Patrzysz na posty wyszukane dla słów: Sennik Woda





Temat: Sen o metnej wodzie
Sen o metnej wodzie
Snila mi sie metna woda.Zolto-brunatna;w jasny,sloneczny dzien.Bywa,ze sny
mi sie ziszczaja,ale raczej nie sa wowczas takie ogolne,jakby z sennika
wziete.
Po tym snie odebralam wyniki meza,sa zle.Dzis dostalam pismo ze skarga na
mnie jednego z pracownikow ogolnie znanej instytucji.I jak tu nie wierzyc
snom?



Temat: czy śnią wam sie wasze nienarodzone dzieci?
CHolipcia..wam to widze takie super sny sie snia..a ja mam zawsze jakis
problem hehe...np. dziecko ma okulary..male -niemowlaczek...albo juz umie
mowic w drugi dzien po narodzeniu..lub chodzic... i tez na poczatku! widzialam
pierwsza pamietam coreczke....potem drugi raz tez..potem chlopca kilka razy a
teraz widze bezpluciowo...dzidzia i tyle!...ale ostatnio mi sie snilo ze moje
dziecko jest groszkiem..malutka kuleczka i chodze z tym groszkiem..mam
swiadomosc ze to moje dziecko..nie nosze go jednak w brzuszku tylko chowam po
kieszeniach, trzymam w reku...i w tym snie zeby z tym groszkiem nie
lazic..schowalam go do szklanki z woda (czemu woda? hm..moze dlatego ze
dziecko w brzuszku tez jest w wodzie?).. i przykrylam szklanke chusteczka...za
jakis czas - w tym snie!...poszlam spradzic co tam z moim groszkiem i go nie
bylo..zaczelam szukac wszedzie..ale jak znalesc tak maly groszek??!! sen byl
przerazajacy...obudzilam meza i krzyknelam czy nie widzial groszka , ktorego
zostawilam w szklance! ? biedak sie przerazil...nie bardzo wiedzial o co mi
chodzi...najlepsze jest to ze jak to krzyknelam to ponoc od razu spowrotem
zasnela a biedny mezulek juz nie mogl..musialam mu rano tlumaczyc co sie wogle
wydarzylo. Mysle ze sny to nasze obowawy, marzenia... i oczekiwanie.
Pozdrawiam Kasik





Temat: Na dobry sen...
Na dobry sen...
Ktoś kiedyś mi tę kołysankę zanucił...Pasowałaby idealnie na tą jesienną
noc...
Spokojnych snów Wam życzę, moi Drodzy Forumowicze...

*******************************************

Na rozstaju polnych dróg
skrzy się w słońcu siana stóg
Ty - zmęczona zasłuchana w ciszę

Teraz śpisz
Słodko śnisz
Niech cię trawa we śnie ukołysze

Ścichły dale w letni skwar
A w zieleni szum i gwar
Czas jak woda płynie od niechcenia

A ty śpisz
Słodko śnisz
Niech obłoki użyczą ci cienia

Chrzęści siana suchy chrust
Blady motyl twoich ust
Taki bliski - myśl przeszywa dreszczem

A ty śpisz
Słodko śpisz
Z snów szczęśliwych nie budź mi się jeszcze

*******************************************




Temat: Michnik w "Kropce nad i".
Jesteśmy 100 lat za murzynami by w naszym kraju ktoś kogoś oderwał od koryta z
powodu afery i zarzutów. Wody, wody w Wiśle wiele upłynie nim coś takiego się
stanie w naszym pięknym kraju. Żadna afera nie została wyjaśniona i ujawniona
opinii publicznej i aby ktoś poddał się dymisji.
Cała ta sprawa to sen wariata. Same sprzeczności i nielogiczności. Wszyscy są
ubabrani.
SLD będzie sędzią we własnej sprawie. Niestety. Miękkie ladowanie gabinety
Millera zapewnione.
Wszyscy to śięte krowy tylko Lew Rywin be? A kto niby w tym kraju mógłby się
powoływać na Millera i SLD nie mając do tego podstaw. Klika SLD by go zjadła
na śniadanie w TVP1 jescze tego samego dnia! SLD i jej elita jest tak samo dla
mnie inteligentne w działaniu jak zwykły osiłek z ulicy. Siła za nim jest i to
tak wielka że ze strachu sie mówi iż jest piękny , bogaty i inteligentny.




Temat: Jest nowa rura do USA!
Prawie kazdy kiedys choruje na ta chorobe. Hahaha. Mozna nawet ja
dostac jadac samochodem. Sa tabletki i po dwuch dniach na wodzie
jest sie, jak by sie zawsze na niej bylo. Tabletki te wstrzymuja
zoladek i sie chce troche spac po nich. Ten sen na wodzie robi cuda
w przyzwyczajaniu sie do niej.



Temat: BEZSENNOŚĆ
Sen mara, nie odzegnasz sie,
Sen zycie – smierc, nie uciekniesz,
Sen love – hate, zrosniete przepasci,
Jedno serce podzielone na sto,
Jedna mysl oszalala w pszczelnym roju,
Jeden rozum pomieszany na morzu sprzecznosci.

Logos i chaos, nie pogodzisz ich,
Sen – widmo zabitych i spokoj bezpiecznych,
Sen walczacych srod kleski i krzywd bezbronnych,
Jedno serce pekniete, wszystkie serca bezradne,
Jedna mysl oszalala, wszystkie mysli w poplochu,
Jeden rozum i morze, obszar bez dna.

A jednak sucha stopa przechodzil po wodzie
Bog wiara, czynil cuda i konal za innych,
Sen pieklo potepionych i niebo niewinnych,
Sen zbawienie, sen kara,
Jeden na sto,
Morze bez dna,
Morze dno,
Sen mara.

Przy innej zupelnie okazji przypomnial mi sie ten wiersz
Kazimierza Wierzynskiego. Nie warto spac ...
bzzz



Temat: Sen o....
W dniu, kiedy podłożono bombę w Hiszpanii miałam bardzo brzydki sen. Śnili mi
się poparzeni ludzie w szpitalach, jedni umierali innym nie mogłam pomóc. Gdy
wstałam, wiedziałam, że stanie się jakiś kataklizm. Stawiałam na trzęsienie
ziemi.
Parę lat temu śniło mi sie niemowlę, dopiero co urodzone, które wkładam do
wody, by zmyć z niego krew poporodową. Z wody wyjęłam zamiast dziecka lalkę.
Godzinę wcześniej, w tym samym dniu moja koleżanka urodziła dziecko, które
umarło po godzinie. ( nie wiedziałam, ze ma urodzić, więc nie możemy mówić tu o
sugestii)
Sen o ogniu, predzej czy później skutkuje w moim otoczeniu kradzieżą. Ponieważ
najczęściej dotyczyło to mojego miejsca pracy, mój szef po trzecim takim
przypadku przestał się uśmiechać pod nosem.
Grzyby to choroba, jak również zęby zwłaszcza te zepsute.
Kiedyś sen sprawdził mi się dopiero po trzech latach. Mój wujek umarł na raka.
3 lata wcześniej śniło mi się, że jesteśmy w jakimś budynku ( teraz myślę że
był to szpital) do którego wdziera się olbrzymia woda i on tonie. Sądzę, że w
momencie mojego snu zaczął rozwijać się u niego nowotwór. Był to jedyny raz,
kiedy wujek mi się przyśnił i nawet się zastanawiałam dlaczego. Tzn ostatnio
też mi się przyśnił. Kupowałam mieszkanie i bałam się by mnie nie oszukano przy
tej transakcji. W noc poprzedzającą dzień tansakcji przyśnił mi się wujek ( już
nie żył) i powiedział : nie martw się ja ci pomogę. No i wszystko dobrze
poszło :) Jak mi się coś przypomnie -napiszę.



Temat: czy ktoś może zinterpretować mój sen??
czy ktoś może zinterpretować mój sen??
nie był straszny - był nawet fajny
ale większośc senników do których mam dostęp wszystkio interpretuje jako
symbol erotyczny ;-)
a jestem po prostu po babsku ciekawa co może oznaczać :-)

nakreślę go tak ogólnie:

skakałam z samolotu (takiego dwupłatowca) do rzeki na spadochronie, którym
była duża, i że tak powiem dobra gatunkowo reklamówka :-) koloru zarówiasto
czerwonego (coś jak są biurowe zakreślacze tylko że czerwona)
reklamówka miała duże uszy
samolot niby dwupłatowiec a efekty mu towarzyszące jak helikopter - hałas
wiatr i zmarszczenie wody
pamiętam że bałam się skoczyć (reklamówka to nie spadachron) ale pomyślałam,
że jak skaczę do wody to co może mi się stać :D
i skoczyłam trzymając tą reklamówkę za uszy
nawet w pewnym momencie jedno ucho pusciłam a dalej prosto spadałam
i jak już wpadałam do rzeki to woda zamieniła się w dach sali gimnastycznej z
drabinkami itp. nawet jakaś lekcja trwała :-) trochę się wystraszyłam że coś
sobie mogę połamać ale w sumie zorientowałam się że siedzę na materacu i
wszystko było ok

potem było coś z kotem ale tego już dalej nie pamiętam...

a olor tej reklamówki to serio - był czadowy jak nic :-)

wiem że może to być dziwny sen ale moje sny często są jakieś takies... :-)

za interpretację będę wdzięczna :D
pozdrawiam
A.




Temat: moje drugie nocne życie
koleandra napisała:
A co najdziwniejsze to to, ze przewaznie w snach wiem ze to jest sen i wymyślam
co tu by fajnego i szalonego porobić bo przecież to i tak sen a tak normalnie w
zyciu to bym tego nigdy nie zrobiła.

Rewelacja koleandro, tak to ja mogłabym co noc! Poprosze o przepis na sen w
którym się wie, że to tylko sen! Mnie to się zdarzyło zaledwie kilka razy w
życiu...

Dla rozrywki proponuję jeszcze jeden koszmar seryjny z mojej głowy, nawiedzało
mnie to dość często przez lata. Kto się kąpał kiedykolwiek w jeziorze czy
morzu, zrozumie z łatwością...
A zatem, wyobraźcie sobie, że baraszkujecie w wodzie sięgającej mniej więcej do
klatki piersiowej, jest fajnie, nagle coś was zaczyna gonić a wy nie umiecie
pływać i musicie szybko ...pobiec! Fajnie sie biegnie w wodzie po szyję? :-) No
właśnie, a ja miałam regularnie takie właśnie uczucie, tylko podczas ucieczki
przed niebezpieczeństwem na ulicy. Jakby powietrze nagle zgęstniało i nie
pozwalało na swobodne ruchy. Coś mnie dopędza, jest tuż tuż, a ja brnę jak na
zwolnionym filmie... Ja sie chyba dzisiaj wcale nie położę ! Albo zastosuję
receptę Dzidki - po alkoholu NIC sie nie śni!
Nie wystarczy mówic do rzeczy, trzeba mówić do ludzi.



Temat: ... sen...
polecam "Sny o potędze" Leosia Staffa lub "Sen srebny Salomeii" Julka
Słowackiego lub Krzysia Baczyńskiego "Sen tropikalny" , który puszczam tutaj...

