Temat: Nie ma już Kwik-Fita
Nie ma już Kwik-Fita
Za to sa warsztaty Shella:
Firma Shell przejęła sieć samochodowych centrów serwisowych Kwik-Fit w
Polsce - poinformował rzecznik prasowy Shell
Polska Alfred Kubczak.
- Przejęcie sieci Kwik-Fit, to pierwszy etap budowy sieci nowoczesnych
warsztatów samochodowych oferujących kompleksowe usługi - czytamy w
informacji prasowej przesłanej przez Shella. Do 2008 roku Shell planuje
zbudować sieć ponad 70 centrów serwisowych.
W wyniku umowy podpisanej z Kwik-Fit Group (właścicielem stacji serwisowych
Kwik-Fit w
Polsce) Shell
Polska stał się właścicielem 11 centrów serwisowych
należących do spółki Kwik-Fit
Polska. Według Shella, branża usług serwisowych
to bardzo dynamicznie rozwijający się
sektor rynku
motoryzacyjnego w
Polsce.
Shell przewiduje, że w 2005 roku obroty w tym segmencie usług w
Polsceosiągną poziom 855 mln USD.
Na
polskim rynku działa w tej chwili 16 tys. niezależnych warsztatów
samochodowych i ponad tysiąc stacji serwisowych należących do większych
sieci, oferujących proste usługi serwisowe (wymianę oleju, opon, klocków
hamulcowych) i inne bardziej skomplikowane naprawy.
Stacje Kwik-Fit w
Polsce zatrudniają ponad 130 osób.
Ciekawe, czy za shellem pojda inne koncerny paliwowe - np. BP-Polmozbyt :-)
Temat: Ambasada Chin próbowała ingerować w prace polsk...
80% swiatowej produktcji elektorniki typu aparaty cyfrowe,kamery,
kompy,odtwarzacze DVD czy TV produkowane jest w Chinach.Do tego juz spora czesc
urzadzen wyzszej przemyslowej technologii produkowana jest w Chinach czyli Chiny
maja w tym bezwzgledna kontrole.Produkcja chinska to tez
sektormotoryzacji-chwilowo wiekszosc produkcji aut na wlasny rynek, segment czesci
zamiennnych na caly swiat,to juz tez
sektor chemii i wielu dziedzin medycyny.
Chiny nie musza wywolywac wojny.Wystarczy ich sila ekonomiczna.
Taka prymitywna
Polske pozbawiona wlasnego majatku narodowego moglibyby rozlozyc
w 3 dni mieszajac na gieldzie.Jezeli maja ekonomicznie USA w reku to co mowic o
takim
polskim zacofanym gownie.
Temat: Masz kratkę - od dzisiaj zagranicę tylko pasem dla ciężarówek!!!!!!
Mirek to bezmózgowiec!
Masz racje idioto kładzmy więcej kłod pod nogi
polskim przedsiebiorcom. Płacimy
już tyle podatków (przestudiuj debilu krzywą Laffera!), że niedługo nie będzie
polskich firm a ty nie bedziesz miał gdzie pracować, przepraszam będziesz
jezdził na wrotkach w hipermarkecie za 500PLN. Dla małych i średnich
przedsiębiorstw jest to szansa na zakup auta i odpisywanie VAT-u od paliwa.
Sprzedaż aut już spadła co oznacza zwolnienia w
sektorze motoryzacyjnym a tym
samym mniej ludzi z pieniędzmi co ogranicza popyt (spadek obrotów kolejne firmy
redukuja zatrudnienie albo plajtują) a państwo ma coraz więcej do wypłacenia
zasiłków. Gratuluje "szerokiego rozumienia temayu Mirku -
polski zawistny
frustracie" Aha i jeszcze jedno twój zasiłek też może być mniejszy no bo niby z
czego?!
Spadaj na pole zbierać buraki!
P.S Z tym myśleniem znajdziesz ciepłą posadkę u Fidela Castro.
Temat: Siedem kwartałów recesji, 4 mln bezrobotnych
Taaa, Szwecja ledwo zipie
Taaa, Szwecja ledwo zipie. To przyjedź do tej Szwecji i zobacz jak "ledwo
zipie". Szecja ma się dużo lepiej niż neoliberlane potęgi takie jak USA i
Polska(potęga z przymrużeniem oka oczywiście). Jedyny
sektor jaki ma problemy to
sektor motoryzacyjny i to tylko w branży aut osobowych. Volvo produkujące
autobusy i ciężarówki ma się świetnie. Saab-Bofors Dynamic też ma się świetnie
jak i całą reszta przemysłu zbrojeniowego. Przemysł farmaceutyczny ma się
świtenie. Ericsson zwlania ludzi, ale oni znajdą pracę w spin-offach Ericssona
więc jest to raczej zmiana struktury firmy a nie poważny problem. Saab
motoryzacyjny ma problemy, ale to dlatego, że Amerykanie nim zarządzali i
używali go jako maszynki do unikania podatków.
Gospodarka szwedzka to gospodarka oparta na wiedzy. Szwedzkie firmy mają
przewagę nad konkurencją nie dzięki taniej sile roboczej, nie dzięki
elastycznemu zatrudnieniu, a dzięki przewadze naukowo-technologicznej.
Elastyczne zatrudnienienie w high-techu nie ma znaczenia.
Temat: PiS chce skomplikować życie kierowcom podatkiem...
W Nowej Zelandii nie ma zadnych cel na import uzywanych samochodow. Placi sie
12,5% VAT, samochod przechodzi normalne badanie techniczne tak jak kazdy
dopuszczny do ruchu pojazd. Rezultaty sa proste: wiek samochodow na drogach
spadl o kilka lat bo 4-5 letnie samochody z Japonii sa latwo dostepne,
sektormotoryzacyjny kwitnie (pracuje w tym
sektorze 3 razy tyle ludzi niz przed
zlikwidowaniem cel na samochody), z tym ze ludzie pracuja nie w wielkich
fabrykach samochodow, a w firmach produkujacych komponenty do przemyslu
motoryzacyjnego calego swiata, no i oczywiscie w warsztatach naprawiajacych
imporowane auta. Oczywiscie zawsze mozna bylo importowac rozbite samochody,
jednak przy koszcie pracy w NZ byl to niezbyt oplacalny biznes. Nikt mnie nie
przekona, ze 20 letnia LADA, czy 10 letni POLONEZ sa bezpieczniejsze od
importowanego z Niemiec 15 letniego MERCEDESA z przebiegiem 50 tys km. Rezultat
ograniczen bedzie jeden. Wiecej wrakow na
polskich drogach, bo ludzi nie bedzie
stac na import sprawnego 10 letniego samochodu z Zach Europy, samochodu ktory
zastapi wraka.
Temat: JAPONIA, JAPONIA - japońskie inwestycje...
i jeszcze...
2004-10-13 • Japończycy na Dolnym Śląsku
Polsko-Japońskie Seminarium Gospodarcze rozpoczęło się dziś we Wrocławiu.
Wczoraj przedstawiciele japońskiego biznesu spotkali się z wojewodą Stanisławem
Łopatowskim. Obejrzeli prezentację multimedialną Dolnego Śląska, dyskutowali
również o nowych inwestycjach. Przewodniczący
Polsko-Japońskiego Komitetu
Gospodarczego podkreśla, że nowe inwestycje japońskie w naszym regionie to
tylko kwestia czasu. O zainwestowaniu w
Polsce myślą już 3 firmy z branży
elektronicznej oraz kilka firm z
sektora motoryzacyjnego. Natomiast dziś
uroczyście otwarto nową fabrykę koncernu NTK w Jelczu – Laskowicach. Uczestnicy
Forum gościli także dzisiaj w Wałbrzychu. Wizytowali Wałbrzyską Specjalną
Strefę Ekonomiczną, następnie podczas specjalnie przygotowanej konferencji w
zamku Książ zapoznawali się z możliwościami inwestowania w WSSE.
Radio BRW
Temat: Waldemar Pawlak: W Polsce nie mamy kryzysu
a ja już ci mogę odpowiedzieć nie czekając na 2010 rok:
"W reakcji na głębszą od przewidywanej recesję w Europie Zachodniej,
spadek sprzedaży samochodów i cięcia w produkcji
sektoramotoryzacyjnego, analitycy JP Morgan skorygowali w dół prognozy
dynamiki PKB dla regionu Europy Centralnej, w tym dla
Polski, do 0,0
proc."
ula
Temat: Słowacy na tanich zakupach w Polsce
bauahahaha, jasne- Słowacja nie ma szans
zostanie tylko biedną europrowincją- jak wzrośnie inflacja, a wzrośnie na pewno,
nie będą mieli żadnych szans w walce z nią. a fabryki obecne u nich i tak polecą
na pysk bo
sektor motoryzacyjny leży i kwiczy. A jak spadnie wzrost PKB i nie
będzie możliwości pobudzenia gospodarki, wtedy zatęsknią za stara dobrą koroną...
inwestycje zagraniczne nie będą nas omijać prze brak €, a wręcz przeciwnie.
Zresztą
Polska nie powinna liczyć wyłącznie na inwestycje zagraniczne ale raczej
na rozwój małych firm bo to one ciągną naprawdę gospodarkę do góry
Temat: Fabryka opon Bridgestone na Węgrzech zamiast Po...
