Patrzysz na posty wyszukane dla słów: Senat w Polsce





Temat: Komuszy Rektor UMK 1982-84 wykonuje dziwne ruchy
The Show must go on!!!
Zespół naukowców prześwietli donosicieli SB

Speckomisja UMK

Rektor UMK powołał zespół autorytetów, który zajmie się badaniem przypadków
współpracy naukowców tej uczelni z peerelowską policją polityczną. Władze UMK
najprawdopodobniej zaapelują do osób z pobrudzonym sumieniem, by zrezygnowały
ze startu w uczelnianych wyborach.

"Przez długie lata trwała w Polsce epoka (...) rządów opierających się o
metody tajnej policji. Lata te łamały ludzi, a strach czy pragnienie kariery
skłaniały do decyzji (...) nieraz może i niegodnych. Sprawy te należy oceniać
ostrożnie, unikając zrównywania spraw mających znaczenie marginesowe ze
sprawami o dużym znaczeniu. UMK (...) był przez cały ten czas pod baczną
obserwacją tajnej policji. Nie możemy (...) ofiar tej obserwacji, nacisków czy
zastraszania identyfikować z tymi nielicznymi osobami, które dla takich czy
innych korzyści nadużywały zaufania środowiska i uprawiały proceder niegodny
uczonego" - napisał prof. Jan Kopcewicz w komunikacie rozesłanym do mediów po
pierwszym spotkaniu zespołu, które odbyło się w piątek.
Wkrótce kolejni "złamani"?
Pomysł stworzenia gremium powstał po tym, jak media ujawniły, iż szef
jednej z katedr UMK, znany prawnik, prawdopodobnie współpracował z peerelowską
Służbą Bezpieczeństwa. Wcześniej podobny czyn udowodniono innemu pracownikowi
dydaktycznemu. Żaden z nich nie zaprzeczył stawianym publicznie oskarżeniom. -
Wkrótce zostaną ujawnione kolejne nazwiska - można usłyszeć w UMK. Rektor
Kopcewicz zaprzeczył w sobotę tezie postawionej przez toruński dodatek "Gazety
Wyborczej", iż celem uniwersyteckiej "speckomisji" jest obrona naukowców,
których nazwiska znalazły się na "liście Wildsteina". - Chodzi raczej o to, by
oddzielić tych, którzy donosili i szkodzili ludziom, od innych, którzy
podpisali coś pod presją, markowali współpracę z SB i nie zaszkodzili nikomu -
tłumaczy członek komisji.
W składzie zespołu znaleźli się wybitni naukowcy reprezentujący różne
dziedziny - od historii po teologię i fizykę - profesorowie, byli rektorzy.
Szefem grupy, która będzie działać jako ciało doradcze przy rektorze i przyjęła
zasadę poufności prac, jest prof. Stanisław Salmonowicz , prawnik ze
specjalnością historyczną. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, jednym z jej
pierwszych wystąpień będzie doradzenie rektorowi, by przedstawił na forum
senatu szkoły propozycję uchwały dotyczącej dobrowolnego ograniczenia udziału
ludzi z nieczystą kartą w życiu UMK. Jeśli propozycja zdobędzie akceptację,
senat zaapeluje do takich osób, by nie kandydowały w zbliżających się wyborach
do władz uniwersytetu.
Oczyszczą środowisko?
- Powołanie komisji to wyraz zagubienia władz rektorskich, które
potrzebują w tej sprawie wsparcia. Dopóki komisja będzie działać uczciwie, będę
jej lojalnym członkiem. Nie wypracowaliśmy dotąd zakresu działań, nie wiem
więc, czy będziemy mogli np. wnioskować o rozwiązanie umowy z kimś, komu
udowodniono niegodne zachowania - powiedział "Pomorskiej" jeden z jej członków.
Kolejne spotkanie zespołu ma się odbyć w tym tygodniu.
Tymczasem kwestia lustracji stała się w UMK jednym z szeroko dyskutowanych
tematów. Tym bardziej, że na "liście Wildsteina" pojawiło się sporo nazwisk
naukowców uczelni. Ze środowiska studenckiego pojawiają się sygnały, że młodzi
ludzie spodziewają się oczyszczenia uczelni z osób skalanych wysługiwaniem się
SB.