Sen tropikalny

W tym śnie moskity przegryzły hełm tropikalny
i fala za falą w czaszkę leje się noc.
Podnieść, podnieść te czarne liście palmy,
niebo z gorączki krwawe - żółtomiedziany strop!
Krokodyle - wydłużone bryły ołowiu,
jak ołów dudni tętent trwożnych antylop.
Rzeka - gdzie płynie nieobjęta jak słowo,
płynąc ku wybrzeżom, sudanom, antylom?
Kiśnie woda, bulgoce, nie oddychać pod nią.
Negrzy w śpiączce oparci o bożki schną
unosząc bryłę powietrza, jak śmiercią - podmyci wodą.
Białe wybrzeże toczy wyblakły, sypki trąd.
Wtedy znużone ręce przewrócą szybko szufladę -
powieje z niej febra i w dłonie popłynie bulgot ukropu.
Coraz się niżej obsuwa dym duszniejących mokradeł
i słychać, jak z martWych negrów sypie się biały popiół.
szpital. 11.III.41 r




Temat: Sen o metnej wodzie
Stwórzmy oryginalny sennik
a zmartwienie o zdrowie dzieci znowu powodowało sny o mętnej wodzie...
już dawno się przekonałam, że każdy człowiek powienien tworzyć swój własny
sennik...
np. jeżeli mi się śnią zęby - oznaczają kłopoty z których wyjdę (zdrowe albo
leczobe) albo będą trwały - popsute

jamelia :-)



Temat: Interpretacja snów
Lyche, widzę, że cała twoja rodzina (babki, ciotki, siostry) maa jakies
magiczne inklinacje, dlatego postanowiłam traktować Twoje wypowiedzi bardzo
poważnie.
Jedna z forumowiczek napisała, że kąpanie sie w brudnej wodzie oznacza
nieszczęście. Mi niestety często śni sie ten sen, ale na szczęście nie
zauważyłam, żeby mnie spotkało po nim cos niedobrego.
Mam 3 powtarzające się sny. W jednym śni mi się jeździec na koniu. czasmai
jeżdże z nim, czasami mam swojego konia. jeździec ma zawsze zakryta twarz , jak
jakiś arabski koczownik. Akcja zawsze toczy się na jakiś łąkach albo w lesie.
Mimo braku wyraźnych obrazów erotycznych, sen ten zawsze dostarcza mi miłe
doznania:))
Drugi sen też jest związany z lasem. Najczęściej przed kims uciekam przez las i
zawszę natrafiam na te same ruiny (z czerwonych cegieł).
Trzeci sen to zwykły spacer po nieznanym ale ładnym mieście. jest dużo starych
zabytkowcy budowli i znowu pojawia się ta czerwona cegła.
Jesli chodzi o sny erotyczne, bardzo często, a nawet mogę powiedzieć , że
prawie zawsze nie są one przyjemne. Zazwyczaj ktoś mnie nakrywa w sytuacji,
kiedy nie powinien. Może moje kiepskie (a czasem nawet straszne) sny erotyczne
są odzwierciedleniem nieudanego życia erotycznego w realu.



Temat: Coraz bliżej ....
czemu nikt nie chce się dzielić )?

1. Ostatnią moją myślą tamtego wieczora było: "Boże jaka jestem zmęczona!
Dzisiaj się wyśpię, niech mnie ktos spróbuje obudzić!" Sen skończył się o 2.00,
obudziłam się w kałuży wód i, idiotka, poleciałam do szpitala....(mogłam
poczekac choć te parę godzin, wody były czyste, ale człowiek się przejmował,
pierwsze /i jedyne miało być/ dziecko...). Załuję, bo w szpitalu nie nastąpiły
żadne skurcze, kazali spać, ale śpij tu na porodówce, rano dali oksytocynę.
Brr..

2. "Uroczy" pan doktor zrobił na wizycie masaż szyjki (kontrowersyjny i
bolesny), a ja z nie tymi skurczami (choć były reguarne i nieprzyjemne)
zgłosiłam się do szpitala, gdzie naturalnie mnie przyjęli, a co! I....
podłączyli do kroplówki z oksytocyną.... ech! Żałuję....

3. Teraz (o ile nie będzie tzw. "planowanej cesarki", co się okaże w
poniedziałek) NA PEWNO w szpitalu się za wcześnie nie zjawię!!!!!! Będę czekac
na te "właściwe skurcze", a jak starczy mi nerwów, to nawet do odejścia wód.
Czuję że to już niedługo, skurcze "przepowiadające" stają się nieprzyjemne,
czuję takie palenie w krzyżu i pobolewanie brzucha...(miesiączka.... kiedy to
było? ) czekać tylko aż staną się naprawdę mocne i regularne. Chyba tylko
krwawienie zapędziło by mnie tym razem natychmiast do szpitala. Tfu, tfu...

Doświadczeni mówią, że lubi się zacząć wieczorem lub w nocy i najwięcej dzieci
rodzi się w czasie pełni księżyca (idę sprawdzić w kalendarzu )
A jak Ty bys chciała?



Temat: Jak oduczyć DWUlatki jedzenia w nocy?
moi chłopcy mają dopiero 14 miesięcy i do niedawna też tak mi się budzili(fakt
też,ze do 12miesiąca karmiłam ich piersią).U mnie oduczanie wyglądało następująco:
o 12 w nocy kasza przez sen-miało to plus bo spały do rana ale zrywaj się tak
noc w noc nieprzytomna!Nadszedł więc czas na książkowa metodę butelki z wodą-oj
jaki był krzyk!wpadłam wiec na pomysł podgrzewać wodę, w końcu mleczko ciepłe
chętnie piją.Poskutkowało, więc powoli przestałam podgrzewac wodę.Fakt też ,ze
nigdy ich nie odkładałam do łóżeczek aż nie usnęli.Teraz czasem też się
przebudzą napić się ale i nas dorosłych budzi pragnienie.
Mam nadzieję ,ze w końcu uda Ci się oduczyć ich i nareście się wyśpisz.Trzymam w
kciuki!



Temat: BEZSENNOŚĆ XVI...
przeglądałam tomik z wierszami Wojaczka,aby coś wam na dobry sen zapodać,a tu
wypada karteczka z taką oto treścią:

...na kilkogram suchych ziaren bierzemy 4 litry wody. Po przepłukaniu soję
moczymy ok. 9 godzin. Wodę wylewamy, gotujemy ziarna w świeżej wodzie, aż
zmiękną ( w garnku ok. 2 godz., w szybkowarze-45 min.) Solimy na 10-15 minut
przed końcem gotowania...
***************************************************
jakie potrawy przygotowujecie z soi ?
smacznego i dobranoc!!! :))



Temat: Dobranoc Białostotczanie

Dobranoc Kochani Słodkich Snów ;)

[POGODA NA SZCZĘŚCIE]

Agnieszka Osiecka -

Na kraniec siedmiu mórz,
na kraniec siedmiu zórz,
przypłynął raz kapitan z księżycem się przywitał
i zapadł w sen, i śnił:
mija młodość jak woda,czoło chmurzy się częściej,
A tu nagle pogoda,taka dobra pogoda na szczęście.
Nikt otuchy nie doda,cienie głębią się gęściej,
aż tu nagle pogoda,taka dobra pogoda,
odpowiednia pogoda na szczęście.
Coraz trudniej po schodach,
coraz puściej w kredensie,...
Aż tu nagle pogoda,
taka dobra pogoda,
odpowiednia pogoda na szczęście.

Z tysiąca szarych biur zmęczony wyszedł chór,
odstawił w kąt liczydło,
wykąpał się w powidłach
i zapadł w sen i śnił:
Mija młodość jak woda,czoło chmurzy się częściej,
A tu nagle pogoda,
odpowiednia pogoda na szczęście.

Nikt otuchy nie doda,cienie głębią się gęściej,
A tu nagle pogoda,taka dobra pogoda,
odpowiednia pogoda na szczęście.
Coraz trudniej po schodach,coraz puściej w kredensie,
Aż tu nagle pogoda,taka dobra pogoda,
odpowiednia pogoda na szczęście.

maku to dla Was ;)




Temat: "Zatkany" nos w nocy - 35 tydzień ciąży
Znam ten bol, juz dobre pare tygodni musze pamietac, zeby: wieczorem nalac
swiezej wody z Inhalseptem do nawilzacza (Inhalsept to krople do inhalacji, w
apetece pare zlotych kosztuja), w miare mozliwosci wziac letnia kapiel, zeby
sie nawilzyc, wyplukac nos sola fizjologiczna (sposob z jogi - masz pod reka
instruktora, popros o pomoc, to nietrudne a pomaga), posmarowac wazelina ))
Ale dzieki temu jakos sypiam spokojnie, chcoc zdarzaja mi sie krwawienia z nosa
i zatkane dziurki - jednak najczesciej nad ranem, kiedy nawilzanie wysiada -
wtedy fiolka soli fizjologicznej i plukanko nosa. Dobrze jest tez przed snem
wywietrzyc sypialnie...a najlepiej poczekac, az sie dzidzia urodzi - wtedy
zapomnisz o wszystkim, wlacznie z tym, co to jest normalny, zdrowy sen ))
Acha, Inhalsept mozna sobie w ciagu dnia wlac do szklanki z goraca woda i
zrobic pare wdechow, jesli czujesz zblizajace sie zatkanie. Glownie pomaga para
z goracej wody, ale milo powdychac sobie ten zapaszek




Temat: Chodzi za mną;)
Chodzi za mną;)
od rana chodzi, od pokręcenia gałką radia z samego rana:)
A tu listopad, szary, marny, mglisty i na przekór temu łazi za mna cały
dzień;)

Na kraniec siedmiu mórz,na kraniec siedmiu zórz
przypłynął raz kapitan,
z księżycem się przywitałi zapadł w sen,
i śnił...
Mija młodość jak woda,
czoło chmurzy się częściej,
a tu nagle pogoda -
taka dobra pogoda na szczęście!
Nikt otuchy nie doda,
cienie kłębią się gęściej,
a tu nagle pogoda,taka dobra pogoda,
odpowiednia pogoda na szczęście.
Z tysiąca szarych biur
zmęczony wyszedł chór,
odstawił w kąt liczydła,
wykąpał się w powidłach
i zapadł w sen,i śnił...
Mija młodość jak woda,
czoło chmurzy się częściej,
a tu nagle pogoda -taka dobra pogoda na szczęście.
Coraz trudniej po schodach,
coraz puściej w kredensie,
a tu nagle pogoda,
taka dobra pogoda,
odpowiednia pogoda na szczęście..




Temat: Otwieram SALON NOCNYCH MARKOW...
Zaprosiłam Pana Gałczyńskiego
a On podarował mi wiersz którym się z Wami dziele, jak dziecko kruchym
ciastkiem z cukrem

Prośba o wyspy szczęśliwe

A ty mnie na wyspy szczęśliwe zawieź,
wiatrem łagodnym włosy jak kwiaty rozwiej, zacałuj,
ty mnie ukołysz i uśpij, snem muzykalnym zasyp, otumań,
we śnie na wyspach szczęśliwych nie przebudź ze snu.

Pokaż mi wody ogromne i wody ciche,
rozmowy gwiazd na gałęziach pozwól mi słyszeć zielonych,
dużo motyli mi pokaż, serca motyli przybliż i przytul,
myśli spokojne ponad wodami pochyl miłością.

Konstanty Ildefons Gałczyński

Bardzo lubię Pana Gałczyńskiego i Was Szufludkowie bardzo lubię.
Dziekuję, że jesteście gdziekolwiek jesteście i cokolwiek robicie.
Tu, w Szuflandii ZAWSZE czeka na Was Wasze miejsce,
a nocami...fotel głęboki, kominek z żarzącą się miłością bliźniego i herbata
z pospolitą ludzką życzliwością.
Ogrzejcie się Kto zmarznięty, odpocznijcie Kto strudzony i pogadajcie z Panem
Gałczyńskim albo...ze mną póki sen mnie nie zmorzy




Temat: moje drugie nocne życie
lunatykiem "lekkim" byl moj brat, lekkim bo jak sie do niego gadalo to sluchal,
w sensie, kazalo mu sie wracac spac, albo isc do lazienki - jak bylo widac, ze
sie kreci po domu i szuka czegos usilnie...
a z dziwnych snow cd. to normalne, ze snia mi sie czest te same miejsca, te
same domy (nieistniejace w rzeczywistosci), czasami sen jest w dziwnych
kolorach, np tylko czern, biel, szary i fiolet;
latanie - rozne wariacje, ale najlepiej zapamietalam jak latalam z dzikimi
gesmi (tzw. kluczem, choc wlasciwie to klucz byl nieco chaotyczny), do tego
trzeba bylo kucnac, trzymajac ksiazke w nogach (trzymac kucajac) i machac
rekami ale tylko od lokcia, do lokcia musialy byc przy ciele; lecialo sie
niezle; a czasami szybuje jak prehistoryczne ptaki, a jeszcze mam wlasna
technike latania, ale ciezko to wyjasnic, pierwsza faza to zawsze dobre wybicie
sie...
jeszcze baaardzo nieprzyjemny sen, jak sie gdzies pakuje, i jade na dworzec, i
oczywiscie wiem, ze sie spoznie, bo widze ile mam czasu a ile zajmie dojazd,
bilet oczywiscie kupiony i to jest ostatni transport, ale nie moge nic z tym
zrobic, wykonuje jeszcze jakies bezsensowne czynnosci i caly czas sie
zastanawiam, dlaczego, do jasnej cholery, nie zaczelam sie szykowac wczesniej;
czesto snia mi sie kolorowi (tzn. nie-biali) ludzie, i jakies dziwne zwierzeta,
(tak akropol - podobalo mi sie to o wezach, super);
woda, generalnie bardzo pozytywnie, nawet jak jest brudna, plywanie we snie
relaxuje, pomijam pare koszmarkow z woda, ale to wyjatki;
no i nienawidze snow z ptakami - zawsze potem ktos z mojej rodziny przenosi sie
na tamten swiat :((
pozdrawiam,
Iwona