Dlaczego nikt nie wypowie się rzetelnie, że inwestycje nas omijają bo inne kraje
podkładają się olbrzymimi ulgami.
Polski rząd, którego nie znoszę, a który
upodlających ulg nie chce przyznawać, w tym działaniu ma moje pełne poparcie.
Poza tym wystarczy nam już w
Polsce firm z
sektora motoryzacyjnego. Przy
przewidywalnym krachu na tym rynku (vide akcje Forda i GM) jego skutki będą
mniej odczuwalne dla naszej gospodarki. Oczekujmy za to inwestycji w usługi i
B+R, bo to w przyszłości przyniesie same korzyści.
Temat: Newsletter 3
Sanden w Polkowicach
Rozpoczyna się budowa fabryki Sanden Corporation w Polkowicach
Japońska firma Sanden Corp. rozpoczyna budowę nowego zakładu produkcyjnego w
Polkowicach, na terenie Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. W wyniku tej
inwestycji powstanie 500 nowych miejsc pracy.
W nowym zakładzie będą produkowane kompresory do urządzeń klimatyzacyjnych dla
przemysłu motoryzayjnego. Wartość inwestycji to 60 milionów Euro, w przyszłości
ta kwota wzrośnie o kolejne 50 milionów Euro. Sanden zatrudni 200 osób, do 2010
roku liczba ta wzrośnie do 500 osób. Będzie to druga fabryka firmy Sanden w
Europie, po fabryce w Rennes we Francji.
W swojej decyzji lokalizacyjnej japoński koncern brał pod uwagę większośc
krajów europejskich ostatecznie wybierając
Polskę. Nowy zakład powstanie na
działce o powierzchni 20 hektarów w Polkowicach. W tym mieście swoje inwestycje
ulokowały także inne firmy z
sektora motoryzacyjnego m.in. Volkswagen i Sitech.
Więcej informacji o działaności firmy Sanden w
Polsce mozna uzyskać na stronie
internetowej Firmy -
sandensmp.pl/No to zaczyna sie kolejna budowa :)
Temat: "Times" o pomocy dla nowych członków UE
debilu, eksport szczególnie jednej branży jak np
sektora motoryzacyjnego (Słowacja, Czechy) nie może być dominującą częścią
gospodarki bo jest wysoce podatny na wahania koniuktury!
Polska produkuje masę
towarów, jak autobusy, pociągi, tramwaje, statki, jachty, leki, maszyny górnicze
a TAKŻE samochody!
a o zaawansowaniu technologicznym naszych fabryk i magazynów poczytaj bo robisz
z siebie debila
Temat: - To by było na tyle w temacie szybkiego wzrostu -
Galba, trafiłeś w czuły punkt - gratuluję :)))
galba napisał:
>
biznes.onet.pl/0,940294,wiadomosci.html>
> Sprzedaż detaliczna w
Polsce spadła po wejściu do UE o 21 % (maj do
> kwietnia). Najdrastyczniej w
sektorze motoryzacyjnym i spożywczym.
Patrząc na stadko, jakie się zbiegło, aby Ci dokopać, widać, że wskazałeś na
niemiłe im fakty ))
Temat: Rynek używanych aut pogrąża się w kryzysie
Powiem krótko: pitolisz głupoty. Szkoda mi czasu na powtarzanie
argumentów pod każdym artykułem, więc krótko: rozwój importu po
wejściu do UE ma same plusy, widać je na drogach, w cenikach, w
statystykach wypadków i kradzieży - przez te z górą 5 lat
polskamotoryzacja poszła bardzo do przodu. Jedynym minusem (dla
neilicznych) jest to, że klienci już nie biorą byle czego na wyścigi
i nie są skłonni przepłacać (nawet taki "wspaniały" passacik jest
wart tylko tyle ile che zapłacić nabywca). Polskki rynek moto i cały
sektor moto nigdy nie były tka normalne i zdrowe jak dziś. Jeśli
ktoś jest przeciwny liberalizacji to po prostu chciałby powrotu do
czasów, gdy klienci bili się o Maluchy na przedpłaty lub marzyli o
poskładanym z dwóch egzempalrzy jakimkolwiek aucie zachodnim w cenie
dwu-, trzykrotnie wyższej niż zadbany odpowiednik w Niemczech -
takie były realia w czasach zapór importowych.
Temat: - To by było na tyle w temacie szybkiego wzrostu -
galba napisał:
>
biznes.onet.pl/0,940294,wiadomosci.html>
> Sprzedaż detaliczna w
Polsce spadła po wejściu do UE o 21 % (maj do
> kwietnia). Najdrastyczniej w
sektorze motoryzacyjnym i spożywczym.
No, ale ceny wzrosły ))
Temat: pomużcie czy Niemcy sprzeciwiły się inwazji naIrak
Niemcy mówiąc bardziej pospolicie słyną z piwa i Octoberfest;-))
Jeśli chodzi o gospodarkę to nie jest ona juz tak silna jak była kiedyś, gdyz
rozbuchana polityka socjalna w tym państwie doprowadziła do tego, że kraj ten
ma mniejszy rozwój przemyslowy. Niemcy przyzwyczajeni do wysokich świadczeń
socjalnych masowymi protestami organizowanymi przez związki zawodowe dają wyraz
temu, że żadne cięcia w sferze socjalnej nie sa możliwe. Ta sytuacja ma miejsce
w
sektorze państwowym i jest podobna do polskiej rzeczywistości.
Jesli chodzi o prywatne firmy widzimy że Niemcy mocno inwestuja we wspomniany
przez ciebie przemysl
motoryzacyjny( w
Polsce Opel, w Rosji BMW!!!!),banowość i
technologię komunikacyjną( ostatnio, któraś z niemieckich firm_ chyba Deutsche
Telecom( chyba!)chciała kupić Erę, ale nie wyszło).
JEZU PO CO CI TE INFORMACJE?????????????????????
Temat: - To by było na tyle w temacie szybkiego wzrostu -
- To by było na tyle w temacie szybkiego wzrostu -
biznes.onet.pl/0,940294,wiadomosci.htmlSprzedaż detaliczna w
Polsce spadła po wejściu do UE o 21 % (maj do
kwietnia). Najdrastyczniej w
sektorze motoryzacyjnym i spożywczym.
G.
Temat: Ta planeta umira :(
Technika przemilczania???
Technika przemilczania???
Niestety
Polska zajmuje rekordowe miejsce w liczbie "kłamstw klimatycznych". O informowaniu o ociepleniu klimatu na przestrzeni ostatnich lat można napisać cały praktyczny podręcznik z dziedziny propagandy i manipulacji medialnej. Kiedy temat był znany tylko wąskiej grupie społeczeństwa (jak zwykle w takim stadium), po prostu go ignorowano - w ogóle się nie pojawiał. W następnej fazie kwestionowano, że takie zjawisko występuje, mimo że były już znane "twarde" dowody i raporty Międzyrządowej Komisji Zmian Klimatycznych przy ONZ. Celował w tym tygodnik "Wprost", posługując się zresztą typowo PRL-owskimi technikami, jak np. pomawianie naukowców badających temat o wywoływanie fałszywych alarmów w celu pozyskania większego finansowania.
Obecnie zjawiska nikt już nie kwestionuje. Natomiast rozmydla się jego skalę, skutki i przyczyny. Bardzo często można jeszcze usłyszeć i przeczytać, że globalne ocieplenie jest zjawiskiem naturalnym albo w dużym stopniu naturalnym. Najważniejszą jednak ze stosowanych obecnie technik jest nadal technika przemilczania.
Trudno uwierzyć, że polskie społeczeństwo jest utrzymywane w niewiedzy przez przypadek. W PRL-u również informacje o skażeniu i zagrożeniach dla środowiska były jednymi z pilniej zdejmowanych przez cenzurę. Wygląda na to, że tak jest nadal. Na czyje zlecenie? Cóż, metoda dedukcji podpowiada, że na zlecenie tych reklamodawców, którzy za zmiany klimatyczne odpowiadają: przede wszystkim
sektora motoryzacyjnego, paliwowego, energetycznego, przemysłu mięsnego [aut.]...
źródło
www.zn.org.pl
Temat: Ostatni moment na zakup taniego auta
Brak szacunku dla czytelnika
Owszem, spadek wartości złotego wobec innych walut jest czynnikiem
sprzyjającym podwyżkom. I pewnie najbardziej popularne modele
nieznacznie zdrożeją. Jednak ignorowanie faktu, że jesteśmy na
początku recesji, która dla
sektora motoryzacyjnego jest już
niezmiernie dotkliwa to:
- albo brak rozeznania (ergo kompetencji do pisania art.);
- albo zła wola (art. sponsorowany?).
Przecież większość firm dotkliwie odczuwa załamanie popytu i za
wszelką cenę (obniżając marżę) chce sprzedawać. Choćby w
Polsce,
która wcześniej nie miała dla nich znaczenia jako rynek.
Więc nie bedzie tak źle.
Temat: Marcinkiewicz: Moje stosunki z Rokitą są lepsze...