Temat: Do UE niezależnie od wyniku referendum
Gość portalu: Poslaniec napisał(a):

>Jesli chodzi o tych korespondentow i wladze to lyszeliscie napewno ze media sa
> 4 wladza jesli nie pierwsza.Byl gdzies taki watek ze media potrafia doskonale
> urabiac opinie publiczna.Poparcie gazety ,TV moze zadecydowac o zwyciestwie w
> wyborach i tak jest wszedzie nie tylko w Polsce.Pozatym wladze potrafia sobie
> podporzadkowac media wiele sie mowilo ze np SLD ma duze wplyw na komitet do
> spraw radia i tv-jak myslicie dlaczego?Dalej czy Michnik z GW nie trzas cala
>Polska i czy nie mnial wplywu na kolejne rzady posolidarnosciowe?.Dopiero teraz
> moze cos tam sie popsulo z SLD ale nie na tyle zeby zagrozic pozycje szarej
> eminencji.Tak by nie bylo jednostronnie to jaki wplyw ma RM na politykow LPR i
> ich wyborcow?.Tydodnik powszechny to ponoc "katolicka "gazeta(nie czytam)ale
> wiele sie mowi o tym ze mu blizej z pogladami do GW, i nalezy do tzw
> politycznie poprawnej prasy.Nic tylko do uni na kolacach bo to piekarnia.O
> dziwo ten "jakis tam nie pozorny korespondent z Brukseli przepowiedzial ze o
> akcesji do uni moze zadecydowac sejm.W mediach znajduje sie napewno odbicie
> wladzy i jej poczynan.Pisze o tym tak dokladnie troche na zlosc bo nie wierze
> ze Wy(zwlaszcza Snajper)tego nie rozumiecie czy nie wiecie.
> Jesli chodzi o frekfencje to ja mowie 80% no dobra do negocjacji zgodze sie na
> 2/3i ani centa w dol.Powiem Wam teraz dlaczego i jak skad wziolem ten
> pomysl.Pisaliscie tu o konstytucji a przeciez do odrzucenia weta Prezydenta w
> sejmnie potrzeba dwoch trzecich glosow przy frekfencji chyba 50%.Dalej przy
> podjeciu waznych ustaw jak np zmiana konstytucji tez jest podobnie (wszystko z
> pamieci).Probujecie sie nasmiewac i przez to zbagatelizowac piszac o tych
> 100%,ale ja pisalem o zdecydowanej wiekszosci i wcale pierwszy na to nie
> wpadlem.Jest to juz stosowane przy podejmowaniu waznych decyzji,wiec chyba
> wejscie do uni to nie jest jakas bagatelka?

Ale NIEwejście do UE też jest poważną decyzją i, stosując Twoje rozumowanie,
powinno wymagać zdecydowanej większości. Tak więc, jeśli przeciwko naszemu
wejściu nie będzie więcej niż 2/3 głosów - wchodzimy.

> Nie rozumiem jednak dlaczego to sejm
> ma glosowac w sprawach nadzwyczajnych a nie ludzie?

Toż będzie referendum - czyli będą decydować ludzie.

> Sprobowalibyscie tak w
> Stanach uchwalic np unie z Kanada tylko przez kongres senat a nie w narodowym
> referendum.Nie wspomne tu juz o zmianie konstytucji czy nawet poprawek do
> niej.Te proby przeglosowania w sejmie naszego wjscia do uni odbenda sie z
> razacym naruszeniem prawa ,zasad demokracji,i woli obywateli itd.

Nieprawda. Przegłosowanie akcesji przez Sejm w przypadku nierozstrzygniętego
referendum nie jest sprzeczne z żadnymi przepisami prawa, nie jest sprzeczne z
demokracją ani z wolą obywateli, bo to obywatele taką a nie inną konstytucję
przyjęli.

> Wspomne tez o
> tym ze sama polska konstytucja ktora mowi(z pamiaci) ze "czesc wladzy moze byc
> oddana organizacjam miedzynarodowym jak unia" jest w mojej prywatnej opini po
> prostu skandalem.

W Twojej opinii może być skandalem. Ważna jest opinia całego społeczeństwa, a
nie Twoja. A społeczeństwo konstytucję przyjęło.

> Widocznie za dlugo siedze w Stanach bo cos takiego jest
> tutaj niewyobrazalne.

Głupolu, to USA nie podpisują umów międzynarodowych, które w oczywisty sposób
ograniczają suwerenność stron ?