Temat: moje drugie nocne życie
senne interpretacje...
hej, Fassolka,
co do ptakow to nie wziely sie z sennika, ani nic im nie przypisywalam, po
prostu "same sobie przypisaly" jesli tak sie mozna wyrazic, snily sie seriami,
niepokoily no i potem cos bylo, (mimo to nie robie z tego jeszcze historii i
nadal udaje ze zwiazku nie ma);
a co do sennikow tzw, to nie lubie; popatrz, np taka woda, w dodatku brudna,
toz to zly znak jak nie wiem, ale u mnie przeciwnie; kazdy ma swoj wlasny
symboliczny kod (tata mojej znajomej ma krowie lajno na pieniadze - zawsze
dziala, ale musi byc krowie); jedyne co jest fajne to opracowania roznych
symboli w kulturach i epokach, bo jako ze nie zyjemy w prozni, te wszystkie
archetypiczne rzeczy maja na nas jakistam wplyw; z tego jak ktos bardzo chce,
to moze stworzyc sobie swoj wlasny klucz do roznych rzeczy w snach, ale nie
wszystkich, bo wiekszosc snow to z gatunku tych porzadkujacych, sprzatajacych
nam w glowie po pelnych wrazen dniach.... no i sa jeszcze marzenia...
pozdrawiam,
a kto gada przez sen? ja - po chinsku (to po mamie ;)), za to moj brat calymi
zdaniami potrafi, i jak przy tym dziad jeden rzuca miesem ;)))
Iwona




Temat: Najgłupsze sny
mi ostatnio śniło się, że siedziałem w domu i weszło raptem, PRZEZ DRZWI, dwóch
gości, którzy powiedzieli że pszyszli obejrzeć ten legendarny wrak łodzi. Ja,
zupełnie jakbym wiedział o co chodzi, otworzyłem i moje łóżko i ujrzałem
przepiękną plażę, pośrodku której tkwił zardzewiały wrak jakiegoś winkowskiego
statku:D

już dosyć dawno temu miałem chyba najlepszy sen - spieprzałem kumplem przez
las na Mazurach przed jakimis drągalami i dobiegliśmy na skraj. Ukazało nam sie
jezioro, a po jego drugiej stronie Anglia:D weszliśmy do wody, kumpel nie
wiedziec czemu zaczął pływac w kółko, a ja zacząłem chlapać wodą tych drągali.
Ci najwyraźniej się przestraszyli, bo uciekli. Ja w tym momencie pomyślałem, że
zjadłbym coś dobrego, i w tym momencie pojawiła sie obok mnie w wodzie kobieta
z ogromną Telepizzą na tależu:D



Temat: Kraina Łagodności - odsłona druga
O radosnej ojczyźnie
Jest nas ogromna, cicha, przedziwna rodzina,
Gromada obłąkańców z mrocznymi oczami,
Co się porozumiewa tajnymi znakami,
W których się zamilczenia głębia dopomina.

Nie znamy jedni drugich z nazwisk ani twarzy,
Jednak mamy o sobie przeczucia i wieści.
Majaczymy po nocach słowa dziwnej treści,
Szepcząc przez sen imiona sławnych marynarzy...

Bo sen nasz na obłędnej tęsknoty wezgłowiu
To żegluga po morzach, podróże w odkrycie...
Myśli, jak statki w porcie, w ciągłym pogotowiu
Czekają hasła w odjazd: na życie w zachwycie!

Dusza nasza, jak mapa stara i pobladła,
Wróży dziwy każdemu naszych zbudzeń ranu,
Zdobycz i niespodzianki - i spod wód zwierciadła
Dźwiga wyspy, zielone gwiazdy oceanu...

Wiosło, śmiałków rzemiosło, niesie w coraz inne
Lądy, gdzie są zaciszne jak miłość ogrody,
Gdzie ptaki są radosne jak łata dziecinne,
Stawy jak baśnie, groty jak straszne przygody,

Węże skrzące jak skarbce królewskie pod ziemią,
Muszle jak dna morskiego - w słońcu - zadziwienia,
A w olśnieniu południa szczęściem złote drzemią
Drzewa-sny, drzewa-śpiewy, drzewa-pozdrowienia...

Łódź przybija... Woniami witają przybysza
Kwiaty piękne jak dziewcząt najsłodsze imiona...
Błękity nieba słońcem błogosławi cisza
Pełna duszy Kolumba i snów Robinsona.

Leopold Staff
Ptakom niebieskim (1905)
.......
ciao;-)
gatto2pl




Temat: moje drugie nocne życie
fassolka napisała:
> A zatem, wyobraźcie sobie, że baraszkujecie w wodzie sięgającej mniej więcej
do
>
> klatki piersiowej, jest fajnie, nagle coś was zaczyna gonić a wy nie umiecie
> pływać i musicie szybko ...pobiec! Fajnie sie biegnie w wodzie po szyję? :-)

Takie sny kiedy uciekasz i jest Ci bardzo ciezko uciekac zdarzaja sie tylko
wtedy kiedy sie spi na plecach. Jesli nauczysz sie spac cala noc na boku albo
najlepiej na brzuchu zeby Ci bylo wygodnie to gwarantuje ze taki sen Ci sie nie
zdarzy.



Temat: SAmOtnoŚć
inks napisał:

> Cześć! Dawno mnie tu nie było. Ani słowa o polityce, gospodarce i braku
> deptaka (a Nowy Świat w Warszawie- tak w ogóle to jest zamknięty w kazdy
> weekend). Ciągle mieszkam w Białymstoku. Lubię. SAMOTNOŚĆ. Czy zauważyliście,
> że SAMOTNOŚĆ bywa cholernie atrakcyjna? Bo jest pełna WOLNOŚCI-jest jak dzika
> plaża: nigdy nie wiadomo kogo spotkamy za koleją wydmą. I jak to na plaży:
> zawsze można zawrócić. Pozdrawiam wszystkich!!!

Samotnosc jako wolnosc?! I w obrazach wodno-slonecznych. Zaraz mi sie
przypomnial mistrz Adam i jego obrazowanie wlasnie tez: wodno / powietrzne. I
to ze somotnosc to tak jak byc ani tu ani tam. Przyjemnie, ale nie na dlugo...

Smotności! do ciebie biegnę jak do wody
Z codziennych życia upałów;
Z jakąż rozkoszą padam w jasne, czyste chłody
Twych niezgłębionych kryształów.
Nurzam się i wybijam w myślach nad myślami,
Igram z nimi jak z falami;
Aż ostygły, znużony, złożę moje zwłoki-
Choć na chwilę-w sen głęboki.
Tyś mój żywioł: ach, za cóż te jasnych wód szyby
Studzą mi serce, zmysły zaciemniają mrokiem,
I za cóz znowu muszę, na kształt ptaka-ryby,
Wyrywać się w powietrze słońca szukać okiem?
I bez oddechu w górze, bez ciepła na dole,
Równie jestem wygnańcem w oboim żywiole.



Temat: Kraina Łagodności
....
Myślałem, że to sen, lecz to prawda była:
Z nadziemskich jasnych sfer do mnie tu zstąpiła,
Przyniosła dziwny blask w swoich modrych oczach,
Przyniosła kwiatów woń na złotych warkoczach;
Podała rączkę swą, szliśmy z sobą razem,
Przed nami jaśniał świat cudnym krajobrazem.
Pośród rozkosznych łąk i gajów mirtowych,
Wiecznie zielonych wzgórzi wód szafirowych
Szliśmy, nie mówiąc nic, a mnie się wydało,
Żem życia mego pieśń wypowiedział całą,
Że z jej różanych ust, jak z otwartej księgi,
Czerpałem tajny skarb wiedzy i potęgi.
Wtem nagle przyszła myśl dziwna i szalona,
Żeby koniecznie dojść, skąd i kto jest ona?
I gdy zacząłem tak i ważyć i badać,
Kwiaty zaczęły schnąć, a liście opadać,
I nastał szary mrok... a ja w swoim biegu
Stanąłem w gęstej mgle na przepaści brzegu.
Strwożony zmianą tą, zwróciłem się do niej,
Niestety, już jej dłoń nie była w mojej dłoni.
Słyszałem tylko głos ginący w ciemności:
Byłam natchnieniem twym, marą twej młodości!
I pozostałem sam, i noc świat pokryła...
Myślałem, że to sen, lecz to prawda była!
.....
gatto2pl



Temat: nocne rozmowy
1. Mieszkałam na stancji z prawdziwą lunatyczką. Jak
opowiedziała mi co jej się potrafi przytrafić we śnie
(zjeżdżała windą z 11 piętra, jadła zimny bigos ), to
stwierdziłam, że trzeba jej pilnować . Nie było to
trudne, bo mam bardzo lekki sen. Koleżanka potrafiła
wstać, pościelić łóżko, złapać ręcznik i przybory oraz
dobiec do łazienki w 30 sek. Woda ją najczęściej budziła.
Zdarzyło jej się spakować na pociąg w środku nocy. Mówiła
mi że bywa agresywna, więc troszkę się jej bałam, ale
zawsze delikatnie pytałam, co robi. Potem spokojnie
mówiłam, że jest np. 2:14. Wtedy ona przeważnie mówiła NO
TO CO, ale na szczęście się kładła z powrotem. Fajnie było.
2. Mój brat w przeciwieństwie do mnie śpi jak zabity a
żeby go obudzić trzeba się napracować. Przy budzeniu
przeważnie opowiada jakieś głupoty i po wstaniu nie
pamięta nic. Jak był mały krzyczał: MAMA, REKIN!, a już
całkiem niedawno coś tłumaczył mamie, że ten odkurzacz
jest niedobry, bo cos tam, nie pamiętam. On też
oczywiście nie. Bardzo dużo gada. Kiedyś ojciec wszedł po
cos rano do pokoju przed wyjściem do pracy, a mój brat
takimi bluzgami przez sen rzucał, że zgroza...Zjadło go. :)
3. Ja też kiedys sobie gadałam i to długimi seriami, mama
twierdzi, że potrafiłam cała minute gadać bez przerwy,
śpiewać. Cięzko było zrozumieć co mówię, ale nie wątpię,
że było komiczne. Już mi przeszło.




Temat: Kiedy sen się myli z jawą :-)
Kiedy sen się myli z jawą :-)
Napiszcie coś o tym, co zdarzyło Wam się zrobić pod wpływem jakiegoś snu, kiedy
Was nagle obudzono :-)

1. Moja babcia zrywa się z popołudniowej drzemki obudzona telefonem, podnosi
słuchawkę i mówi "Tak, jadę na odpust" i odkłada słuchawkę. Do dziś dnia nie
wiemy, kto wtedy dzwonił.

2. Po obudzeniu się w nocy próbuję wyjąć ananasa z... butelki wody mineralnej,
bo mi się śniło, że otwieram puszkę z tymi owocami.

3. Nie wiem, co mi się śniło, ale po obudzeniu się macając ręką odnalazłam
tubkę kremu "Glicea" do rąk, wycisnęłam trochę kremu na rękę i włożyłam go
sobie do buzi mówiąc MNIAM MNIAM!!!!!!!!!!!!!!!!