- W ostatnich miesiącach obserwujemy w
Polsce bardzo duży wzrost dynamiki
inwestycji zagranicznych. Obecnie prowadzimy rozmowy z trzydziestoma kolejnymi
inwestorami – powiedział wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek podczas
konferencji „Praktyczne zagadnienia dotyczące inwestycji w
Polsce”, która
odbyła się 23 stycznia br.
Polska cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem zagranicznych koncernów. -
Międzyresortowy Zespół ds. Inwestycji Zagranicznych ma mnóstwo pracy.
Negocjujemy w sprawie 30 dużych przedsięwzięć inwestycyjnych: 8 z nich to
projekty z
sektora elektronicznego, 13 projektów z
sektora BPO (nowoczesne
centra usług), 7 projektów
motoryzacyjnych i 2 lotnicze – poinformował
wiceminister. Zwrócił również uwagę, że coraz więcej inwestorów, którzy już
ulokowali swoją działalność w
Polsce, pragnie ją poszerzać poprzez kolejne
inwestycje.
W opinii wiceministra, inwestycje zagraniczne zmieniają obraz polskiej
gospodarki. – Ten efekt jest wyraźnie widoczny w obszarze produkcji
telewizorów. Instytut Rynku Elektronicznego szacuje, że w 2010 r. w
Polscebędzie produkowanych 35-38 mln odbiorników – poinformował wiceminister. – W
najbliższych latach nasz potencjał produkcyjny w tym obszarze wzrośnie 6-7-
krotnie, a za dwa lata będziemy zaspakajać około 80 proc. rynku europejskiego -
dodał.
Temat: Wynagrodzenia w branży motoryzacyjnej
Wynagrodzenia w branży
motoryzacyjnejWedług raportu płacowego firmy Sedlak&Sedlak poświęconego kształtowaniu się
wynagrodzeń na stanowiskach produkcyjnych, opracowanego na podstawie
informacji z 65 zakładów produkcyjnych z całej
Polski za rok 2004, najwięcej
zarabiają dyrektorzy (najwyższy szczebel zarządzania) zatrudnieni w zakładach
z branży chemicznej.
Jeśli chodzi o branżę
motoryzacyjną to pięćdziesiąt procent dyrektorów
zarabia powyżej 15225 zł brutto miesięcznie, a druga połowa poniżej tej
kwoty. Kierownicy (czyli średni szczebel zarządzania) zatrudnieni w zakładach
motoryzacyjnych zarabiają średnio 80% wynagrodzenia oferowanego w firmach z
branży spożywczej, 99% z branży spożywczej i 93% tego co można zarobić
pracując w zakładzie produkującym maszyny i urządzenia. Niestety nie
najlepiej w porównaniu do firm z innego
sektora gospodarki opłacani są
specjaliści z branży
motoryzacyjnej. Połowa z nich zarabia powyżej 3951zł
brutto miesięcznie, natomiast druga połowa poniżej tej kwoty.
Pracownikom szeregowym najniższe pensje wypłacają firmy produkujące maszyny i
urządzenia, z kolei najwyższe wypłacane są w branży spożywczej.
Temat: Palikot: Pobicie aktorki to szyty grubymi nićmi...
presentation1 napisał:
> Ty dalej noie rozumiesz.Auchan placi podatki?.Nie.Dziala w
Polsce jak w kraju I
> II swiata.Czy gdy odejdzie bedzie tragedia?Akurat w tym
sektorze nie bedzie tra
> gedii.Rynek moga zawladnc polskie firmy.Ktore beda odprowadzac podatki do skarb
> u panstwa.Kapitalizm nie znosi prozni, tym bardziej ze ludzie jesc musza i musz
> a kupowac.Inna branza.
Motoryzacyjna.Tu rzad nie kiwnal nawet reka, za kilka dni
> okaze sie ze musi wlozyc wiele miliardow zeby....ludzie nie stracili pracy(tej
> o ktorej piszesz).I dodajmy.Branza spozywcza zawsze przynosi zyski, motoryzacy
> jna(nie zawsze).Powiem ci wiec jak Chinczyk.Niech upadnie Auchan czy Carrefour,
> damy dotacje na polskie firmy ktore powstana w te miejsce.I te firmy beda plac
> ic podatki.
Wajdzik zrozum, ze w sytstemie wolnorynkowym podatki nie sa tak istotne, jak
miejsca praca, a tych polskie firmy nie potrafia w wystarczajacym stopniu
zapewnic. We Francji podobnie, jak w
Polsce tez to tak dziala, tam jest cale
mnustwo niemieckich, amerykansich, brytyjskich, wloskich, chiszpanskich, a nawet
polskich firm, i jest ich znacznie wiecej niz w
Polsce, dlatego Francja jest
bogata, dlatego tam uciekles, lewaku...;DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
Temat: Rekrutuje - jestem załamana
> Czyli, jeśli dobrze rozumiem,
Polska to kraj ludzi wykwalifikowanych, ale
> zatrudnianych wyłącznie przy prymitywnych pracach
Smutne, ale prawdziwe.
IT - przygniatająca większość oprogramowania pochodzi z zagranicy, tj. nie jest
ono rozwijane w
Polsce. Często dzieje się tak wskutek prywatyzacji. Jeśli jakiś
obcokrajowiec wykupił np. cementownie albo elektrownie, czy zakład
ubezpieczeniowy, to w niedługim czasie przywozi swoje oprogramowanie.
Motoryzacja - w zasadzie jaka
motoryzacja? To zwykłe montownie. Do składania
samochodu nie są potrzebni inżynierowie.
Sektor prawny - to bardzo nieliczna i zamknięta w swoich stowarzyszeniach grupa
obywateli. Czy oni w ogóle tworzą jakiś PKB?
Media - pracują na zyski właścicieli mediów i krajów ich pochodzenia. Poza tym
słuchając albo czytając ludzi pracujących w
Polsce w mediach nie można odnieść
wrażenia, że są to intelektualiści. Po prostu zwyczajni lobbyści. Tutaj
oczywiście pracują także ludzie z obsługi technicznej np. w radio albo w
telewizji, ale oprócz nich nie widać, aby np. dziennikarze wykazywali się
specjalnym wysiłkiem intelektualnym, a tym bardziej wiedzą.
Temat: praza dla dr inż.
Witam,
po pierwsze gratuluję doktoratu. Patrząc na Pana specjalizację w mechanice i
motoryzacji ma Pan szanse na znalezienie ciekawej pracy w
sektorze automotive,
który dynamicznie się w
Polsce rozwija. Rzeczywiście wymagany jest właściwie
wszędzie w tym
sektorze j. angieski, czasem niemiecki. No i trzeba rozważyć
mozliwość relokacji w pobliże siedziby firmy/zakładu.
Co do szukania pracy - zawsze warto, zwłaszcza gdy obecna nie jest dla Pana
rozwijająca i raczej słabo płatna. Niestety to jest wciąż problem wielu
polskichuczelni, że słabo wspólpracują z przemysłem, a jesli nawet to śmietankę zbierają
starsi koledzy i jest to demotywujące.
Co do postrzegania doktorów w przemyśle - mogę po części zgodzić się z
przedmówcami. Chodzi o właśnie tą kwestię, która Pana wypycha z uczelni. I jeśli
będzie Pan umiał przedstawić w liście motywacyjnym i pokazać na rozmowie, że
mimo dyplomu potrafi Pan czasem "zakasać rękawy" i jest Pan zmotywowany do pracy
w przemyśle, to powinno być łatwiej. Ważne, aby starał się Pan pokazac, co
konkretnego Pan robił i umie- być może własnie jakieś projekty dla przemysłu,
dla konkretnych firm - w pierwszej kolejności warto aplikowac do nich właśnie.
Pozdrawiam i życzę powodzenia,
Temat: BBC chwali Polskę i Łódź
BBC chwali
Polskę pyrrusowe zwyciestwo
Pan Balcerowicz odtrąbia sukces, ale okupiony jakimi stratami.
90% inzynierow alo jest bezrobotnych albo wyjechało za chlebem,
Produkcja w
Polsce (z wyjątkiem kilu wysp w
motoryzacji i AGD)
pratycznie ustała, ludzie potracili nawet to co juz tylko umieli,
bo nie maja gdzie pracowac, więc wiecej miejsc pracy nie bedzie, jedynie
sektor finiansów sie rozwija kosztem wszytkich innych.
I to ma być sukces?
Temat: Biznes: dobry w rankingach, realnie przeciętny
komu wierzyc?
W przyszłym roku zmieni się struktura napływających do
Polskiinwestycji. Według najnowszej prognozy Polskiej Agencji Informacji
i Inwestycji Zagranicznych będą ograniczane przedsięwzięcia w
branży
motoryzacyjnej, produkcji sprzętu AGD oraz elektronicznej -
pisze "Rzeczpospolita".
– W najbliższym czasie spodziewamy się wzrostu inwestycji z
sektoraBPO, outsourcingu oraz centrów badań i rozwoju – mówi prezes
PAIiIZ.Według przygotowanego na zlecenie PAIiIZ raportu Biura
Badawczo-Analitycznego DiS liczba zatrudnionych w centrach usług
może wzrosnąć do 2010 r. o ponad połowę, z obecnych 45 tys. do
ponad 70 tys. osób. Te założenia ma potwierdzać ranking Outsource
Sri Lanka opisujący tendencje w napływie inwestycji usługowych.
