawiasz sie ryzyka jakie niosa nowe
zdarzenia ( zaplata za wiedze we snie moze oznaczac koszta wlasne
poniesione w zwiazku z doswiadczeniami zyciowymi-mowi sie wtedy o
cenie doswiadczenia). Wyglada, ze boisz sie nowych spraw z uwagi na
ryzyko jakie niosa, nie chcesz tego ryzyka przyjac jako niezbedna
czesc zycia.Cyganka we snie jednak Ci wrozyla pomimo tego.Mozliwe,
ze zapowiedziala Ci albo klotnie pomiedzy Twoim dotychczasowym
facetem a jego dama albo zakonczenie Waszej historii i nowa
znajomosc. As trefl-hmm, miewa rozne znaczenia, moze rownie dobrze
oznaczac nie trafiona inwestycje (uczuciowa takze), moze takze mowic
o sytuacji pomiedzy Twoim facetem a tamta kobieta. Ze snu to nie
wynika.Co prawda Cyganka mowi, ze kobieta, ktora Ci odebrala faceta,
zniknie z Twojego zycia, ale mowi, ze z Twojego a nie z jego zycia,
wiec nie bede sie upierala ze on sie z ta dama skloci.Mozliwe, ze
owa kobieta przestanie dla Ciebie miec znaczenie bo poznasz innego
mezczyzne. tak czy tak traktowalabym sen jako dobry-wszak byla w nim
informacja, ze bedziesz z mezczyzna zyla dlugo i szczesliwie-nie
zostalo jednak wyraznie powiedziane ze koniecznie z tym, ktorego
masz na mysli, jesli mowa o facecie bez wymieniania jego imienia czy
nazwiska we snie to niekoniecznie w kazdym momencie snu jest
dokladnie o nim potem mowa, mozliwe ze o kims podobnym do niego.
Spoko, gdyby Ci sie ciekawe sny powtarzaly to bedzie mozna
potlumaczyc, mozliwe, ze dojda Ci nowe informacje. Ale to juz raczej
nie na szkolke, jakby co to na tym forum spory dzial snow jest i nie
tylko snow e-sny.eu/forum/index.php



Temat: Tak walcza "bohaterscy" partyzanci...
www.eretzyisroel.org/~jkatz/mostly.htmlhttp://www.eretzyisroel.org/~jkatz/mostly.html
Kazdy konflikt pociaga za soba ofiary i nie ma to zadnego znaczenia
w jakim wieku gina jego uczestnicy. Znaczenia nie ma zadnego bo
ich smierc jest po prostu polityczna fanaberia w oparciu o
tzw.wyzwolenie,walke o wolnosc i demokracje czy spelnianie
internacjonalistycznego obowiazku. Wszystko jest wymyslem
okreslonych grup ideologicznie zaangazowanych i nawolujacych do
walki czesto na podlozu religijnym. Polacy maja rowniez w tym udzial
a w powstaniu warszawskim pokazali pelna klase nieodpowiedzialnosci.
Dzisiaj rowniez nasi chlopcy gina w imie jakis sloganow a
konkretnie w interesie kapitalu.
Z opracowania powyzej wynika ze tak naprawde to taki konflikt ktory
moze sie toczyc w kazdym kraju z roznych powodow nie ma zadnych
szans na zakonczenie. Wynika to z cyklicznego odrestaurowania
resursow i powrotu do dzialan nekajacych zwlaszcza ludnosc cywilna.
Zatem ilosci zabitych powiedzmy izraelitow do zabitych
palestynczykow systematycznie maleja z powodu wiekszej ilosci
zabitych cywili. Zolnierzy ginie mniej bo sa fachowcami ale takze
i oni dysponujacy w wiele wieksza przewaga techniczna gina takze.
Podczas drugiej wojny swiatowej zolnierzy polskich zostalo zabitych
niewspolmiernie malo w stosunku do ludnosci cywilnej. Jakby tego
bylo malo to sami polacy kierowani z Londynu doprowadzili do rzezi
w Warszawie. Historia sie powtarza a ostatnie stwierdzenie kandydata
na prazydenta sen McCaina mowi ze konflikt w Iraku bedzie byc moze
zakonczony okolo 2013 roku, zatem polacy chyba sie nie wycofaja. Po
prostu potrzeba wiecej ludzi do roboty wlasnie niosac i spelniajac
fanaberie soldateski. Roznica polega natym ze Polska wysyla
ludzi doroslych a ci co walcza z nimi uzywaja wszystkie grupy
wiekowe dla utrzymania dobrego stosunku zabitych w obu grupach.Zatem
sa i beda dzieci i trzeba je zabijac takze co zreszta juz sie
stalo. Takie sa prawa wojny domowej.