Temat: ouu nouuuu!
betty-bt napisała:

> sherlock_holmes napisał:
>
>
> > Spie z zamknietymi ustami. Ma mi oczy rozerwac woda? :)
>
> i ta droga doszlismy do rozwiazania zagadki ludzi placzacych przez sen ;)
>
>

alez ja nie placze przez sen. Moje sny sa bardzo przyjemne ;PPPP Ewentualnie
moglbym plakac juz na jawie - gdybym nagle zostal wyrwany z takiego snu :)




Temat: Rezydencja Parkowa i developer: Mój Dom
"Rezydencja" Parkowa ma fatalna lokalizacje.
A popowice moga sie nie podobac (mi sie nie podobaja) ale to nie jest
teren zalewowy. O ile dobrze pamietam to popowice staly w wodzie
podczas powodzi z powodu studzienek kanalizacyjnych. Raczej watpie
aby mieszkancom popowic czy innych zalanych terenow spedzala dzisiaj
sen z powiek perspektywa powodzi (chociaz stan wod w tym roku byl
wysoki). Podczas powodzi plywala wiekszosc dzielnic wroclawkich
stare miasto, srodmiescie, psie pole, fabryczna, ale i na krzykach
sa rzeczki i strumyczki :)



Temat: Ciechanów pod wodą
Buhahahahahaha !!!!!!! Dawno się tak nie usmiałem. Twój cytat "bardzo staraly
się pomóc" po prostu zwalil mnie z nóg. Polewka maksymalna. A te worki z
piaskiem to po prostu mistrzostwo świata. Tak sie sklada ze mieszka tam moj
kuzyn i tez moglem obserwowac stan "pomocy". Tlumaczyczy Cie tylko to że pewnie
sie obudzilas i opisalas swoj fantastyczny sen. Ciekawe gdzie te sluzby byly
zanim woda nie zalala ulicy??? Wystarczylo by zamkanc wjazd na Kmicica od
Zamkowej i jednoczesnie od Parkowej zaporą z rękawów lub worków z piaskiem i
nie musielibysmy czytac takich bajek. ;(((no regrets.



Temat: porod...2 dni?
O 5 rano odeszły mi wody. W nocy musiało mnie pobolewać bo przez sen słyszałam,
że postękuję ale moja zaspana jaźć skojarzyła to bardziej ze snem niż ze
skurczami. O 6 byłam w szpitalu a przed tym weszłam jeszcze do wody i zażywałam
ciepłej kąpieli choć skurcze miałam co 3 minuty O 6.58 w Wigilię Bożego
Narodzenia na świat przyszedł Krzyś.

Byłam pierworódką, skończone 31 lat, dzidzia 3,540 kg, 52 cm. Nie ma na to
żadnej reguły. Choć muszę przyznać, że skurcze przy rozwarciu 8 cm dawały mi
bardzo popalić... ale krzyczałam do woli Bóle parte to kaszka z mleczkiem w
porównaniu ze skurczami. Jeśli przyłożysz się do nich, to życzę Ci, żebyś
urodziła tak jak ja: po 6-tym parciu

Pozdrawiam,
Beata



Temat: Niewidzialna Ręka
jak usunac niemoc i przywrocic energie
Zmory , nazywane też czasem Kikimorami, Wieczornicami lub też Dusidłem Nocnym,
są istotami eterycznymi, duszącymi w nocy śpiących ludzi.

Szczególnie chętnie wybierają sobie dzieci i młodych ze względu na ich czystą i
świeżą krew. Dostawszy się do domu siadają okrakiem na piersi swojej ofiary i
dociskając ją kościstymi kolanami powodują uderzenie krwi do głowy. Wtedy piją
wyciekającą z nosa krew tak długo aż nasycą swoje pragnienie.

Ofiary Zmory, w przeciwieństwie do innych krwiopijców - Upiorów, nie umierają
ani same nie zamieniają się w zmory. Tracą jedynie siły i energię, które jednak
z czasem odzyskują w naturalny sposób. Może się jednak zdarzyć, że wyjątkowo
wygłodzona zmora doprowadzi swoją ofiarę do śmierci.

Osoba dręczona przez zmorę głośno jęczy przez sen i oblewa się zimnym potem.
Jeśli da radę sama się obudzić i zerwać z posłania zmora natychmiast ucieka.
Ratunek może też przynieść osoba trzecia, zagarniając niewidzialne dla niej
dusidło lewą ręką od głowy do stóp, prosto do trzymanej tam w prawej ręce
butelki. Butelkę tą trzeba natychmiast zakorkować i jak najszybciej wrzucić do
wody. Przez wiele dni będzie wtedy słychać z nad wody kwilenie małego dziecka
ale nie należy na nie reagować.

Zmory mają postać wysokich kobiet o nienaturalnie długich nogach. Przez ich
niemal przeźroczyste ciało dokładnie widać wszystkie kości. Znane są również
Zmory Końskie i Zmory Bydlęce, męczące nocami zwierzęta wiejskie i
sprowadzające na nie pomór.




Temat: co sie wam snilo?
Mialem sen...ze plyne na krze lodowej ,takiej malej i siedze na krzesle,gram na
podwojnym akordeonie(takim sklejonym jednym z dwoch),i ze to jest jakis wyscig
na krach lodowych,goni mnie facet ,ktory krzyczy,ze gra gloscniej ode mnie na
dwoch kilkumetrowych ligawkach.Doklejam kolejny akordeon i patrze ,ze plyne w
jakims morzu w ktorym woda ma kolor kakao.Jestem ubrany w gruby kozuch ale nie
mam butow tylko japonki(w zyciu nie zalozylbym japonek).Pozniej okazuje sie ze
pod kra mam zapas pozywienia,a kra otwiera sie na taka klapke od gory.Zagladam
tam a pod kra wisi na linie facet z dwoma ligawkami,opleciony sznurem jak
baleron(wiecie co to baleron-prawda?).I tak konczy sie sen bo dzwoni
budzik.Wredne te budziki..;(lw



Temat: Dziś zaczynam kopenhaską!!!
Ja dietkę zaczynam dziś.
167 wzrostu i waga 66,5 jeszcze w lipcu było 64 :(
kiedyś (rok temu )ważyłam 58-59 kg i to jest moim marzeniem, chciałabym znów
nosić ubrania
nr 38 a nie 40-42.

Jeśli chodzi o dietę kopenhaską - dziś do pracy przytargałam ze soba brokuły
jaja i pomidora. Wszystko pokrojone, polane oliwą z oliwek i posypane sola
czosnkową.

Czy ja aby nie grzeszę ta oliwą i sola czosnkową?

w planach mam picie czerwonej i zielonej herbaty oraz wody mineralnej, łykanie
1x dziennie chromu organicznego a wieczorkiem na sen planuję ziółka
(przeczyszczajace)

Co o tym myslicie?

Przeczytałam wszystkie wasze posty i zmusiłam sie do napicia wody mineralnej a
teraz mnie zimno telepie. Echhhhhhhhhhhh




Temat: zmącony sen dziecka
zmącony sen dziecka

wierzchołki wysokich fal i ściany
płaskie ściany fal granitowych gór
dziecko śpi ale fala podpływa pod drzwi
czarne ściany fal rozpiera biała żyła piany
dziecko śpi ale nie ma spokoju
spokój nie nadchodzi
zaraz obok głęboki czarny mur wody
gęstnieje i rozpręża się żywioł
dziecko nie ma już siły
ono chce miłości
a za żółtą ścianą z karton gipsu jest czarna ściana
nie kończącej się kłótni
wzmagającej i napierającej
podmywam twoje łóżko
podmywam twój kącik
aaargghhh




Temat: Rozmowa Busha z Saddamem
Rozmowa Busha z Saddamem

Busha polaczono telefonicznie przez pomylke z Saddamem,
ktory uznal, ze skoro juz z nim rozmawia i nie na swoj
koszt, to opowie mu swoj wieszczy sen:
"Widzialem Ameryke, a nad kazdym domem powiewal napis
'Nie chcemy wojny z Irakiem'"

No to Bush: "to ciekawe, ja tez mialem wieszczy sen
tylko troche inny. Widzialem Irak w kilka lat po
wojnie. Wszystko bylo ladnie posprzatane, nowe biura,
domy i woda w basenie przy kazdym z nich. I nad kazdym
domem tez powiewal napis."

"I co bylo napisane?" - zainteresowal sie Saddam.

"A cholera wie, mysliz ze umiem czytac po hebrajsku?"



Temat: CO WAM SIĘ ŚNIŁO?
Mój dzisiejszy sen był koszmarny! Kąpiel w basenie (chociaż uwielbiam wodę) o
dziwacznym kształcie, później byłam przywiązana, ale jakoś wyswobodziłam się,
potem uciekalam po śniegu w klapkach i szlafroku... Byłam potwornie zmęczona,
kiedy o 4 rano obudził mnie przeraźliwy dźwięk alarmu w samochodzie. Wylatuję
przed dom, a tam wybita szyba, brak radia, płyt i mnóstwa drobiazgów ze
schowka. Para mi bucha uszami ze złości!!!! Czy woda, śnieg i ucieczka mogą
oznaczać we śnie złodzieji? Od razu policja, ale kto ich złapie? Szlag mnie
trafia, że jeden na wszystkie strony gania, żeby coś mieć, a drugi przychodzi i
bierze jak swoje!



Temat: jak zabić sen by samemu nie zginąc?
Czasem nawet krótka drzemka nie wystarczy. 20 min. snu i dalej po godzinie powieki jadą w dół, a kierowca nie zwraca uwagi na to co się dzieje dookoła - uczucie, że ci sie nie chce jechać. Jeszcze jazda w nocy jest spoko, bo jest chłodno ale w upalny dzień, kiedy jeszcze słońce daje po oczach, w takim stanie jest koszmarem. Pomaga dłuuugi sen na postoju i głowa pod kurek z wodą i umycie zębów - orzeźwia.



Temat: jak zabić sen by samemu nie zginąc?
jak zabić sen by samemu nie zginąc?
sytuacja realna.kierowca jest trzeźwy, wypoczęty, wyspany a jednak monotonia
drogi usypia go co jakiś czas.Wiem ,że najprościej zjechać i przespać sie
chwile ale co robic jeśli powtarza się sytuacja co jakiś czas?
Jak z tym sobie radzic?Napoje energetyzujące, zimny kubeł wody na głowę?...



Temat: Sztuka vs McDonald's
Dla socjalistów coca-cola...
to od dawna kwintesencja imperialistycznego zła.

Prawdziwa sztuka dla nich, to wiersze takie jak poniżej:

Adam Ważyk - Coca-Cola

"Dobrze wam było pić Coca-Cola.
Ssaliście naszą cukrową trzcinę,
zjadali nasze ryżowe pola,
żuliście kauczuk, złoto, platynę,
dobrze wam było pić Coca-Cola.
[...]
My, co pijemy wodę nadziei,
wiemy, gdzie sięga dziś nasza wola:
wyszliście z Chin, wyjdziecie z Korei,
my wam przerwiemy sen Coca-Cola,
my co pijemy wodę nadziei."




Temat: Adres:Transylwania-las transylwański-zamek Drakuli
ZMORY
Zmory , nazywane też czasem Kikimorami, Wieczornicami lub też Dusidłem Nocnym,
są istotami eterycznymi, duszącymi w nocy śpiących ludzi.

Szczególnie chętnie wybierają sobie dzieci i młodych ze względu na ich czystą i
świeżą krew. Dostawszy się do domu siadają okrakiem na piersi swojej ofiary i
dociskając ją kościstymi kolanami powodują uderzenie krwi do głowy. Wtedy piją
wyciekającą z nosa krew tak długo aż nasycą swoje pragnienie.

Ofiary Zmory, w przeciwieństwie do innych krwiopijców - Upiorów, nie umierają
ani same nie zamieniają się w zmory. Tracą jedynie siły i energię, które jednak
z czasem odzyskują w naturalny sposób. Może się jednak zdarzyć, że wyjątkowo
wygłodzona zmora doprowadzi swoją ofiarę do śmierci.

Osoba dręczona przez zmorę głośno jęczy przez sen i oblewa się zimnym potem.
Jeśli da radę sama się obudzić i zerwać z posłania zmora natychmiast ucieka.
Ratunek może też przynieść osoba trzecia, zagarniając niewidzialne dla niej
dusidło lewą ręką od głowy do stóp, prosto do trzymanej tam w prawej ręce
butelki. Butelkę tą trzeba natychmiast zakorkować i jak najszybciej wrzucić do
wody. Przez wiele dni będzie wtedy słychać z nad wody kwilenie małego dziecka
ale nie należy na nie reagować.