Lista „50 outsourcing cities” plasuje
Polskę na pierwszym miejscu w
Europie i piątym na świecie pod względem atrakcyjności dla
inwestycji outsourcingowych. Wśród najbardziej atrakcyjnych
lokalizacji na piątym miejscu znalazł się Kraków.
www.wnp.pl/wiadomosci/zagraniczne-koncerny-nie-beda-budowac-fabryk-w-
polsce,64869_23_0_0_0.html
Temat: Porcela Ćmielów zwalnia 140 osób
<Tylko w styczniu liczba bezrobotnych w
Polsce wzrosła o ponad 160 tys. (najwięcej od 10 lat), zaś stopa bezrobocia skoczyła z 9,5 w grudniu do 10,5 proc. w styczniu. Najwyższy wzrost liczby bezrobotnych widać w
sektorach eksportowych, m.in.
motoryzacji, produkcji sprzętu RTV/AGD, mebli, odzieży, przemyśle maszynowym czy metalowym.>
A co plecie Tusk?
< Dzisiaj przed
polskim rządem nie ma ważniejszego zadania niż mądrymi, dobrze przemyślanymi instrumentami oddziaływać na rynek pracy tak, by ludzie nie tracili pracy - mówił w piątek premier Donald Tusk na posiedzeniu Rady Krajowej Platformy Obywatelskiej>
A oprócz tego , że plecie, to coś robi?
Temat: Najzdolniejsi naukowcy zgarnęli po 24 tys. zł
najzdolniejsi powinni dostawać 8 tysia miesięcznie
mniej zdolni 5, jeszcze mniej 2. Z tym jest lepiej, ale bardzo
wolno. Po prostu władza nasza nie ma wyobraźni i nie jest nastawiona
na ładowanie w innowacyjność. Tylko ZORIENTOWANIE na innowacyjność
po całości może naprawdę pozwolić ruszyć ten
sektor z miejsca.
Największym kapitałem
Polski jest nie ropa, nie pola, nie parki, nie
firmy
motoryzacyjne bo tego nie ma i długo nie będzie. Kapitałem
Polski są UMYSŁY i TALENTY. I pod tym względem możemy być DOLINĄ
KRZEMOWĄ ŚWIATA. Po prostu. I byłoby to wspaniałe.
Temat: Inwestycje - wciąż za Czechami
Inwestycje - wciąż za Czechami
Za plecami Czechów
Czwartek, 30 września 2004r.
Tylko Czechy wyprzedzają nas pod względem wartości inwestycji zagranicznych,
gdy przyrównać je do dochodu narodowego (PKB – produkt krajowy brutto).
Wartość bezpośrednich inwestycji zagranicznych w
Polsce na przestrzeni jednej
dekady, lat 1993-2003, wyniosła aż 72 miliardy dolarów. Dodajmy jednak, że
znaczne gorzej wypadamy, gdy przeliczyć wartość inwestycji w ostatnich latach
na głowę mieszkańca. Wyprzedzają nas wtedy tak Czesi, jak i Słowacy.
W ubiegłym roku napłynęło do nas ponad 6 miliardów dolarów. Działalność
rozpoczęło w
Polsce co najmniej 855 firm pochodzących z 35 państw.
Na Dolnym Śląsku czternaście światowych koncernów wybudowało od podstaw
własne firmy. Reprezentują branżę
motoryzacyjną, chemiczną, finansową i
spożywczą. Inne stały się udziałowcami istniejących, miejscowych
przedsiębiorstw.
Większa część środków finansowych z zagranicy lokowana jest
w przemysł wytwórczy (42 proc.). W następnej kolejności jest
sektor usług
finansowych (22,7 proc.) oraz transport, logistyka i transfer danych (12,1
proc.).
W ocenie specjalistów, jesteśmy krajem atrakcyjnym dla zagranicznych
inwestorów ze względu na konkurencyjne koszty pracy, wielkość rynku,
różnorodność przemysłu i możliwości rozwoju nowych przedsiębiorstw.
(agat) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Temat: Polska w ogonie Europy
Polska w ogonie Europy
Potrzebujemy więcej inwestycji ze strony rządów i przedsiębiorstw - mówił w
piątek Janez Potocnik, unijny komisarz ds. nauki. Bo osiągnięcia pojedynczych
koncernów nie zmieniają obrazu sytuacji w całej Unii. Na badanie i rozwój
przeznacza się tu 1,9 proc. dochodu narodowego, podczas gdy w USA jest to 2,6
proc. PKB, a w Japonii - 3,1 proc. PKB.
Mimo niezłych pozycji kilkunastu europejskich koncernów, przeciętnie firma w
Unii wydaje na innowacje mniejszą część wartości swojej sprzedaży niż
przedsiębiorstwa amerykańskie. Jedną z przyczyn jest fakt, że najlepsze
koncerny europejskiej działają w
sektorach, gdzie ten wskaźnik jest na średnim
poziomie, jak np.
motoryzacja.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_051210/ekonomia/ekonomia_a_3.html
Temat: Palikot: Pobicie aktorki to szyty grubymi nićmi...
Ty dalej noie rozumiesz.Auchan placi podatki?.Nie.Dziala w
Polsce jak w kraju III swiata.Czy gdy odejdzie bedzie tragedia?Akurat w tym
sektorze nie bedzie tragedii.Rynek moga zawladnc polskie firmy.Ktore beda odprowadzac podatki do skarbu panstwa.Kapitalizm nie znosi prozni, tym bardziej ze ludzie jesc musza i musza kupowac.Inna branza.
Motoryzacyjna.Tu rzad nie kiwnal nawet reka, za kilka dni okaze sie ze musi wlozyc wiele miliardow zeby....ludzie nie stracili pracy(tej o ktorej piszesz).I dodajmy.Branza spozywcza zawsze przynosi zyski,
motoryzacyjna(nie zawsze).Powiem ci wiec jak Chinczyk.Niech upadnie Auchan czy Carrefour, damy dotacje na polskie firmy ktore powstana w te miejsce.I te firmy beda placic podatki.
Temat: Rynek zaczął się bać
pytanko takie mam:
skoro w innych przypadkach, prawo unijne jest PONAD prawem krajowym, to dlaczego
tej zasady nie można stosować w przypadku MiFID (red. Dyrektywa unijna w
sprawie rynków instrumentów finansowych, której jednym z celów jest zapewnienie
inwestorom w Unii Europejskiej wyższego poziomu ochrony ich inwestycji) ???
podobnie - jak to jest, że
polska stocznia obdarowana przez rząd dotacją w
wysokości 5 mld złotych (wcale mi się to nie podoba, żeby było jasne, że rząd
dotuje nierentowne przedsiębiorstwa), musi albo zwrócić pożyczkę, albo upaść.
podczas gdy np. niemiecki
sektor bankowy, czy francuski przemysł
motoryzacyjny(żeby pozostać przy UE), dostają od swoich rządów dotację na walką z kryzysem i
...... nic. chodzi mi o jakąś symetrię, której wg. mnie brakuje. czy może
polskiemu rządowi brak jaj na miejscu, żeby pierdyknąć pięścią w stół i
powiedzieć niemcom, czy innym francuzom: nie traćcie dobrej szansy do siedzenia
cicho, gdy idzie o
polską gospodarkę.
acha, żeby było jasne-nie przyjmuję argumentu, że banki niemieckie dostaja
dotację, bo są to instytucje zaufania publicznego i jako takie nie mogą upaść,
bo połowa niemców trzyma w nich swoje oszczędności. właśnie zaprezentowali
jakim zaufaniem należy ich obdarzać.
Temat: Aktywność władz Ostrowca wobec inwestorów od 1990
Trzeba oddać to,że zawsze się ,,pasuje" do inwestycji. Jeśli inwestor ma projekt zakładający inwestycję na 5 ha. To połowa sukcesujest wtedy, jeśli się taki teren posiada, dajmy na to niezabudowany,uzbrojony, w dobrym sąsiedztwie. Dopiero potem pyta się o ulgi. Sam fakt terenu w strefie duzo daje. W PAIiIZ pierwszym pytaniem inwestorów jest na ogół o tereny w strefach. Nie ma sie co oszukiwać, w strefach powstają największe inwestycje,warte kilkadziesiat mln euro. Potem zaś inwestorzy pytają o siłę roboczą, i inne czynniki. Prawda jest taka,że powoli następuje przesunięcie inwestycji do
Polski Wschodniej, czego przykładem niech będzie: KAMAZ,DAEWOO,PCC, i inne. Poza tym dobrze jest zawsze pozyskiwać inwestorów różnych, którzy dywersyfikują gospodarkę. Inwestor z
sektora wrażliwego, jak hutnictwo,
motoryzacja, itp. po załamaniu koniunktury ucieka dalej, zaś zdywersyfikowana gospodarka nie załamuje sie wtedy tak szybko,bo są inwestorzy z innej branży.
Temat: Daewoo-FSO - jedyna szansa
W mojej opinni
istnienie FSO ma dla
Polski bardziej strategiczne znaczenie niż się wydaje.