> Obstaje przy swoim ze tylko 50%+ jakis tam ulomek to
> bedzie potem tylko okazja do kwestionowania oskarzania wluczenia sie po sadach
>i nigdy na 100% nie bedzie pewne jak naprawde bylo.Jako przyklad nie kwetionuje
> amerykanskiego prawodastwa ale przypomnijcie sobie co sie dzialo tutaj z
> wyborem Prezydenta.Obstaje przy tym rowniez ze referenda powinny sie odbywac
> (ZA lub PRZECIW) nie czesciej jak co 5 lat po zebraniu odpowiedniej ilosci
>podpisow.Jest to termin calkiem rozsadny rozne referenda sa juz proponowane jak
> podatki z drog itp.Ktory to raz odbywa sie referendum w Irlandi do skutku za
> naszym przystapieniem do uni?.Jak to bylo (bedzie w Dani czy Norwegi),juz sam
>nawet nie wiem.Ja jestem demokratycznym tradycjonalista ale przeciez w koncu to
> Wy sami jstescie najwiekszymi piewcami demokracji wolnosci praw obywatelskich
> itp.Nawet krytykujecie(liberalowie) nierozerwalnosc malzenska wiec dlaczego
> nie unijna?.A co to ktos kogos powrozem?, w demokracji kazdemu przeciez
> przysluguje prawo do odwidzenia sie (przepraszam zmiany pogladow). Przyznam ze
> dokladnie nawet nie wiem jak jest z tym wyjsciem z uni bo jedni mowia ze mozna
> drudzy ze nie ,a jeszcze inni ze przepisy nie dokladne i roznie je
> interpretuja.Dosyc bo za duzo tego i przepraszam wszystkich za dlugi tekst.

Układ akcesyjny, tak jak każdą umowę międzynarodową, można jednostronnie
wypowiedzieć, czyli wyjść z UE.

Pozdrawiam.






Temat: 10 Międzynarodowy Festiwal Kultury Romów

02-08-2006

62 lata temu Niemcy na rozkaz Heinricha Himmlera zagazowali w ciągu jednej nocy
3 tysiące Romów. Noc z 2 na 3 sierpnia 1944 roku była ostatnim etapem romskiego
dramatu w obozie koncentracyjnym KL Auschwitz - Birkenau.

Była romska więźniarka KL Auschwitz Luise Baecker zaapelowała podczas
uroczystości 62. rocznicy likwidacji obozu cygańskiego w Auschwitz II - Birkeanu
o rozpoczęcie budowy w Niemczech pomnika pamięci o ofiarach holokaustu na Sinti
i Romach.

"Niestety, muszę przyznać, że rząd Republiki Federalnej Niemiec jeszcze nie
rozpoczął prac. Skandalem jest, że rząd federalny poprzez coraz to nowe wymówki
przesuwa w czasie budowę pomnika. Mam obecnie 75 lat i chcę osobiście wziąć
udział w poświęceniu pomnika w Berlinie. Sądzę, że jako osobie, która przeżyła
Auschwitz przysługuje mi do tego prawo" - mówiła.

Romowie zabiegają o budowę pomnika od 17 lat. Wielokrotnie apelowali o to
podczas uroczystości rocznicowych w byłym KL Auschwitz II - Birkenau. 12 lat
temu senat Berlina zapewnił, że pomnik powstanie między budynkiem Reichstagu a
bramą Brandenburską. Nie doszło jednak dotąd do tego.

Od 1941 roku przez obóz przeszło 23 tysiące Romów, większość straciła życie.
Romskie dzieci szczególnie upodobał sobie doktor Mengele, który przeprowadzał na
nich "eksperymenty" medyczne.

Wczoraj dyplomaci mówili o przeszłości, a byli więźniowie o czasie
teraźniejszym: - Chciałabym dożyć momentu, kiedy w Berlinie stanie obiecany
przez mój rząd pomnik poświęcony Romom zamordowanym w czasie wojny. Na razie
słyszę tylko obietnice, a przecież nasz naród również był skazany na
wymordowanie - mówiła z goryczą Luise Baumäcker z niemieckiego landu Hesja. W
Birkenau przeżyła ponad rok, potem przeszła przez kolejne obozy koncentracyjne.

O teraźniejszości mówił też Roman Kwiatkowski, prezes Stowarzyszenia Romów w
Polsce, który podczas każdej rocznicy upomina się o prawa dla romskich
kombatantów i upamiętnienie ich wojennej tragedii. - Apeluję do prezydenta o
sprawiedliwość. Jak to możliwe, że w sanatorium romski kombatant ocalony z obozu
musi płacić za te same leki, które jego nie-romscy koledzy mają za darmo?
Dlaczego orzecznicy ZUS-owscy odmawiają regularnie prawa do renty Romom, którzy
przeżyli obozy koncentracyjne?! - pytał.

Z roku na rok byłych więźniów Zigeunerlager jest coraz mniej. - W obozie
straciłam braci, babkę i ciotkę. Przyjeżdżam tu, żeby im pokazać, że pamiętam -
tłumaczyła leciwa Zofia Kamińska z Ostrowa Wielkopolskiego, która do Birkeanu
przyjechała z trójką starszych ludzi. Jako jedna z nielicznych osób zdecydowała
się na tradycyjny romski strój.