Zmory mają postać wysokich kobiet o nienaturalnie długich nogach. Przez ich
niemal przeźroczyste ciało dokładnie widać wszystkie kości. Znane są również
Zmory Końskie i Zmory Bydlęce, męczące nocami zwierzęta wiejskie i
sprowadzające na nie pomór.




Temat: Dalszy wzrost poparcia dla wojny z Irakiem w USA
dowcip

Busha polaczono przez pomylke z Saddamem, ktory uznal,
ze skoro juz z nim rozmawia i nie na swoj koszt, to
opowie mu swoj wieszczy sen:
"widzialem Ameryke, a nad kazdym domem powiewal napis
'Nie chcemy wojny z Irakiem'"

No to Bush:
"to ciekawe, ja tez mialem wieszczy sen tylko troche
inny. Widzialem Irak w kilka lat po wojnie, bylo wszystko
ladnie posprzatane, nowe biura i domy i woda w basenie
przy kazdym domu. I nad kazdym domem tez powiewal napis."

"I co bylo napisane?" - pyta Saddam.

"A cholera wie, mysliz ze umiem czytac po hebrajsku?"



Temat: USA: Murzyni mają prawo głosu (coś dla VC)
A tu wątek koreański sztuki pre-VCetowej
Jakże słusznie Autor przeciwstawia Wyśnionego Przywódcę Kim Ir Sena
amerykańskim łajdakom z Łollstritu!

Dobrze wam było pić Coca-Cola.
Ssaliście naszą cukrową trzcinę,
zjadali nasze ryżowe pola,
żuliście kauczuk, złoto, platynę,
dobrze wam było pić Coca-Cola.
[...]
My, co pijemy wodę nadziei,
wiemy, gdzie sięga dziś nasza wola:
wyszliście z Chin, wyjdziecie z Korei,
my wam przerwiemy sen Coca-Cola,
my co pijemy wodę nadziei.



Temat: Rodzice czteroletniego Oskara odpowiedzą za znę...
To ja, Oskar
To ja, Oskar. Juz patrze na was z gory, mamo. Jest mi tutaj dobrze. Bardzo
Ciebie kocham. Nie pamietam, dlaczego tutaj sie znalazlem. Nie martw sie. I wy
wszyscy, ktorych spotykalem przez 4 lata zycia, tez sie nie martwcie.
Jest tutaj ksiazka, Blaszany Bebenek, o chlopcu, ktory nigdy nie chcial sie
zestarzec. Cale zycie mial 4 lata. Tak jak ja.
Moj braciszek, Kasper. Tak bardzo sie cieszylem, kiedy sie urodzil. Ze bede
mial sie z kim bawic, i ze bedziemy prawdziwa rodzina. Nie placz, Kasperku.
Kocham Cie. I inni beda cie kochali. Nie zobaczysz mamy, w kazdym razie nie tak
predko.
WIERZCIE CZY NIE, ALE DZIS NAD RANEM MIALAM SEN O DZIECKU CIERPIACYM Z POWODU
MATKI. OSTATNIE CO PAMIETAM, TO OBRAZ NA SCIANIE PRZEDSTAWIAJACY WODE. POD
OBRAZEM, NA PODLODZE, KALUZA WODY. PO PROSTU SCIEKLA Z OBRAZU
Tylko tak moge myslec o Oskarze, bo tez jestem matka. Niech spoczywa w spokoju.



Temat: jak zabić sen by samemu nie zginąc?
Gość portalu: tomaszek napisał(a):

> sytuacja realna.kierowca jest trzeźwy, wypoczęty, wyspany a jednak monotonia
> drogi usypia go co jakiś czas.Wiem ,że najprościej zjechać i przespać sie
> chwile ale co robic jeśli powtarza się sytuacja co jakiś czas?
> Jak z tym sobie radzic?Napoje energetyzujące, zimny kubeł wody na głowę?...
________________________________________________________________________________

.. zabic sen ?,alez to proste,wez w podroz oprucz Zony rowniez Tesciowa -
nie do spania Ci bedzie ,bezpiecznie do celu dojedziesz. Pzdr.
________________________________________________________________________________




Temat: jak zabić sen by samemu nie zginąc?
idź chłopie spać i sie nei zastanawiaj!
Gość portalu: tomaszek napisał(a):

> sytuacja realna.kierowca jest trzeźwy, wypoczęty, wyspany a jednak monotonia
> drogi usypia go co jakiś czas.Wiem ,że najprościej zjechać i przespać sie
> chwile ale co robic jeśli powtarza się sytuacja co jakiś czas?
> Jak z tym sobie radzic?Napoje energetyzujące, zimny kubeł wody na głowę?...

JAk jade samochodem i czuje ze powieki mam ciezkie to ide od razu spac (na
ogol okolo 3 w nocy na dluzszych trasach). I nie zastanawiam sie nad
zylowaniem dalej - "strata" czasu na sen moze byc niebywalym zyskiem w
porownaniu ze strata zycia.
A jak czujesz sie zmeczony to rob przerwy, pobiegaj, poskacz, napij sie
czegos chlodnego, moze byc jakis energizer, i jak poczujesz ze jest lepiej to
w droge.
Pamietajmy ze to nie zabawa tylko naprawde sprawa zycia i smierci.



Temat: Osiedle róż
zła sława dogoniła P. Prezesa...
szkoda tych co kupili mieszkania chociaż możliwe że jeżeli prestige chce
odzyskać blask nazwy (taka amerykańska) potraktuje tą inwestycję z należytą
starannością. woda rzeczywiście jest z pawiej 2 ale docelowo ma być z własnego
źródła. nie stawiałbym krzyżyka nad tą inwestycja jednak dokładnie "zważył"
wszystkie opinie o PRESTIGE. to prawda że P. Prezes przejechał się na osiedlu
kwiaty polskie, to prawda co wyrabiał na górczewskiej... ale w gruncie rzeczy
to dobry człowiek. o swoje potrafi dbać więc można założyć że 3 pierwsze bloki
powstaną (jako pokazowe) natomiast kilka kolejnych może mieć różne losy...
tak to jest z amerykańskim stylem życia P. Prezesie...kiedyś sen się kończy...



Temat: Osiedle "Pod Sosnami" KONSTANS w Starej Miłosnej
Witaj Shadi
mam prośbę , jeśli możesz to podaj źródło , z którego wiesz że Konstans jest
niejako w kłopotach? Sprawa brzmi poważnie a Ty wchodzisz na to forum i rzucasz
pewne informacje , które dla Ciebie moze nie mają znaczenia, a wielu osobom mogą
spędzić sen z powiek.

Pozdrawiam

Gość portalu: Shadi napisał(a):

> Okolica jest piekna i wszystko niby prezentuje sie wspaniale jednak dotarly do
> mnie informacje na temat wykonawcy i nie jestem pocieszony tym czego sie
> dowiedzialem.Moze ktos jest zorientowany i sprostuje moje wiadomosci?
> Dowiedzialem sie ze f."KONSTANS"jest zagrozona przez jakas budowe dla STRABAG'a
>
> ktory za opoznienia chce ja pograzyc itd poza tym uslyszalem ze na ich
> osiedlach w Minsku gdzie mieszkaja juz ludzie budynki pekaja(tynki itp)w
> garazach leje sie woda a oni nic z tym nie robia i nie przyznaja sie do tego ze
>
> to z ich winy.Osiedle pogodna tez oni stawiali a tam niestety nie jest
> zaciekawie jezeli chodzi o konstrukcje budynku wsp.ciepla itd.Ja sie zalamalem
> i rezygnuje z kupna mieszkania mimo ze okolica jest w miare ok. pomijajc brak
> drog...




Temat: Dobranocki na środek lata, gorrrące....:)
Mokra burza wypieściła moje włosy, moje dłonie,
wytaplałam stopy w kałużach delikatnej jak jedwab wody...
rozbłyśnięte gromy, zmieniły ciemne kontury świata,
w czarno-białą fotografię,
zapach powietrza oszołomił nawet smutną latarnię....
Teraz na liściach drzew, gdzie spadły warkocze mokrych diamentów,
migocze milion gwiazd.
Palce grają w rytm PinkFloydowego "Money"...
Czas odpłynąć w sen....
D. (dobranoc)




Temat: Czarna dziura
Kranie, czesc! Pesto znika bardzo latwo i szybko. Wszyscy sa podejrzani, z
Czarna Dziura na czele, ktora zaczyna przybierac ksztalty smakosza. Pierogi z
K@G tez podejrzewalabym o skonsumowanie cichcem i na zapleczu, gdyby nie to, ze
Delfin nie pofatyguje sie na dol do zamrazarki. No chyba ze ja, przez sen,
zeszlam 2 pietra w dol, wykopalam pierogi, weszlam 2 pietra w gore, nastawilam
gar wody, zagotowalam, cebulke podsmazylam, zjadlam wszystko ze smakiem, a
nastepnie slicznie pozmywalam, zacierajac wszelkie slady. Ale to juz chyba
powinnam pamietac? Zwlaszcza ze 40 szt pierogow bym nie zmogla solo.




Temat: Zmarl Leon Uris
ok we want yoGość portalu: ''' napisał(a):

> fredzio54 napisał:
>
> > ladna ksiaszke napisal Exodus i swietnie polakow jako anytsemitow
> > przeswietlil !! Hlywood was tez przeswietlila
>
> Prześwietlić to on mogł siebie, ale w Rentgenie. Taki z niego historyk jak z
ko
> ziej **** trąba. Ty chyba na nim i Hlywoodzie (czytaj: chlaj wódzię)
kształcony
> ?
Pamietam ta scena na filmie kiedy mlody bojownik Irgunu(z Polski) powiedzial
do Anglokow ze uciek z polski przez tych Polskich antysemitow co jego rodzine
zamordowali, ja plaklem z radosci tutaj sie wykonywal nasz sen sojnistow
w naszej starej ojczyzny.
Ale on tez napisal ksiazke o Mila... i tez nie zapomnil cala prawde o Polakow
opoweidzic. To jest fakt ze nie zna polakow bo jest amerykanin i napewno wie
tak dozo o polski z laczy ja z "bejgel" i "gifiltefisz" ale ja fredzio z
wroclawia wasz dokladnie zanm



Temat: Na wszystkie moje pogody,na niepogody duszy mej...

Przepraszam przypadek, że nazywam go koniecznością.
Przepraszam konieczność, jeśli jednak się mylę.
Niech się nie gniewa szczęście, że biorę je za swoje.
Niech mi zapomną umarli, że ledwie tlą się w pamięci.
Przepraszam czas za mnogość przeoczonego świata na sekundę.
Przepraszam dawną miłość, że nową uważam za pierwszą.
Wybaczcie mi, dalekie wojny, że noszę kwiaty do domu.
Wybaczcie mi, otwarte rany, że kłuję się w palec.
Przepraszam wołających z otchłani za płytę z menuetem.
Przepraszam ludzi na dworcach za sen o piatej rano.
Daruj, szczuta nadziejo, że śmieję się czasem.
Darujcie mi pustynie, że z łyżką wody nie biegnę.
I ty, jastrzębiu, od lat ten sam, w tej samej klatce,
zapatrzony bez ruchu zawsze w ten sam punkt,
odpuść mi, nawet gdybyś był ptakiem wypchanym.
Przepraszam ścięte drzewo za cztery nogi stołowe.
Przepraszam wielkie pytania za małe odpowiedzi.
Prawdo, nie zwracaj na mnie zbyt bacznej uwagi.
Powago, okaż mi wspaniałomyślność.
Ścierp, tajemnico bytu, że nie mogę być każdemu i każdą.
Wiem, że póki żyję, nic mnie nie usprawiedliwia,
ponieważ sama sobie stoję na przeszkodzie.
Nie miej mi za złe, mowo, że pożyczam patetycznych słów,
a potem trudu dokładam, żeby wydały się lekkie.

Wisława Szymborska.

To Człowiek..
który się r o z i s t n i a...