Motoryzacja to potężna siła napędowa gospodarki. A odnosząc się do Twoich uwag
o renacjonalizacji powiem jedynie, ze będac realistą nie widzę innego wyjscia.
Gdybym to ja prowadzil negocjacje te pare lat temu na pewno FSO nie zostaloby
sprzedane Daewoo. Ale to już trochę inny obszar i inny problem. Stalo się jak
się stalo - musialo się tak stac gdy dano malpie zegarek (= politykom
decydowanie o ekonomii). Teraz nikt z
sektora prywatnego nie kupi długów FSO.
Moze tylko to zrobić panstwo, bo ono powinno widziec sens w dalszym istnieniu
firmy.
A.
Temat: Polacy co macie do Niemców?
madeingermany napisał:
> Rozumiem, że powyższa świadomość pozwala ci wsiąść do samochodu na
> niemieckich podzespołach, albo rzucić
polski trzeci filar dla ich
> polisy emerytalnej, gdyby nadarzyła się okazja.
> A serio - co to ma do rzeczy?
o co ci chodzi? o przemysł
motoryzacyjny będący pochodną rozwoju technologii
wozów bojowych i czołgów tygrys, panthera czy leopard? o
sektor finansowy, który
świetnie sobie radzi czerpiąc garściami z doświadczeń reichsbanku?
produkcie może byś jednak spróbował trochę bardziej zrozumiale artykułować pytania.
p.s.
jeżdżę autem na podzespołach brytyjskich.
Temat: Złoty słaby, coraz słabszy
pożyjemy zobaczymy, ja jestem pewien że już wkrótce napływ inwestycji się
rozpocznie, i będą to bardzo wartościowe inwestycje - w ludzi i usługi, nie
żadne tam produkcje śrubek czy szmatek, bo te faktycznie możne bardzo zyskownie
prowadzić mając odpowiedni poziom technologiczny i w UE, ale są
sektory oraz
branże gdzie człowieka nie da się wyeliminować, ktoś te maszyny musisz przecież
wymyślać no nie?
ale nawet na produkcji - zobaczcie na koncern Toyoty w
Polsce - wszędzie
zwalniają bo branża
motoryzacyjna zawsze dostaje po tyłku w czasach kryzysu, a
u nas nie zwalniają,
prawdziwe kłopoty to mają tylko Polscy pseudo biznesmeni którzy zamiast myśleć o
zysku z prowadzenia swojej podstawowej działalności to bawili się w spekulantów
walutowych na opcjach ..
Temat: USA chcą zacieśnić współpracę gospodarczą z Polską
USA chcą zacieśnić współpracę gospodarczą z
PolskąStany Zjednoczone są zainteresowane podniesieniem amerykańsko-polskiej
współpracy gospodarczej na tak wysoki poziom, na jakim obecnie znajduje się
współpraca polityczna i wojskowa.
Oświadczył na konferencji prasowej w Warszawie asystent sekretarza handlu USA
William Lash III.
W czasie rozmów przeprowadzonych w Warszawie z przedstawicielami rządu i
parlamentu, Lash omawiał sposoby zacieśnienia wzajemnej współpracy oraz
ograniczenia biurokracji w rozwijaniu działalności przez amerykańskie firmy w
naszym kraju.
Sztandarowe inwestycje amerykańskie w
Polsce, jak umowa na dostawę samolotów
F-16 oraz umowy offsetowe, są - zdaniem Williama Lasha - dobrymi przykładami,
które mogą przyciągnąć dalsze inwestycje.
Wysłannik Waszyngtonu omawiał także możliwości udziału amerykańskiego
koncernu US Steel w prywatyzacji
Polskich Hut Stali. Lash zaznaczył, że
koncern ten cieszy międzynarodową renomą w branży ze względu na zaawansowane
technologie. US Steel ma długofalową wizję zapewnienia PHS silnej i
konkurencyjnej pozycji na rynku europejskim.
"Jesteśmy świadomi dużych możliwości
sektora motoryzacyjnego w
Polsce. W
marcu przebywała w
Polsce amerykańska misja handlowa, której jednym z celów
było było nawiązanie współpracy w zakresie produkcji części samochodowych" -
dodał asystent sekretarza handlu USA.
Według Lasha, dużym atutem naszego kraju w dziedzinie informatyki i innych
zaawansowanych technologii jest wysoki poziom nauczania na
polskichuczelniach. Rozmawiał on m.in. w senacie na temat koncepcji stworzenia
odpowiedników Doliny Krzemowej na Śląsku.
Jednym z celów obecnej wizyty Williama Lasha było przygotowanie wizyty
sekretarza skarbu USA Donalda Evansa w
Polsce.
info.onet.pl/716858,10,item.htmlPoczekajmy jeszcze na wizyte Busha. Grunt pod niespodziankę już przygotowany.
Temat: USA chcą zacieśnić współpracę gospodarczą z Polską
Tu chodzi o zakup hut przez US Steel
Gość portalu: tato napisał(a):
> Stany Zjednoczone są zainteresowane podniesieniem amerykańsko-polskiej
> współpracy gospodarczej na tak wysoki poziom, na jakim obecnie znajduje się
> współpraca polityczna i wojskowa.
>
> Oświadczył na konferencji prasowej w Warszawie asystent sekretarza handlu
USA
> William Lash III.
>
> W czasie rozmów przeprowadzonych w Warszawie z przedstawicielami rządu i
> parlamentu, Lash omawiał sposoby zacieśnienia wzajemnej współpracy oraz
> ograniczenia biurokracji w rozwijaniu działalności przez amerykańskie firmy
w
> naszym kraju.
>
> Sztandarowe inwestycje amerykańskie w
Polsce, jak umowa na dostawę samolotów
> F-16 oraz umowy offsetowe, są - zdaniem Williama Lasha - dobrymi
przykładami,
> które mogą przyciągnąć dalsze inwestycje.
>
> Wysłannik Waszyngtonu omawiał także możliwości udziału amerykańskiego
> koncernu US Steel w prywatyzacji
Polskich Hut Stali. Lash zaznaczył, że
> koncern ten cieszy międzynarodową renomą w branży ze względu na zaawansowane
> technologie. US Steel ma długofalową wizję zapewnienia PHS silnej i
> konkurencyjnej pozycji na rynku europejskim.
>
> "Jesteśmy świadomi dużych możliwości
sektora motoryzacyjnego w
Polsce. W
> marcu przebywała w
Polsce amerykańska misja handlowa, której jednym z celów
> było było nawiązanie współpracy w zakresie produkcji części samochodowych" -
> dodał asystent sekretarza handlu USA.
>
> Według Lasha, dużym atutem naszego kraju w dziedzinie informatyki i innych
> zaawansowanych technologii jest wysoki poziom nauczania na
polskich> uczelniach. Rozmawiał on m.in. w senacie na temat koncepcji stworzenia
> odpowiedników Doliny Krzemowej na Śląsku.
>
> Jednym z celów obecnej wizyty Williama Lasha było przygotowanie wizyty
> sekretarza skarbu USA Donalda Evansa w
Polsce.
>
info.onet.pl/716858,10,item.html> Poczekajmy jeszcze na wizyte Busha. Grunt pod niespodziankę już przygotowany.
Temat: dolina krzemowa na Śląsku
dolina krzemowa na Śląsku
USA chcą zacieśnić współpracę gospodarczą z
Polską(PAP, MN/13.05.2003, godz. 18:23)
Stany Zjednoczone są zainteresowane podniesieniem amerykańsko-polskiej
współpracy gospodarczej na tak wysoki poziom, na jakim obecnie znajduje się
współpraca polityczna i wojskowa.
Oświadczył na konferencji prasowej w Warszawie asystent sekretarza handlu USA
William Lash III.
W czasie rozmów przeprowadzonych w Warszawie z przedstawicielami rządu i
parlamentu, Lash omawiał sposoby zacieśnienia wzajemnej współpracy oraz
ograniczenia biurokracji w rozwijaniu działalności przez amerykańskie firmy w
naszym kraju.
Sztandarowe inwestycje amerykańskie w
Polsce, jak umowa na dostawę samolotów
F-16 oraz umowy offsetowe, są - zdaniem Williama Lasha - dobrymi przykładami,
które mogą przyciągnąć dalsze inwestycje.
Wysłannik Waszyngtonu omawiał także możliwości udziału amerykańskiego
koncernu US Steel w prywatyzacji
Polskich Hut Stali. Lash zaznaczył, że
koncern ten cieszy międzynarodową renomą w branży ze względu na zaawansowane
technologie. US Steel ma długofalową wizję zapewnienia PHS silnej i
konkurencyjnej pozycji na rynku europejskim.
"Jesteśmy świadomi dużych możliwości
sektora motoryzacyjnego w
Polsce. W
marcu przebywała w
Polsce amerykańska misja handlowa, której jednym z celów
było było nawiązanie współpracy w zakresie produkcji części samochodowych" -
dodał asystent sekretarza handlu USA.
Według Lasha, dużym atutem naszego kraju w dziedzinie informatyki i innych
zaawansowanych technologii jest wysoki poziom nauczania na
polskichuczelniach. Rozmawiał on m.in. w senacie na temat koncepcji stworzenia
odpowiedników Doliny Krzemowej na Śląsku
A Kraków miał aspiracje być tą doliną,a teraz Śląsk może być znowu lepszy.