Temat: dzieco a urodziny
nie wiem, nie znam się na snach, wróżką też nie jestem, ale w mojej
ocenie, skoro jest to dla Ciebie tak kluczowe, a sam sen wywarł na
Tobie wrażenie, to warto zinterpretować u kogoś, któ się na tym zna,
kto zajmuje się tym zawodowo. są wróżki, które interpretują sny
kartami klasycznymi, są wróżki, które interpretują sny metodami
Junga itp.
pytanie o takie ważne-indywidualne rzeczy na forum, gdzie każdy może
napisać wszystko (wszystko w tym przypadku znaczy wg mnie:
prawdę/nieprawdę/z nudów dla zabawy/byleby tylko coś napisać)
być może czyjeś, anonimowe niefrasobliwe słowa jakieś osoby mogą
mieć negatywny wpływ i zapaść Ci w pamięć na coś zablokować, w mojej
ocenie warto zinterpretować sen u zawodowej wróżki a nie anonima z
forum.

i jeszcze takie moje przemyślenie: piszesz, że masz 30 lat, a cóż to
za wiek w dzisiejszych czasach. ja mam już sporo po 50 tce, moja
córka ma koleżanki w wieku 30 lat i przed 40 tką, żadna z nich nie
myśli jeszcze o dzieciach: bawią się, korzystają z życia, mają plany
by się jeszcze dodatkowo kształcić, coś osiągnąć, a nie już - w
sumie w takim młodym wieku mieć dzieci. dziś są inne czasy, 20, 30
lat temu przeważnie miało się dzieci do 30 roku życia, w
dzisiejszych czasach wiek na dzieci to po 30 tce, bliżej 40 tki. gdy
sama o tym myślę, i gdybym miała 30 lat, to na pewno chciałabym mieć
dzieci później właśnie około 40 tki.

jedna z grona koleżanek mojej córki, 34 latka, urodziła pierwszy raz
i od razu bliźnieta (dziewczynce nadała imię: Karolina a chłopcu
Karol). a inna - 38 latka też pierwsze dziecko - dziewczynkę:
Danielę Marię, obie są zadowolone. wybawiły się, poznały życie,
zasmakowały uroków nieskrępowanej erotyki, mają odpowiednich
partnerów, osiągnęły coś a teraz mają kolejny etap, matczyny, to już
inny wymiar życia, inne priorytety.



Temat: Kto planuje poczęcie VII-IX 2004 po raz CZWARTY
pasmois napisała:

> Anulek, ciesze sie ze to ja Ci gratulowalam, moje mysli sa przy Tobie i wiesz
> jak tego chce )) Oby sen sie spelnil.

JA TEZ ZYCZE ZEBY SIE SPELNIL

Co do chat/forum to jestem przeci
> zamianie na chat bo raz ze to sie sypie jako software, a dwa to co wspomniala
> Ania - luz czasowy. Na chacie jak nie jestes non stop online to nie masz
> mozliwosci sprawdzenia archiwum. Wole forum!!

No a moze forum i czat na jednej stronie, z tym nie ma problemu, tak ma na
swojej stronie moj tomek

> Ja dzis zrobie ciasto marchewkowe, obiecalam na jutro do pracy, ale na razie
> dzielnie tlumacze teksty, musze dzis napisac list milosny do promotora )

Na sam dzwiek slowa promotor cierpnie mi skóra bo ja do swojego za to
odrzucanie mojej pracy czuje lekka niechęć )

> A wczoraj zlapalam dola - od rana; najpierw Maz mipowiedzial ze snil mu sie
zab
>
> zepsuty ktory rozpadl mu sie w rekach - a wiecie co to znaczy ( smierc),
potem
> zadzwonil kumpel i powiedzial ze snila mu sie smierc a potem sie dowiedzialam
> ze Marcin Pawlowski nie zyje. I pol dnia przeplakalam...straszne to.
pawlowski
> jest/byl w wieku mojego Meza, i pochodzil z mojego miasta. Jakos mnie to
> strasznie zabolalo.