Temat: cud na Fullerton ?! ;O)
Nie wiem dlaczego ale snilo mi sie , ze chodzilem po powierzchni morza w
Sopocie ...tak od Sopot Molo do Gdanska przy Zurawiu. Nastepnie tez przysnilo
mi sie, ze uzdrawialem ludzi dotykiem, a raz to przez sen zamienilem nawet
wode plynaca z kranu w wino.

co to moze byc???

m




Temat: idiotyczne sny
najpierw miałem wyobcowany sen w którym na wielkiej łące ganiał mnie Sławek
Jeneralski mający w oczach dziką żadze Serbów i coraz bardziej widoczny żal
związany z finiszem tego pontyfikatu. ocknąłem się na szczęście a po wlaniu
szklanki wody w siebie zacząłem śnić o tym, że jestem imiesłowem nieodmienianym
w słowniku polsko-węgierskim i dopada mnie tam stado jędrnych przydawek w
czasie przyszłym chcącym. polało się jakieś wino, był dobry tytoń z okolic
FerencVarosz a potem zostałem zaciągnięty do tego nawiasu pod spisem treści
i....tu się obudziłem bo guzik od piżdżamy coraz mocniej wbijał mi się pod
żebro. przed snem jadłem jakieś tanie jogurty więc plotka, że dosypują tam
sporo chemii jakby się potwierdza :-)




Temat: 40 - Skrytka listów do MA_TA
Pewnie lubisz wiersze???...Mala

Kochanków łono dyszące pożarem
niech koi święty blask najgłębszych wód!
Jest w tobie jednej cały harem.
W klasztorze zmysłów wszystek cud!

W Tobie śmiertelna wonność rzymskich Marem!
W Tobie błękitnych wirchów niedostępny lód,
opłomieniony wulkanicznym żarem...

W wielkiej świątyni życia, gdzie modli się szyderstwo,
gdzie uczy nas zbożności Diabeł, gdzie biesiadujem na cmentarzu,
Mędrcy - a rwiemy owoc Złego....Ty jedna jesteś na ołtarzu
posąg Fortuny zwycięskiej! Krwią żywe marmury,
duszą pojone i światłem... Niech stoją tu przy mnie Ahury
i jej śpiewają hymn... A ja z fatumu
mych zmysłów wyrzeźbię lampę dla Twojego tumu!

Wchodzisz? na koniec! ! na koniec rozwarte twe szaty -
i z krzykiem się rzucasz na warg moich struny!...
- - To sen



Temat: Interpretacja snów
na opak?
lyche1 napisała:

> Ponoć sny należy interpretować "na
> opak"

Ja mysle, ze sen o rodzeniu dziecka, czy o noworodku nie jest interpretacja na
opak, w polaczeniu z fizyczna smiercia innej osoby.

Boimy sie smierci. Naszej, naszych bliskich. Z drugiej strony wszystkie religie
twierdza, ze smierc to poczatek innego zycia. Ale mimo wszystko sie boimy. Bo
zycie fizyczne, to jedyne zycie jakie znamy na Ziemi, jakie doswiadczamy na co
dzien. Porod to poczatek nowego zycia fizycznego. Smierc, to poczatek nowego
zycia duchowego, a raczej jego metamorfoza.

> Dla mnie ostrzeżeniem o zbliżających się kłopotach są sny o dzieciach
> zwłaszcza tych płaczących.

U mnie to bloto, metna woda, jakies brudy.




Temat: Najgłupsze sny
ta-daaam! podnoszę wątek :) Jakoś się zawieruszył, a ja parę nocy temu miałam
interesujący sen. Byłam w nim zaproszona do dwupokojowego mieszkania kumpeli,
która kiedyś hodowała (naprawdę) miniaturowego królika. Nawiasem mówiąc bestia
poobgryzał mi buty i torebkę, ale o zmarłych nie mówi się źle, więc... w moim
śnie kumpela spytała mnie, czy pod jej nieobecność mogłabym dopilnować, żeby
jej nowe zwierzątko miało dość wody. Ja patrzę, a to zwierzątko to... krowa. I
to na pewno nie miniaturowa. Wielkości cielaka. Krówsko rozpuszczone
najwyraźniej jak dziadowski bicz leżało sobie na kanapie z kopytami kończyn
przednich założonymi pod głową i z jedną tylną nogą założoną na drugą i huśtało
sobie tym kopytem jak żona Bundy'ego, kiedy się nudziła albo planowała jakiś
numer. No i pomyślałam sobie w tym śnie: jak ja sobie dam radę z takim
rozpieszczonym zwierzakiem?

Nie wiem niestety, jak się to skończyło, bo się obudziłam.

Piszcie o swoich snach! :D



Temat: BEZSENNOŚĆ
Gwiazdy otwarły gorejące oczy
Święte patronki strudzonej czeladzi.
Noc po mnie cienie coraz grubsze toczy,
Czemuż sen pierzcha, coś jakby mu wadzi...
Myślę o tobie!

Nie dość noc jeszcze bezsennością długa
Żenie z zegaru gęgających gąsek
Tak słodko! Żadnej rozmowy... Szaruga...
Nic nie przeszkadza, żaden obowiązek...
Myślę o tobie!

Jak się na wodach kołyszą lotosy
Na świadomości twarz się twa kołysa,
Rzucam na pościel rozplecione włosy
I ręce na krzyż - w grobie nocy, cicha
Myślę o tobie!



Temat: 22 - Skrytka listów do KENDO
LIST 138
Kendo, przyznaję bez bicia, że niii .. dzisiaj nie zaglądałam... jeszcze.
Za momencik to nadrobię.
Łapcięta obolałe wkładaj na przemian w zimną i gorąca wodę - wygonisz ból na
procent 100.. hihihi a może i sen na troszku uda Ci się jeszcze odpędzić?




Temat: Wątek Neosurrealistyczny
"kwiecień jest w cieple twoich rąk"
dziś zaś sen, spokojny jak przy czystym sumieniu, tak, że słońce zdołało mi się
wsączyć w powieki. łagodne ciepło zapachu kwitnących chmur: wdycham, by serce
bolało bardziej.
potem przemierzam kocie ścieżki słuchając twoich słów.
potem zanurzam się w pachnącą wodę. i zasypiam.




Temat: BEZSENNOŚĆ I MIRZATEN
Ja rowniez po pierwszej tabletce, ktora niestey wzielam w poludnie, padlam po
kilku minutach jak zcieta z nog, i spalam do nastepnego ranka. Uciazliwa sennosc
zostala wlasciwie do dzis, a to juz dwa miesiace. Jednak zauwazam, ze ta sennosc
zaczela pojawiac sie w dzien, rano gdy musze wstac, a wieczorem po wzieci
tabletki juz mnie tak nie poklada. Podczas pierwszego opakowania spalam bardzo
dobrze, snilam, mialam gleboki sen i zasypialam jak tylko glowa dotknela
poduszki. teraz od kilku dni spie gorzej, budze sie w nocy, nie moge zasnac.
Mam leki.
Psychiatra stwierdzil u mnie depresje ze stanami lekowymi.
Mirzaten to jedyne tabletki jakie bralam, nie mam doswiadczenia z innymi
medykamentami.
Psychicznie czuje sie niezle, choc coraz czesciej pojawiaja sie stany lekowe,
dolki emocjonalne. Ale czuje sie zupelnie inaczej niz przed - czarne mysli sa
jakby za jakas kotara, po prostu ich nie widze. Jesli mam dol, to nie widze
przyczyny, nie mam zlych mysli - po prostu czuje sie wtedy emocjonalnie zle, ale
nie widze przyczyny.
Jedyny minus, ktory zauwazylam od poczatku brania Mirzatenu, to to, ze
zatrzymuje on wode w organizmie. czuje sie jak balon, ociezala wloke nogi po
schodach. Obraczka ktora kiedys spadala z palce obecnie prawie nie daje sie
wlozyc.
Ma tez problemy z koncentracja. Robie cos a po sekundzie nie wiem co, gdzie,
jak.
Nadal boje sie prowadzic samochod, bo rekacje mam bardzo zwolnione.
Macie podobne objawy, czy moje rekacje sa typowo specyficzne?




Temat: idiotyczne sny
Sny o tematyce środkowoeuropejskiej
> najpierw miałem wyobcowany sen w którym na wielkiej łące ganiał mnie Sławek
> Jeneralski mający w oczach dziką żadze Serbów i coraz bardziej widoczny żal
> związany z finiszem tego pontyfikatu. ocknąłem się na szczęście a po wlaniu
> szklanki wody w siebie zacząłem śnić o tym, że jestem imiesłowem
nieodmienianym
>
> w słowniku polsko-węgierskim i dopada mnie tam stado jędrnych przydawek w
> czasie przyszłym chcącym. polało się jakieś wino, był dobry tytoń z okolic
> FerencVarosz a potem zostałem zaciągnięty do tego nawiasu pod spisem treści
> i....tu się obudziłem bo guzik od piżdżamy coraz mocniej wbijał mi się pod
> żebro. przed snem jadłem jakieś tanie jogurty więc plotka, że dosypują tam
> sporo chemii jakby się potwierdza :-)

może i tak. A może jesteś entuzjastą tematyki węgierskiej? ;)




Temat: CO CI SIĘ DZIŚ ŚNIŁO?
Parę dni temu (napiszę to, bo coraz mniej z tego snu pamiętam) śniło mi się, że były czasy II Wojny Światowej. Z kolegą przenosiliśmy broń, chowaliśmy się za winklami, przemykaliśmy niezauważeni. Ktoś nas zauważył, zaczęliśmy uciekać, wdrapaliśmy się na dach jakiejś kamienicy. Było dobrze, bo ten kto nas gonił nie widział nas. Wtedy mój kolega zaczął się wiercić, bo płyta pilśniowa, której sie trzymał zaczęłą się 'drzeć" Wtedy nas dojrzeli. Zaczęliśmy uciekać po dachach i nagle, zeskoczywszy z jednego z nich znaleźliśmy się w ogrodzie mojego domu, gdzie część "naszych" ludzi już na nas czekała. Prawdziwy cud, możliwy tylko we śnie :) Potem piliśmy jaką oranżadę, gdy nagle pod dom zajechał z hałasem samochód z Niemcami. Uciekliśmy do piwnicy, która była zalana wodą, więc żeby oddychać pocięliśmy na prędce węża ogrodowego, który każdy z nas wsadził sobie do gęby i zanurkował :)
Tak skończył mi się sen. Nie potrzebuję oglądać filmów wojennych :)))




Temat: idiotyczne sny
Śniło mi się kiedyś że byłem na koncercie Faith No More
w ........Skierniewicach. Był to dziwny koncert, odbywał się w pomieszczeniu
wielkości przeciętnej szkolnej sali gimnastycznej wypełnionym po kostki wodą.
Niezmiernie ucieszyło mnie że zdecydowali się zagrać właśnie w Skierniewicach
bo to dla mnie dużo bliżej niż do Katowic. Nie potrafię niestety przypomnieć
sobie jakie kawałki zagrali. A propos, na koncercie FNM w katowickim spodku 15
lipca 1997 r. byłem w rzeczywistości a sen o koncercie skierniewickim przyśnił
mi się kilka tygodni po tym wydarzeniu.



Temat: Nienawidzę hospitacji!!!
Nienawidzę hospitacji!!!
Znowu miałam hospitację. Pracuję przeszło 10 lat w jednej placówce - w
przedszkolu prywatnym, hospitacje 3 w jednym półroczu, żadna niezapowiedziana,
w związku z tym jesteśmy na maxa przygotowane codziennie. Dzisiaj miałam to
,,szczęście" być zaskoczona. Moje 5-laty na co dzień dużo się wypowiadają,
mówią na zajęciach całymi zdaniami, bardzo zwracam na to uwagę, mają dużą
wiedzę, a dziś na hospitacji zgłupiały. Na dowód tego: pokazałam im obrazek
krasnoludka i pytam, co to za postać, cisza. Dzieci przyniosły balony,
tańczyły z nimi na zajęciach. Jakiś mądry rodzić wlał do balona wodę, która
rozlała się po dywanie. Dzieci miały rysować obrazki do bajek, narysowały je
beznadziejnie, niektóre krzyczały, że nie wiedza, co narysować, a na co dzień
rysują piękne obrazki ze szczegółami, pięknie kolorują. Potem była gimnastyka,
po gimnastyce jednemu zginął kapeć, wszystkie dzieciaki go szukały, ten jeden
ryczał. Po prostu koszmar!!! Zły sen!
Gdy pani dyrektor wyszła, kapeć się znalazł, dzieci się uspokoiły, powtórzyłam
z nimi, co było na zajęciach, wszystkie pięknie odpowiadały, śmiało, odważnie,
wykazały się wiedzą.
Żyć się odechciewa mi to tej przygodzie:-( Czy też kiedyś znaleźliście się w
podobnej sytuacji?