Zabrali mu tez ostatnio kierownictwo huty.
Temat: SSE
SANDEN - ofic rozp budowy
Gospodarka
PAP, aj /2004-09-23 11:04:00
Japoński inwestor rozpoczął budowę fabryki w Polkowicach
Japońska firma Sanden oficjalnie rozpoczęła w czwartek w Polkowicach (woj.
dolnośląskie) na obszarze Legnickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej (LSSE)
budowę fabryki urządzeń klimatyzacyjnych dla
sektora motoryzacyjnego.
Inwestycja warta jest 275 mln zł.
"Cała produkcja z fabryki w Polkowicach będzie trafiać na eksport, a jej
wartość roczna wyniesie od 200 do 300 mln euro" - powiedział PAP prezes Sanden
Manufacturing Poland sp. z o.o. Tadeo Koijma.
Koijma dodał, że Sanden szukał lokalizacji dla swojej nowej fabryki około
trzech lat. Pod uwagę brano m.in. wschodnie Niemcy, Słowację, Czechy i Węgry.
Będzie to druga europejska fabryka firmy Sanden, po zakładzie w Rennes, we
Francji.
Fabryka w Polkowicach ma powstać do marca 2005 roku, a spółka Sanden
Manufacturing Poland zadeklarowała, że już w pierwszym okresie zatrudnienie w
niej znajdzie 200 osób. W kolejnych etapach inwestycji liczba utworzonych przez
Japończyków miejsc pracy będzie wzrastać, aż do docelowego zatrudnienia 500
osób w 2010 roku.
W zlokalizowanych na powierzchni 20 ha halach produkcyjnych będą wytwarzane
kompresory do urządzeń klimatyzacyjnych. Rocznie z taśm będzie ich schodzić
około miliona, zaś do 2010 roku inwestor zamierza podwoić tę liczbę,
uzupełniając europejską produkcję firmy Sanden, sięgającą w sumie poziomu
czterech milionów sztuk.
Wybierając Polkowice, Sanden dołączył do licznego grona inwestorów z branży
motoryzacyjnej, którzy zlokalizowali tu swoje inwestycje. Jest to m.in. spółka
Volkswagen Motor
Polska produkująca w Polkowicach silniki diesla. W polkowickim
zagłębiu
motoryzacyjnym, które daje już pracę trzem tysiącom ludzi, działają
też kooperanci Volkswagena oraz współpracującej z nim spółki Sitech,
produkującej siedzenia samochodowe.
Spółka Sanden Manufacturing Poland powstała 9 marca 2004, a pozwolenie na
działalność uzyskała 30 kwietnia 2004 roku. Jej udziałowcami są Sanden
International Europe oraz Sanden Manufacturing Europe - spółki-córki Sanden
Corporation.
Sanden Corporation to firma ze stuprocentowym kapitałem japońskim,
specjalizująca się w produkcji sprzętu dla
sektora motoryzacyjnego, lad
chłodniczych, domowych urządzeń klimatyzacyjnych i grzewczych. Firma na całym
świecie zatrudnia około 10 tysięcy pracowników.
Temat: Polska atrakcyjna
Polska atrakcyjna
Inwestycje zagraniczne. LICZĄ SIĘ KOSZTY PRACY
Polska atrakcyjna
W Europie Zachodniej – według opinii menedżerów najwyższego szczebla
najbardziej interesującym obszarze gospodarczym –
Polska znalazła się w
ścisłej czołówce pod względem atrakcyjności inwestycyjnej. Dziś na
konferencji w Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych wyniki
badań przedstawi Ernst & Young.
Okazuje się, że do grona państw najbardziej preferowanych przez menedżerów
trafiliśmy ze względu na korzystne koszty pracy. Za nami (17 proc. wskazań)
uplasowała się Wielka Brytania (12 proc.), Czechy (9 proc.) i Hiszpania (8
proc.).
Polska wyróżnia się także pod względem dostępności nieruchomości
przemysłowych oraz możliwości dalszego podnoszenia wydajności (drugie
miejsce). Jednocześnie kraj nasz został uznany za najbardziej preferowaną
lokalizację dla rozpoczęcia nowych projektów lub rozwoju obecnych (16 proc.
wskazań w stosunku do 8 proc. w roku 2004). Pod tym względem
Polska może
odczuwać jedynie konkurencję ze strony Rosji, która zebrała 10 proc.
wszystkich głosów. Jesteśmy również w czołówce państw pod względem
najbardziej atrakcyjnych lokalizacji w odniesieniu do projektów w
sektorzemotoryzacyjnym: w 2004 roku znaleźliśmy się w czołowej trójce w Europie w
odniesieniu do produkcji sprzętu
motoryzacyjnego oraz w pierwszej czwórce pod
względem produkcji samochodów.
Według raportu Ernst & Young, potencjalne oszczędności związane z
przeniesieniem produkcji z Niemiec do krajów takich, jak
Polska mogą wynieść
nawet 85-90 proc.
Adam Woźniak
"GAZETA PRAWNA"
Rozważane europejskie lokalizacje dla nowych projektów inwestycyjnych lub
rozwoju istniejących:
www.gazetaprawna.pl/numery/1512/9.gif
Temat: JAPONIA, JAPONIA - japońskie inwestycje...
JAPONIA, JAPONIA - japońskie inwestycje...
Polsko-Japońskie Seminarium Gospodarcze
Łukasz Pałka 12-10-2004 , ostatnia aktualizacja 12-10-2004 21:57
Przedstawiciele japońskiego biznesu oraz polscy samorządowcy będą rozmawiać o
współpracy
W środę we Wrocławiu rozpoczyna się
Polsko-Japońskie Seminarium Gospodarcze.
We wtorek przedstawiciele japońskiego biznesu spotkali się z wojewodą. I
obejrzeli prezentację multimedialną Dolnego Śląska w języku japońskim.
- Większość japońskich inwestycji w
Polsce ulokowała się właśnie na Dolnym
Śląsku - mówił przewodniczący Japońsko-Polskiego Komitetu Gospodarczego. - Te
firmy z pewnością przyciągną tu podwykonawców, dlatego nowe japońskie
inwestycje w regionie to tylko kwestia czasu.
Do tej pory większość inwestycji Japończyków na Dolnym Śląsku była związana z
branżą
motoryzacyjną. Niedługo ma się to zmienić.
- Trzy firmy z branży elektronicznej myślą o inwestowaniu w
Polsce - mówi
Tetsuo Sekiya. Nie podał jednak ich nazw.
Kolejnymi inwestycjami w
Polsce interesuje się także kilka japońskich firm z
sektora motoryzacyjnego.
- Dwie z nich zapowiedziały, że podejmą decyzję jeszcze przed końcem roku -
mówi Sebastian Mikosz, wiceprezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji
Zagranicznych. - Będziemy też zabiegać o kolejną inwestycję Toyoty. Ale to
trochę bardziej odległa perspektywa.
- Kilka japońskich firm dostało naszą ofertę - mówi Zygmunt Krajewski,
zastępca wójta gminy Kobierzyce, gdzie znajduje się największa działka pod
inwestycję
motoryzacyjną. - Jestem przekonany, że w ciągu paru lat będziemy
mogli poinformować o kolejnej ogromnej inwestycji.
Dzisiaj w Jelczu-Laskowicach nową fabrykę oficjalnie otwiera firma NTK
Ceramics
Polska sp. z o.o., należąca do japońskiego koncernu NGK Spark Plug
Co., Ltd.
Temat: Jak długo jeszcze ??!
Kamyczek za kamyczkiem ..czyli jak upadla III RP-2
Dokonczenie
Ekonomiści znający Koreę tłumaczą, że jest to taka szczególna konkurencja,
której cudzoziemcy nie zrozumieją. Wiadomo także, że jeśli zmieni się władza
polityczna, a nie jest wykluczone, że nastąpi to za miesiąc (wybory), to gdzie
gwarancje, że Kim Wu Czung nie wróci i nie będzie domagał się zwrotu zajętego
majątku? - mówi nasz informator, cudzoziemiec, który od wielu lat mieszka i
pracuje w Korei. Jego zdaniem Kim Wu Czung ma w dalszym ciągu bardzo silne
wpływy, wielu ludzi go ceni i uważa za męża opatrznościowego.
Danuta Walewska,
Barbara Sierszuła z Pragi,
A.MAC. L. O.
KOMENTARZ
Nie musimy przegrywać
Polska ustępuje Czechom na polu inwestycji w
sektorze motoryzacyjnym. Wszystko
wskazuje na to, że możemy stracić kolejną inwestycję, która wydawała się już
zagwarantowana.
Hyundai i dostawcy BMW są zainteresowani produkcją i ulokowaniem w Czechach
setek milionów dolarów. Można nad tym ubolewać, ale nie można się dziwić, kiedy
patrzy się na perypetie innego koncernu
motoryzacyjnego - Volkswagena, który za
miliard marek zdecydował się na rozbudowanie fabryki pod Poznaniem. Mógł ją
zbudować od razu w Czechach, gdzie ma ziemię. Ale wybrał
Polskę. Teraz
zastanawia się, czy dobrze zrobił.