Ja wczoraj tez przepłakałam caly wieczor, i mowili o tym w kazydych
wiadomosciach a ja za kazdym razym coraz bardziej plakalam

> > Co do odpoczecia od forum...ja nie mam takiej potrzeby i nawet jak sie
staralam
>
> to tez nie mialam bo kto mnie lepiej zrozumie jak nie Wy ;***

No tak, tylko ja zaczelam troszke wariowac. Dlatego Tomek poprosil mnie zebym
przez mies., skoro i tak mam duzo pracy, nie siedziala ciagle na forum bo
strasznie zaczelam to przezywac. Najpierw pol godziny euforii, ze ktorejs z was
sie udalo, a potem pol dnia placzu ze ja sie do niczego nie nadaje bo nawet w
ciaze nie moge zajsc ((

Jutro ide na
> koncert Wu Wu, bedzie wesolo, a we wtorek zrobie piernik staropolski w
> ilosciach hurtowych, bo jak moj Michal uslyszal piernik to krzyknal: Mama ale
> conajmniej 2 ))

Milej zabawy na koncercie Anulka, a piernika mi tez sie zachcialo wiec jutro
upieke ))

A dzis patrzylam za okno, jak Rodzice wychodzili z Maluszkami
>
> na sanki i powiedzialam do Meza: za rok My tez bedziemy chodzic z Maluchem )
> Jak Wam sie podoba opcja imion: Weronika Anna i Igor Pawel?

Mam nadzieje ze wszystkim sie to spelni, ja na razie chodze z moją podopieczną
A imiona bardzo ładne
>




Temat: Przypadek???
pilko61, na pewno niejedna mama nad tym się zastanawiała, ale to tylko próba
szukania winnego - jeden z etapów żałoby.

1. Gdy mój syn miał 2 miesiące, miałam sen, że ktoś przecina mu gardło, a on
się patrzy na mnie i pyta spojrzeniem, czemu go nie ratuję. Obudziłam w środku
nocy męża i trzęsłam się jeszcze długo w jego ramionach na wspomnienie tego
snu. Czy to oznacza, że sprowadziłam na niego śmierć?
2. Daliśmy mu na imię Noel, a zmarł 23 grudnia wieczorem. Imię nadawane jest z
miłości, nie z myślą o śmierci. Czy sami wyznaczyliśmy datę smierci naszego
syna? To znaczy, że mamy ponadludzką moc!
3. Nie tylko ja miałam silne przeczucia, które uświadomiłam sobie dopiero po
śmierci synka - mój mąż i moja mama też (przed 50 laty zginął jej starszy
braciszek i ona w tamtym okresie często jeździła na jego grób. Mówiła, że coś
ją ciągnie. Przeczucie? Próba przygotowania na to, co ma nastąpić?).
4. Kiedy byłam jeszcze w ciązy z synkiem, napisałam scenariusz, który
zrealizowano, w którym na początku mały chłopiec umiera.
Koleżanka wypomniała mi potem, że sama sprowadziłam na siebie nieszczęście
pisząc o tym i teraz mam to, co chciałam. Dla mnie to totalna ciemnota ze
strony tej kobiety i dziwię się, że można rodzicowi w żałobie tak powiedzieć.
Znów okazało się, że mam nadludzką moc kreowania świata i skazywania na śmierć!
5. A co oznaczają ostatnie słowa, które wypowiedziałam do mojego synka, na
minutę przed jego nagłą śmiercią:
(Noel sięgał po figurkę aniołka, którą mój mąż kupił nam na Mikołajki) - Nie
ruszaj jej, Noelku, sam jesteś jak ten aniołek.

Poza tym mnóstwo, mnóstwo przeczuć i znaków, że tak się musi stać. Przecież nie
chcieliśmy, aby nasz syn zmarł. Już wolelibyśmy sami umrzeć. Długo biłam się z
sobą i swoimi myślami. Ale tego nie da się po prostu pojąć ludzkim umysłem!
Tak musiał dopełnić się nasz los. Nas, jako rodziców, i naszego synka jako syna.

Pilko61, to nie my ściągamy na siebie śmierć i chorobę naszych dzieci. To są
rzeczy, na które absolutnie nie mamy wpływu.
Można chyba pozazdrościć nam tylko przeczuć i wrażliwości. A może KTOŚ
przygotowywał nas na stratę i cierpienie? Dzięki temu mamy siłę do życia.



Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 111 postów • 1, 2, 3