Temat: 10 irańskich pytań
widzisz, cepele, jak to ladnie z ciebie wychodzi?
juz nie biedni palestynczycy i podli israelczycy, ktorzy ukradli im
ziemie, wode i piach, ale jeszcze kieruja wiatry nie w ich strone..
to juz nie loz biednego muhmada, co to nigdy nie atakowal i nie
zabijal zydow, a teraz zydzi zabijaja mu dziecko... to juz nie swiete
oburzenie tego jedynego sprawiedliwego wsrod polakow, ktory wlosy
sobie z glowy wyrywa na widok bestialstwa zoldakow israelskich i
bezdusznosci israelskich rzadow przez ostatnie 60 lat a moze i
dluzej.... tutaj, jak za czasow konferencji teheranskiej, nasz cepele
broni achmadacustam.... tego, co to oglasza od miesiecy o swojej
ochocie wymazania israela z mapy swiata.... poparcie dla terrorysty,
bo przeciez achmadzik oplaca terror arabski, ktory spedza sen z oczu
cepelka... a jak dojdzie do polski ten terror arabski, to cepele
bedzie mial okazje do nastepnych pretensji do israela i zydow....
nu, cepele... ja stoje na strazy... ja ci wtedy przypomne, jak ty od
lat popierasz tych terrorystycznych sqrwieli....

ale przyznaje: jestes konsekwentny, nie zmieniasz linii poparcia i
obrony... i tak trzymac, cepele, tak trzymac...



Temat: co przed złodziejami chroni???
co przed złodziejami chroni???
wczoraj sen z powiek spędzał mi dach a dziś okna hahaha
właśnie robiłam kalkulacje i złaziłam firmy okiennicze i mam kompletny mentlik
w głowie a portfel (patrz: kredyt) chudnie w oczach.
Nie chciałam żaluzji antywłamaniowych bo to ponoć pic na wode i nie zawsze
dodaje uroku domowi, na okiennice chyba raczej mnie nie stać (nie znam
kosztów), a szyby antywłamaniowe mają już dodatkowe wymagania bo są duzo
cięższe od zwykłych i jak chciałabym się na nie zdecydować to musiałabym juz
na okna ze wszystkimi bajerami (które wiadomo: kosztuja). Zastanawiam sie czy
nie lepiej po prostu wybrać zwykłe 5 komorowe z dobrymi profilami i zawiasami
a zamiast szyb antywłamaniowych to monitoring (też nie znam kosztów)/
W sumie nie wiem, która obcja jest najrozsadniejsza i najbezpieczniejsza???
Za całodobwy monitoring pewnie miesiecznie trzeba płacić minimum 150 zł...
no i jakie rozwiazanie polecacie? pomózcie wybrać rozsadne a niekoniecznie
najdroższe rozwiazanie.



Temat: Kanał Bydgoski kandydatem do listy światowego d...
Ano właśnie, już się zastanawiałam, czy miałam omamy, czy naprawdę widziałam
gdzieś zdjęcie Kanału przed obecnym Technikum Mechanicznym, czy jak to się
teraz nazywa.
Tez byłam w szoku, zwłaszcza po zetknięciu się tych dwóch obrazów- woda i
asfalt.
Ciekawe, że kiedyś (jak jeszcze nie wiedziałm, że tam jest zasypany kanał)
miałam sen, żze pływam łódką po asfaltowym Rondzie Grunwaldzkim.:)
Prorok, czy co?:)



Temat: Skolimowska rzuca w finale młota
to tylko sen
"> co za dzien"

To sie nie dzieje naprawde, ty tylko snisz. Jak sie obudzisz to sie dowiesz, ze
Skolimowska zdobyla zloto, polscy siatkarze wygrali 3:0 z Brazylia a Rzany
zwyciezyl przez KO.
A wiec: uszczypnij sie w lydke lub wylej kubel wody na glowe.



Temat: Jedno budzi drugie
Moje dzieci mają dość słaby sen.Zdarza się że budzi je mocny wiatr.Cały czas
próbujemy nauczyć ja spać razem.Nasz rekord przespania nocy:4 i pół godziny.
Ratuje mnie tylko mocna kawa.Zabawne,przed ciążą piłam tylko słabiutką kawkę z
cukrem i mleczkiem,a teraz sypie więcej kawy niż leję wody.Mąż radzi mi
przestać karmić.Chyba go posłucham.W końcu to niezdrowo dla dzieci.

Ściskam wszystkie mamy z maluchami. Mamakasia i maluszki



Temat: Gdzie są źródła Białki, Dolistówki, Bażantarki?
just_wolf napisał:

> Gość portalu: anka1 napisał(a):
>
> > hm hm wode zima to ja uznaje tylko w postaci cieplych napojow ew. prysznic
> ow
> > itp. , do zrodel wyrusze latem :))))
>
> No to nici z wyprawy ratunkowej. :(((
> A już zrobiłem zapasy browaru.
> No cóż, będę musiał je zużyć sam, zamiast Ciebie nimi ratować.
> :)))

uracz sie nimi razem z koniem to bedzie ciekawe doswiadczenie :))) i dzieki za
dobre checi , ale zima mam ochote zapasc w sen a nie wyruszac do zrodel :)))



Temat: BEZSENNOŚĆ zimowa
Na kraniec siedmiu mórz,
na kraniec siedmiu zórz
przypłynął raz kapitan,
z księżycem się przywitał
i zapadł w sen,
i śnił...

Mija młodość jak woda,
czoło chmurzy się częściej,
a tu nagle pogoda -
taka dobra pogoda na szczęście.
Nikt otuchy nie doda,
cienie kłębią się gęściej,
aż tu nagle pogoda,
taka dobra pogoda -
odpowiednia pogoda na szczęście.
Coraz trudniej po schodach,
coraz puściej w kredensie,
aż tu nagle pogoda,
taka dobra pogoda -
odpowiednia pogoda na szczęście...

(A.O.)
ps. nie wszystko co piszą w necie jest prawdą...;)




Temat: BEZSENNOŚĆ na początek 2004
Bronisław Maj

"Dobranoc"
Powolne zapadanie w sen;bez bólu,
łagodnie odłączają się ode mnie, odpływają
tak daleko,że przestają już cokolwiek
znaczyć:stół, fotografie za szkłem- twarze
umarłych i żywych,ściany mojego pokoju,ulice
świętego miasta otrutego dymami i kłamstwem,
prawda, pamięć i strach, cialo i krew, Jego
przebity bok, słowa mojego
języka.Coraz dalej:już nikt nie może
mnie dotknąć, zranić, ocalić.Nikt,
nigdy, nikomu.Unoś mnie wodo
wielka, z tej ciemności i pustki
w pustkę i ciemność.



Temat: BEZSENNOŚĆ XXV
taki oto wiersz U.Kozioł, bo popadłam w nostalgię ;/

Nostalgia

czemu o mil tysiące oddaliłam sie od ciebie
maleńka traszko z płytkiej kałuży.
twój pstry ogonek który umiałaś tracić zbyt pochopnie
i odzyskiwać bez wiekszych zachodów
teraz czasami nęka mój sen
przytrzaśnięty na trwałe w betonowej skrzyni
[martwego pokoju.
Prózno połykam białą pszczołę.
BArwy których pozbawiłam sie z rozrzutnością
[podobną twojej
nie chcą odrastać
JAkże byłam szalona nie wiedząc
ze doświadczam szczęscia własnie wtedy
gdy było dane mi wpatrywac sie bez przeszkód
w triosty kolor twojego welonu
podczas gdy w trawach grały świerszcze
i smiesznie sterczący obok pyszczek żaby
nawiązywał skwapliwie rozmowę.

Nie zgadniesz na czym upłynęły mi wieki
spedzone z dala od twych drobnych światów:
próbowałam być patyczakiem na gałęzi dnia
nie udało sie.
Próbowałam udawać szaleństwo
orałam piasek zasiewałam sól
dorobiłam sie tyle że ledwo starczy mi na wodę
[do kaszy
obłuszczonej z wyschniętych
pokruszonych pojęć

ehh ...




Temat: jestem w dołku
kochana ja tez pamietam jak przepraszam "zygalam"wszystkim,moj maz
tlumaczyl mi ze mialam jakies "zlogi"bo wczesniej zle jadlam i teraz
mam zafundowane oczyszczanie organizmu!!pij duzo wody chociaz by ci
sie nie chcialo powoli lyczkami bo mozesz miec zgage a to jeszcze
gorzej!!jesc tez cos musisz bo oslabniesz calkiem mi pomogly kaszki
dla dzieci te ciapy co sie robi maluchom wiesz Nestle itp.przez
pewien czas jadlam tylko to...zapytaj doktora o witaminy moze
potrzebne co bedzie zelazo w tabletkach i jod pamietaj!!to trwalo
tak do 3,5 miesiaca a okolo 5 mialam tak podniesione libido ze
strach..takiej checi jeszcze nie przechodzilam,a czulam sie
rewelacyjnie choc wiadomo musisz duzo wypoczywac i sen jest
najwazniejszy pozdrawiam i duzo zdrowka..



Temat: Dzikie Swinie pod domem
Żona kolegi mi parę lat temu opowiadała, jak to jej szanowny pan mąż nadużywał
alkoholu, i nie było na niego sposobu..
Co wieczór wracał w stanie lekko nierealnym do domu. Któregoś wczesnego
wieczoru, stanęła w oknie, za firanką, bo zwabił ją do okna hałas, jaki
szanowny małżonek robił, przy wysiadaniu z taksówki...
Wysiadł wreszcie, zrobił parę halsów i stanął jak wryty. Tuż przed nim stał
dorodny dzik. Spokojnie mu się przyglądał.
Stali tak przez moment, aż nagle facet padł na kolana. Dzik stał dalej. Facet
podreptał ku niemu na tych czterech. Dzik stał dalej spokojnie.
Nagle facet wstał i jęknął coś, chwyciwszy się za głowę. Wpadł do klatki i po
chwili żona usłyszała, jak dobija się do drzwi. Zerknęła jeszcze raz przez
okno, dzika nie było.
Otworzyła te drzwi, wpuściła męża już prawie zupełnie trzeźwego, ale za to
spoconego strasznie. Zanim padł na fotel, wyjęczał: nigdy więcej wódy...
widziałem... widziałem... zmorę...
I zapadł w sen.
Od tamtego czasu - faktycznie nie pije:) poza okazjonalnymi drinkami. On był
przekonany, że to było widziadło, i że tak przeholował w piciu...
Wersja owego męża była taka, że koledzy mówili mu, iż staje się ochlapusem, ale
on wiedział lepiej. Aż w końcu zobaczył to coś przed domem. I załamał się.
Bo ... to coś do niego przemówiło: Ty pijaku....
Żona kolegi dokarmiała potem wszystkie dziki, jakie spotkała na swojej drodze,
nie wiedziała bowiem któremu konkretnie zawdzięcza te wspaniałą metamorfozę
mężowską:)))
Rzecz działa się w Sopocie, pod lasem....




Temat: BEZSENNOŚĆ IL
Sen nocy letniej

Już las w Ardenach świeci.
Nie zbliżaj się do mnie.
Głupia, głupia,
zadawałam się ze światem:

Jadłam chleb, piłam wodę,
wiatr mnie owiał, deszcz mnie zmoczył.
Dlatego strzeż się mnie, odejdź.

I dlatego zasłoń oczy.
Odejdź, odejdź, ale nie po lądzie.
Odpłyń, odpłyń, ale nie po morzu.
Odfruń, odfruń, dobry mój,
ale powietrza nie tykaj.

Patrzmy w siebie zamkniętymi oczami.
Mówmy sobie zamkniętymi ustami.
Bierzmy się przez gruby mur.

Małośmieszna para z nas:
zamiast księżyca świeci las,
a podmuch zrywa twojej damie
radioaktywny płaszcz, Pyramie.

[W.Sz.]




Temat: czy ten wiersz jest cos wart?
A to był wiersz???? Czym on się różni od najzwyklejszej prozy???