W Czechach inwestorzy mają wszystko. Tanią pracę, bo przedsiębiorcy nie są tak
obciążeni podatkami (jak w
Polsce). Zachęty, bo rząd rozumie, że opłaci się
zrezygnować z niewielkich dochodów na początku, a później mieć więcej (lepsze
to, niż nie mieć nic i łożyć na zasiłki dla bezrobotnych). Wreszcie urzędników
zabiegających o te inwestycje, prowadzących lobbing z prawdziwego zdarzenia (u
nas piętrzą przed inwestorami liczne bariery).
W tej sytuacji, choćby władze lokalne robiły nie wiem jak dużo, przygotowywały
doskonałe warunki dla inwestorów - jak to było w przypadku Dąbrowy Górniczej,
która ustąpiła pola czeskiemu Kolinowi - to i tak przegramy. Czy musimy jednak
przegrywać kolejny raz? Czy rzeczywiście los klikumiliardowej inwestycji w
Poznaniu musi zależeć od jednego upartego urzędnika?
Najsmutniejsze jest to, że będzie się za
Polską ciągnęła opinia kraju, który
był bardzo atrakcyjny do lokowania kapitału, a potem zaczął przegrywać. A taką
opinię bardzo trudno będzie zmienić.
Temat: GM sprzedał Saaba producentowi luksusowych aut
jest rolą rządu - do tego służy ARP (agencja rozw.przemysłu)
Jej rolą jest pozyskiwanie finansowania, poszukiwanie inwestorów, czasowe
zarządzanie, restrukturyzacja.
ARP nie ma tylko za zadanie "przygotowanie spółek do prywatyzacji". Choć tak się
utarło. Oczywiście koncern moto utworzony przez ARP musiałby trafić w ręce
prywatne - prywatyzacja przez GPW.
Rolą ARP jest wspieranie przemysłu - a taka transakcja zabezpieczyłaby interesy
wielu
polskich spółek z różnych
sektorów, nie tylko
motoryzacyjnego.
ARP w
Polsce nie działa jeszcze niestety tak jak np. fundusze arabskie,
niemieckie, norweskie.
Zaangażowanie rządu jest niezbędne by zainicjować projekt i uwiarygodnić go.
Transakcja nabycia udziałów w koncernie moto jest korzystna dla przemysłu
naszego kraju, Europy i dla samego koncernu
motoryzacyjnego który miałby być
restrukturyzowany.
Jesteśmy w Europie - Niemcy ratują Opla, Szwedzi wspierają Saaba, rząd wspierał
program ratowania stoczni. W tym wypadku jedyną różnica polega na tym, że
pomagamy restrukturyzować spółkę zagraniczną - ale dlatego aby pomóc naszym
spółkom, zapewnić im wieloletni rozwój, a konsumentom - dobry produkt. ARP
mogłaby współdziałać z rządem niemieckim czy szwedzkim.
Transakcja jest korzystna dla nas bo wspiera rozwój polskiego przemysłu
motoryzacyjnego i branż powiązanych z produkcją aut. Samo pozyskanie marki jest
bardzo korzystne - to wyjątkowa okazja.Polskie spółki nie są zainteresowane bo nie ma projektu - a ten może powstać
tylko wtedy jeśli zaangażuje się rząd, bo jest to decyzja polityczna.
Temat: Pytania na temat UE - 2
1. Negocjacje jeszcze się nie zakończyły ale strona
polska w negocjacjach
akcesyjnych w obszarze "Polityka konkurencji" utrzymywała postulat dotyczący
okresu przejściowego do 2017 r. dla wszystkich inwestorów, którzy otrzymali
zezwolenie na prowadzenie działalności gospodarczej w strefach przed dniem 1
stycznia 2001 r.
We wrześniu b.r. Rada Ministrów zmodyfikowała swoje stanowisko negocjacyjne,
przyjmując następujące rozwiązania:
- w odniesieniu do pomocy publicznej udzielanej małym i średnim przedsiębiorcom
działającym w specjalnych strefach ekonomicznych (SSE),
Polska występuje o
okres przejściowy do dn. 31grudnia 2011 r.;
- w odnieieniu do pomocy publicznej udzielanej dużym inwestorom, strona
polskastoi na stanowisku, aby dopuszczalna intensywność pomocy udzielana tej grupie
inwestorów wynosiła 75% kosztów inwestycji, a datą naliczania pomocy był 1
czerwca 2001 r. Duzi przedsiębiorcy otrzymają również propozycję zamiany
zezwoleń na nowe, zgodne z acqius communautaire;
- w odniesieniu do pomocy publicznej udzielanej przedsiębiorcom z
sektoramotoryzacyjnego działąjącym w SSE,
Polska występuje o dopuszczalną intensywność
pomocy regionalnej w wysokości do 30 proc. kosztów inwestycji.
2. Ok. 2 proc. obywateli Unii Europejskiej pracuje i mieszka poza krajem
pochodzenia. Nie obejmuje to pracowników przygranicznych (migracji wahadłowej)
3. W zalezności w jakiej branży. Nalezy pamiętać, że prognopzy dotyczą np. roku
2020 lub 2050. To jest jednak w przypadku prowadzenia działaności gospodarczej
długa perspektywa. W kontekście jednak chłonności rynku może to miec znaczenie.
Pozdrawiam
MD
Temat: Pracodawcy!!! Czas podnieść wynagrodzenie...
> Zapominasz o kosztach transportu oraz cenie świeżości pieczywa.
Przy pewnym pułapie cen zaczyna się liczyć coś takiego jak subiektywna ocena towaru. Może to spowodować że tutejsze towary tańsze o kilka % zaczna przegrywać bo klient dostanie smaczniejszy towar/lepszą obslugę i te ilka % niebedzieiało znaczenia.
> Poza tym nie da się wszystkiego sprowadzać, bo nie będzie za co.
Jesli pracodawcy nadal będą zabierać cale pieniadze z firm to rynek padnie. w wielu
sektorach już to bło widoczne i byly spore przeceny.
> No własnie nie mamy. Procenty to to samo co wartości bezwzględne.
Bzdura. Procenty to własnie wartości względne. Policz sobie 10% od 100 i 1,5 % od tysiaca. A nastepnie porównaj wartości.
> Stąd coraz więcej inwestycji omija
Polskę jako kraj drogi dla producentów i
>lokuje się w innych krajach postsocjalistycznych.
Mnie lata ile zagraniczni inwestorzy ulokują kapitału. Bo wtedy jesteśmy jedynie tworcami półproduktów i tania siłą roboczą - tańsza od robotów. W ten sposob nie buduje się zasobow kraju i nie buduje potęgi gospodarczej. Właśnie dlatego sprzedaż banków byla straszliwą zbrodnią. Podobnie jak niszczenie całych gałęzi przemysłu. porownaj dzisiejsza
Polske do
Polski powojennej. Może zrozumiesz dlaczego ludzie tak bardzo cieszyli sie ze mogli tu na miejscu produkować gwoździe czy śrubki. Taka mala srubka daje niezależność całego kraju. A będac podwykonawcą po podbiciu kosztow pracy i degradacji srodowiska to lokalna społecznośc poniesie wszystkie koszty.A co to ma do rozwoju... Owszem wskażniki przez jakiś czas będa pozytywne jednak w skali dłuższej to nic innego jak degradacja. W przypadku wielu państwa dlatego to państwo łoży gigantyczne środki na likwidacje zagrożeń bo dany region nie da sobie rady. Oczywiscie są też wyjątki kiedy współpraca powoduje wrośnięcie w dany region tak jak np fiat. Ale w przypadku wielu innych firm jestesmy niczym innym jak czasowymi montowniami. Rozwijajac watek
motoryzacyjny przypomnij sobie ile było w latach 90-tych montowni i ile z tych planow-obiecanek pozostało.Dlatego trzeba myslec w skali społeczeństwa a niwe w skali wlasnego garnka. Bo ocś co jest korzystne dla danej osoby może być szkodliwe dla otoczenia a w pewnej skali czasu rownież szkodliwe dla danej osoby. Natomiast zagraniczna konkurencja wyznacza skalę wysiłków danego regionu dla osiągnięcia niezależnosci.
Temat: Inwestycje w Krakowie
Wiadomości z PAP:
"Wkrótce nowe inwestycje w Krakowskiej SSE?
Krakowska Specjalna Strefa Ekonomiczna (KSSE) w Krakowie zamierza pozyskać nowe
tereny o powierzchni kilkuset hektarów pod nowe inwestycje. Powiększanie
istniejących w
Polsce stref jest możliwe dzięki ostatniej nowelizacji ustawy o
SSE.
Jak poinformował we wtorek dziennikarzy Krzysztof Poradzisz, prezes spółki
Krakowski Park Technologiczny (KPT), która zarządza krakowską SSE, rozmowy w
sprawie pozyskania nowych terenów inwestycyjnych prowadzone są m.in. z władzami
samorządowymi podkrakowskiej Skawiny oraz Tarnowa. W Skawinie do strefy mogłoby
zostać włączone do 175 hektarów, a w Tarnowie nawet 400 hektarów. Obecnie KSSE
liczy 264 hektary.