(za Onetem, Gazetą Wyborczą)




Temat: Kobieto , martw się sama
zanim mnie "zlinczujecie" -:)
Prosze mnie znow nie przypisywac krytyki czy napietnowania JEDNOSTKOWYCH
i zapewnie obiektywnie slusznych sytuacji!.
Ja nie jestem PERSONALNIE przeciw ZADNEJ z Was czy podobnym.
Chodzilo mnie o spoleczna swiadomosc OGOLU skad to jest tak ZLE skoro powinno
byc DOBRZE!.
Place niesamowite sumy na ubezpieczenie i zeby bylo "weselej" - ja nie mam
zadnego "wyboru". Place - bo taka jest sytuacja prawna w kraju ktorym mieszkam.
Od lat nie prowadze dzialalnosci na wlasny rachunek i zgodnie z przepisami -
moge najwyzej wybrac miedzy ktoras z Kas Chorych albo ubezpieczeniem prywatnym!.
Nie korzystam ze zdrowotnego ubezpieczenia prywatnego poniewaz wtedy kiedy
moje dochody wogole umozliwily mnie taka forme ubezpieczenia - mialem za soba
zawal i inne komplikacje zdrowotne a prywatne ubezpieczenia zaliczaja takie
osoby do grupy podwyzszonego ryzyka ustalajac skladki na poziomie (per saldo)
wyzszym od kasy ogolnospolecznej.
Mnie chodzi o co innego.
Ta spoleczna powszechna akceptacja do "slusznosci" finansowych zadan wszelkich
grup spolecznych i zawodowych w Polsce jest dla mnie przerazajaca!.
Na koncu tego "lancucha" niesprawiedliwosci stoja ci ktorzy PLACA za to
wszystko! - Ci ktorzy (jeszcze) maja prace(podatki i ubezpieczenia) i Ci ktorzy
mogli by te miejsca pracy stworzyc ale nie czynia tego bo wobec wysokich
kosztow osobowych i podatkow jest to zwiazane ze zbyt duzym ryzykiem.
Zeby bylo weselej te wysokie koszty dla pracodawcow wcale nie laduja w postaci
netto dochodow u pracownikow tylko w... kieszeniach tych ciagle "slusznie
zadajacych" - paranoja bez konca.

Polskie "zachwyty" nad Ameryka jak slysze - wrrrr....

Czy Ci "zachwycajacy sie" zdaja sobie wogole sprawe jaka "sprawiedliwosc
spoleczna" jest w tym kraju? - jak nie masz prywatnego ubezpieczenia i maszyna
URWIE ci reke - to najpierw (jezeli juz nie jestes prawie na drugim swiecie) -
5-ciu najlepszych chirurgow bedzie opatrywac skaleczenie malego palca u kogos
co PLACI i ma KASE!.
O "drobiazgach" jak uslugi stomatologiczne, terapie lecznicze, profilaktyka,
sanatoria WOGOLE bez "KASY" nie ma mowy!.
RADZ sobie SAM! - albo... zdechnij!.
Nawet proba wprowadzenia minimalnego powszechnego ubezpieczenia dzieci
proponowana przez H.Clinton - mimo wielkiej akcji propagandowej i slusznosci
tego projektu zostala przez Senat ODRZUCONA!.
KOGO w tym wolnym Swiecie obchodza "jacys" gornicy, hutnicy czy rolnicy? - ICH
sprawa to jest WOLNY SWIAT - wolny dla zdrowych, zapobiegliwych, mlodych i
przedsiebiorczych albo UBEZPIECZONYCH - z wlasnej kieszeni!.

Socjalizm byl beee! - OK! - zgadzam sie!.
Ale czesc spoleczenstwa DALEJ mysli, ze NIC sie nie zmienilo! ,- "wolnosc" jest
OK ale obowiazki to maja wszyscy w stosunku do jednostki - tylko jednostka
ZADNYCH bo to sa wszystko "UZASADNIONE" przypadki! - .

No to... na zdrowie!
sorry za "zdrowie" - by nas NIGDY nie zawodzilo i gwiazda pomyslnosci niech
dalej swieci!.

pE

ps:mam conajmniej tyle samo "zastrzezen" do mojej Zony jak ...Ona do mnie!.
mimo wszystko to JA (Ona - tez) ponioslem RYZYKO ew. rozpadu malzenstwa, dzieci
i innych przypadkow - mam od Spoleczenstwa domagac sie wspomozenia?.
Tatus mnie uprzedzal: "synu nie zen sie! - to bylejaki interes - bedziesz
CIERPIAL jak ja!" - i MIAL Tato RACJE!.
Czy ja chce od kogos odszkodowania z tytulu mojej krzywdy? - nie! - ja musze
sam cierpiec za wlasna glupote! -

i jeszcze: Balcerowicz MUSI odejsc!



Strona 4 z 4 • Wyszukiwarka znalazła 143 postów • 1, 2, 3, 4