Na pewno zaraz tu wjedziesz, weźmiesz kartkę ze stołu i zanotujesz najważniejsze sprawy do załatwienia jednorazowym długopisem MIX PEN.
Jeszcze chwila i wrócisz, znów tu będziesz codziennie zwyczajny. Wrzucisz marynarkę do kosza na brudną bieliznę i pomożesz obrać ziemniaki. Już niemal widzę cię przez szybę w drzwiach wejściowych, gdy niecierpliwie przedreptujesz nogami. Już biegnę otworzyć.
- Poczekaj sekundkę! Jeszcze odbiorę telefon.
- Zagotuję wodę na kawę, wypijemy jeszcze przed kościołem. Za godzinę msza, już biją dzwony...
- Biją, biją, biją...
To anielskie trąby uroczyście przygrywają Twojej odświętnej wędrówce na wieczny spokojny wreszcie radosny sen...




Temat: TuTuTuuuuuuuuuu Zagrały trąby
och,och, och och.....
leciała brzydka mucha
wleciała mu do ucha
na wodzie siadła ważka
myk...i połknęła ptaszka

ropucha paszczę rozdziawia
chwilka...już w dziobie żurawia.
pchły grasują po kocie,
dżdżownicą łowię trocie.

łażą wszy po gołębiach.
padalczych myśli głębia
spędza sen z oczu Józka.
pluskwa się w wannie pluska

korniki z nogi szfy
je dzięcioł wielkości żyrafy
a mrówki faraona
zabija swą łapą żona

żuk gnojak gracko człapie
zebami krzyżak kłapie
wij wije się,zawija
robaczki szamią stryja

w sąsiedztwie, na cmentarzu
Negra na wolnomularzu
z rozkoszy pysk wykrzywia
tamże-salcefia...warzywa..

To negrze nic nie wadzi
androny na głos sadzi
smędzi,jęczy i nudzi.
Dość tego !
wracam do ludzi

Przepraszam, ze nie tylko o insektach w każdym razie utrzymałam się w konwencji
Także przyrodniczej.




Temat: W co wierzy Jan Paweł Pierwszy? (Różnica długości)
dachtyk napisał:

> Wynajac wygibasow z polski to juz religie ustanowic? Na zeusa w rozciagnietym
> swetrze ten piorun mi zwisa, a fandamental presidio tak samo
>
> Masz wode swiecona w piwnicy?
>

Ciekawe pytanie. Dawno tam nie zaglądalem, ale mam nadzieje że nie mam, to
znaczy ze nadal jest sucha.

> pozdrawiam - dachtyk/polsuka

Właściwie to należy czytać: "polsuka" czy "półsuka"?

sen



Temat: mleko kozie
Dziękuję za poradę. Mała nie jest uczulona na mleko kozie, ponieważ ja je piję
i jem przetwory odkąd odstawiłam krowie. Jeżeli chodzi o wprowadzenie
jakiegokolwiek innego mleka, to po kilku próbach teraz na widok butelki z
mlekiem mała płacze i krzyczy (nawet nie da się jej włożyć smoczka do buzi,
żeby popróbowała - przez sen też wypluwa). Idealnie odróżnia, kiedy jest w
butelce mleko, a kiedy sok lub woda, bo te pije bez problemu. No cóż, zrobimy
przerwę i potem będziemy walczyć dalej.
Pozdrawiam



Temat: czy ten wiersz jest cos wart?
czy ten wiersz jest cos wart?
Pożegnanie
...
Na pewno zaraz tu wjedziesz
Weźmiesz kartkę ze stołu
Zanotujesz najważniejsze sprawy do załatwienia
Jednorazowym długopisem MIX PEN

Jeszcze chwila i wrócisz
Znów tu będziesz codziennie zwyczajny
Wrzucisz marynarkę do kosza na brudną bieliznę
Pomożesz obrać ziemniaki

Już niemal widzę cię przez szybę w drzwiach wejściowych
Niecierpliwie przedreptujesz nogami
Już biegnę otworzyć, poczekaj sekundkę
Jeszcze odbiorę telefon

Zagotuję wodę na kawę
Wypijemy jeszcze przed kościołem
Za godzinę msza
Już biją dzwony...
Biją, biją, biją...

To anielskie trąby
Uroczyście przygrywają Twojej odświętnej wędrówce
Na wieczny spokojny wreszcie radosny sen...




Temat: Tetry czy pampersy?
Ja jestem w 29 tc, więc własnego doswiadczenia jeszcze nie mam, ale ktoś zadał
to pytanie pediatrze w mojej szk rodz. Odpowiedziała ona, że poleca pieluszki
jednorazowe i że jest to kwestia, nad którą lekarze już nie dyskutują, jako że
ich wynalezienie jest to naturalny postęp w dziedzinie pielegnacji dziecka, z
którego należy korzystać. Też wysunęła argument, że jak dobrze policzyć
zurzycie prądu na pranie i prasowanie+wodę+proszek do tetrowych, to wcale tak
drogo nie wychodzą jednorazowe, a czasu tetra zajmuje mnóstwo, wolę ten czas
poświęcić na zabawe z maleństwem lub choćby sen. Mi osobiście pieluchy tetrowe
wydaja się też malo higieniczne, trzyma się je przez cały dzień takie brudne
gdzieś w misce w łazience, a to nie jest przyjemny widok, bakterie się mnożą,
potem zajmują pół pokoju, jak się suszą, potem prasowanie. No, ale pewnie każda
mam ma swoje preferencje, więc może po prostu przetestuj co Tobie bardziej
odpowiada i wtedy sama zdecydujesz.
Pozdr



Temat: Tetry czy pampersy?
Witaj
Ja mimo wszystko polecam pampersy. Nigdy co prawda nie używałam tetrowych
pieluszek, ale wiele razy czytałam, że cenowo wychodzą podobnie (policz ile może
kosztować pranie, woda, prąd, proszek). Do pampersa dzidziuś nasiusia wiele razy
i nie będzie mieć mokrej skóry, pieluszkę tetrową od razu musisz zmienić. Poza
tym zastanów się, czy warto tracić tyle czasu na pranie, (który możesz
wykorzystać na sen), na pranie "tetrówek".
Cytrynka



Temat: SONDAZ: HOMEOPATIA TAK CZY NIE !!!
Musisz przede wszystkim znalezc wlasciwego homeopate - najlepiej KLASYCZNEGO,
takiego ktory leczy lekami o wysokich potencjach np. LM 1 do 6 . Te leki wcale
nie sa drogie, bo raz kupiona za max 10 zl buteleczka starcza na wieki. Malym
dzieciom daje sie dawki np. 1 kropla na lyzke wody lub na szklanke i dopiero z
tej szklanki 1 lyzeczke. U nas duzo pomoglo, bo malej nie otwieraja sie juz w
ogole saczace rany no i na ciele corcia ma tylko kilka miejsc gdzie sie drapie.
Leczymy sie tak od wrzesnia ( chociaz bardzo powoli ) ale jest coraz lepiej.
Najgorzej jest znalezc ten jeden wlasciwy lek- dlatego lekarz musi wiedziec
wszystko o dziecku co lubi , czego nie lubi ,na ktorym boku spi,czy lubi jak
myjesz jej glowe, lub czy jest towarzyska, czy niesmiala. Wazne sa informacje
co pogarsza lub polepsza stan skory: np. swierze powietrze, ruch, sen itd.
Radze troche poczytac, bo wtedy mozna troche homeopacie pomoc, mowiac mu o
swoich obserwacjach, o ktore on nie zapyta, a moga byc wazne!!! Wazne jest tez
aby w trakcie leczenia homeopatycznego nie stosowac zadnych silnych kremow:
nawet Elidelu czy tym podobnych. Homeopaci twierdza, ze wszystkie one
powoduja, ze choroba przemieszcza sie w glab organizmu, na wazniejsze organy
niz skora: np. pluca. Tym z reszta tlumacza czeste wystepowanie astmy po
przejsciu AZS.
pozdrawiam i zycze duzo sily i cierpliwosci - Aga



Temat: Bywa roznie
Tak,mam tak samo.Najgorzej jest na uczelni-widzę w każdym sklepiku tyle
smakołyków.A co do snów,moja droga,czasami myślę ze ze mną jest nie całkiem
dobrze.Sni mi się często,że wymiotuję,że obmyslam plany jak to zrobić,by
niepostrzeżenie prześlizgnąć się do łazkienki.A w tych najgorszych śni mi się
,że rodzina się "kapnęła"co robię,że zosatwiłam jakiś ślad,np nie spuszczoną
wodę...Jak się budzę jestem szczęsliwa że to tylko sen.Tyle,że te sny powtarzają
się dość często i napawają mnie lękiem,tzn całą noc spię niespokojnie.
Pozdrawiam Cię gorąco Pitahaya
:)



Temat: jak zabić sen by samemu nie zginąc?
Gość portalu: OLO I napisał(a):

Pomaga dłuuugi sen na postoju i głowa pod kurek z wodą i umycie zębów
> - orzeźwia.

Jakich zebow?



Temat: Niewysypianie sie, co robic?
Drogi grzegorzu najlepszym sposobem na niewyspanie się jest zdrowy sen
poprzedniej nocy. I nie myśl że znajdziesz jakieś złote leki na ten problem. Po
prostu planuj swój sen a będziesz zawsze czuł się dobrze. Przed snem polecam
szkankę ciepłego mleka albo wody.



Temat: Sen o lataniu.
Sen o lataniu.
Ponad wodami w przestworza wznosząc
Szlachetnością nocy rozkoszuję członki
O nieskończoność nieświadomość mą prosząc
By ciągle pod sobą czuć zaśnione łąki...




Temat: Jak inteligent z populistą
Dobrzy Ludzie przestańcie się gorączkować...szkoda nerw, jak mawiał Wiech..woda
została już spuszczona...zamknijcie klapę, zgaście światło i lulu
spać...najwyżej na dobry sen łyżeczkę neokurvitolu - dają bez recepty z
puli "lek za złotówkę". Dobranoc Polsko.



Temat: ouu nouuuu!
sherlock_holmes napisał:

> Spie z zamknietymi ustami. Ma mi oczy rozerwac woda? :)

i ta droga doszlismy do rozwiazania zagadki ludzi placzacych przez sen ;)




Temat: Co sądzicie o mokrej tradycji?
Dziś wystarczyła butelka wody, żeby skutecznie zastosować hydroterapię ;) Sen
został brutalnie przerwany i nie ma szans na jego kontynuację, gdyż łóżko stało
się tymczasowo "łóżkiem wodnym".....




Temat: Jak spędzacie wolny czas...?
maja zajrzec znajomi, ale pewnie ograniczymy sie do napojow zaparzanych woda z
czjniczka...a wieczorem moze nadrobie skrawek lektury choc niewiem czy sen mnie
nie powali...zmeczony tygodniem jestem...



Temat: Piszemy limeryki-kontynuacja
Czarna owca spod Czarnej Wody
Czarną nocą je czarne jagody
Czarne ma myśli
Czarny sen przyśni
Czarnej magii są tu dowody.




Temat: Quiz: kim jest RUDA ? Wpisujcie swoje typy :)))
jestes zmanierowanym ,zapatrzonym w poczuciu swojej wartosci Błaznem,
tyle na dziś bo zmęczenie mnie dopadło.

swoja droga ubodło Cie skoro tak bardzo sie rzucasz ,wprost jak "ryba bez wody"
Wyborne,wprost Wyborne...
...na sen :)



Temat: urlop...
A ile trwa lot do Kanady? Z 8 godzin? Nie wytrzymalbym... A moze wytzymalbym?
hmmm strzelilbym klinika na sen, albo pogral w kokpicie ze stewardesami w
makao ;) E, raczej nie pogralbym, bo zona by mnie wysadzila po drodze... nad
wodą...ojjjjjjjjj... brrrrrrrrrrrrrr :))))))




Temat: Łaka pełna ziół - zielnik na wszystkie okazje.....
bylo na uspokojenie to teraz na SEN.

przygotować napar z krótkiego odcinka pędu melissy lub kocimiętki.przecedzić i
studzić.rozcieńczyć do połowy wodą lub sokiem owocowym.smacznego.można to
zrobić również z lyżeczki kwiatostanów rumianku :)



Temat: PUSTA EGZYSTENCJA!
misie ciagle wydaje ze to jest jaksi sen a raczeje koszmar tylko ze wsadzam leb
pod zimny wode i nadal KURAW SPIEEEEE



Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 140 postów • 1, 2, 3