"Pierwotne obszary SSE w Krakowie są już wypełnione w ponad 95 proc., stąd
konieczność poszukiwania nowych terenów" - wyjaśnił Poradzisz.
Prezes poinformował, że obecnie są prowadzone rozmowy z kilkunastoma
zainteresowanymi inwestorami, ale nie podał ich nazw, ani terminów finalizacji
negocjacji. Wśród nich ma być duża międzynarodowa korporacja szukająca m.in. w
Polsce miejsca pod inwestycję wartą ponad 100 mln euro.
W chwili powstania w 1998 roku powierzchnia Krakowskiej Specjalnej Strefy
Ekonomicznej wynosiła 66 hektarów w trzech podstrefach ulokowanych wyłącznie
Krakowie. Obecnie jej powierzchnia wynosi 264 hektary skupione w siedmiu
podstrefach na terenie dwóch województw: małopolskiego i podkarpackiego.
Początkowo strefa nastawiona była przede wszystkim na nowe przedsięwzięcia
inwestycyjne, tzw. greenfield investment w
sektorze wysokich technologii.
Obecnie lokowane są tam także centra finansowo-księgowe oraz inwestycje z
sektora motoryzacyjnego, chemicznego i budowlanego.
Dotychczas KPT wydało 42 zezwolenia na prowadzenie działalności gospodarczej w
strefie dla takich firm jak m.in. Motorola, Comarch, Shell, Ericpol, ACS i MAN.
Firmy, które rozpoczęły działalność na terenie strefy utworzyły dotychczas 4
tys. nowych miejsc pracy, a utworzenie kolejnych 3 tys. zadeklarowały do 2009
roku.
Poniesione przez firmy nakłady inwestycyjne na koniec zeszłego roku wyniosły
463 mln zł. Zadeklarowane nakłady inwestycyjne do końca 2009 roku wyniosą
kolejnych 690 mln zł."
Komentarz: No właśnie będą jakieś nowe inwestycje czy na razie są tylko plany?
Poczekamy, zobaczymy. Na razie duzo projektów przegrywamy z Wrocławem, Łodzią
czy z Poznaniem. Dajmy szanse nowemu szefowi krakowskiej SSE (Krzysztof
Poradzisz). Oby tylko okazał się lepszy niz poprzedni (nie wiem dlaczego tak
chwalony przez niektóre media).
Temat: Nowe miejsca pracy w Lodzi
Nowe miejsca pracy w Lodzi
E.G.O Control Systems otwiera fabrykę w Łodzi
20.07.2005
Ósmy poddostawca niemieckiego koncernu BSH uruchomił nowy zakład produkcyjny
w Łodzi. Powstało 25 nowych miejsc pracy. Wartość projektu to 1,5 miliona
złotych.
Siedziba E.G.O. Control Systems GmbH w Łodzi
4 lipca 2005 roku miała miejsce uroczystość otwarcia nowego zakładu
produkcyjnego firmy E.G.O. Control Systems GmbH. Niemiecki inwestor
rozpoczął wytwarzanie elementów rozdzielczych i sterowniczych do urządzeń
AGD, produkowanych w Łodzi przez koncern BSH Bosch und Siemens Hausgeraete
GmbH.
Ceremonia otwarcia
E.G.O.
Polska Sp. z o.o. wynajmuje powierzchnię produkcyjną w nowym zakładzie
innego poddostawcy BSH, firmy Prettl, zlokalizowanym w Łódzkiej Specjalnej
Strefie Ekonomicznej. Łącznie 8 firm-kooperantów z Niemiec, Austrii, Holandii
i Słowenii, które zrealizowały nowe inwestycje na potrzeby drugiej łódzkiej
fabryki BSH, stworzyło ok. 500 nowych miejsc pracy.
Niemiecki inwestor dołączył w ten sposób do grupy ok. 50 zagranicznych firm
produkcyjnych, które w ostatnich latach rozpoczęły działalność na terenie
miasta Łodzi. Do największych inwestorów należą: Gillette (Stany
Zjednoczone), Indesit Company (Włochy), General Electric (Stany Zjednoczone),
BSH (Niemcy), Coca-Cola (Stany Zjednoczone), Corning Cable Systems (Stany
Zjednoczone) oraz Hutchinson (Francja). Kolejnym dużym projektem
inwestycyjnym zrealizowanym na terenie Łodzi będzie nowa inwestycja
francuskiego koncernu z
sektora motoryzacyjnego. Dobiegają właśnie końca
procedury włączenia do Łódzkiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej terenu przy
ul. Kurczaki, wybranego przez koncern Hutchinson na budowę swojej drugiej
łódzkiej fabryki. W wyniku tej inwestycji powstanie 600-1 000 nowych miejsc
pracy.
Niemiecka Grupa E.G.O. jest wiodącym dostawcą komponentów na potrzeby
sektoragospodarstwa domowego. Zatrudnia 7 000 pracowników w 20 krajach świata.
Temat: Lata świetlne stąd...kilka zdjęć z Pragi
Czesi mają doskonale funkcjonującą kolej i tu różnica między nami wynosi
naprawdę lata świetlne. Czesi są mistrzami w kwestii dostosowania pociągów do
liczby pasażerów. Dysponują taborem każdej pojemności zaczynającym się od
Esmerald liczonych na 40 pasażerów (i wyposażonych w automaty do sprzedaży
biletów, żeby nie trzeba było zatrudniać konduktora). Bo pociąg, drodzy Państwo
musi jeździć wtedy, kiedy ludzie chcą jeździć, ale jeśli ludzi w danym miejscu
jest mniej - to trzeba kupić mniejszy pociąg, a nie ciąć kursy. Bo rzadsze
kursy - to mniej chętnych na skorzystanie z nich. W
Polsce się tego nie rozumie
i dlatego z uporem maniaka pan Szychowski z Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi
koniecznie chce kupować nowy pociąg o tej samej wielkości co stare - za duże.
Do niego i do wielu Polaków nie dociera, że pociąg jeżdżący raz, trzy razy
dziennie to jest co najwyżej psu na budę. Wielu nie rozumie, że 50 autobusów
pomiędzy Tomaszowem i Łodzią to konsekwencja tylko jednego pociągu między tymi
miastami, a nie złośliwej polityki PKS, który podbiera pasażerów biednym
kolejom.
Modernizacje Czeskichiowych wagonów motorowych są cichsze niż nowe loki firm
zachodnich. Czesi mają największą gęstość sieci kolejowej w Europie i doskonale
ją wykorzystują. W Czechach potrafią być linie kolejowe obsługujące
kilkutysięczne, gminne miasteczko po których jeździ kilkanaście pociągów
dziennie (polecam porównać to z miastami w
Polsce). W Czechach z każdego punktu
w kraju do każdego innego dojedziesz koleją i dlatego Czesi nie potrzebują
takiej ilości nowych samochodów. A że kupują głównie Skody - cóż, mieli większe
wyczucie do prywatyzacji
sektora motoryzacyjnego niż my, ot co.
Czesi inwestują spore pieniądze w tabor i infrastrukturę kolejową - u nas są
problemy, bo PKP nie ma lokomotyw które byłyby w stanie ciągnąć pociągi z tak
niską prędkością, jaką dopuszczają przepisy na niektórych trasach.
Temat: technolog przetwórstwa tworzyw sztucznych
userww napisał:
Po studiach mgr inż. Politechnika Warszawska, wydz. Inżynieria Produkcji i
kierunku Mechanika budowa maszyn o specjalizacji Przetwórstwo tworzyw
sztucznych rozpocząłem prace w dużej polskiej firmie na stanowisku technolog
przetwórstwa tworzyw sztucznych (wtrysk tworzy). Zdobyłem duże dwuletnie
doświadczenie, moje wynagrodzenie jako młodego technologa 1800zł brutto.
Kierunek ten (przetwórstwo tworzyw sztucznych) cieszy się obecnie dużym
zainteresowaniem pracodawców (bardziej nowo tworzone zakłady: np. branża AGD,
dostawcy
sektora motoryzacyjnego). Wyróżna Pana już zdobyte doświadczenie w tym
zakresie.
Obecnie kończy mi się umowa, na jakie zarobki powinienem liczyć przedłużając
umowę, może licząc na większe dochody lepiej szukać pracy w zawodzie w
zagranicznych koncernach uruchamiających produkcje
Polsce albo warto wyjechać
za granice granicą. Jaką ścieżkę kariery wybrać?
Zarobki osób z podobnym 2-3 letnim doświadczniem (mogą kształtowac się w
zakresie 2500-4500 zł brutto, w zalezności od zakresu Pana obwiązków, znajomości
języka obcego i wielkości i lokalizacji firmy - pracodawcy.Może dodatkowo
rozpocząć studia podyplomowe?
W pierwszej kolejności jednak warto ponegocjowac z obecnym pracodawcą, być może
oprócz podwyżki, będzie w stanie częściowo sfinansowac Panu wspólnie uzgodnione
studia podyplomowe. To może być w jego interesie, bo wtedy zaproponuje Panu np.
podpisanie tzw. lojalki na pewien czas - a Pan ma pracę, studia i gwarancję
stabilizacji.
Z wyjazdem zagranicę wstrzymałbym się, warto rozejrzeć się po
Polsce i rozwijać
się zawodowo. Jeżeli dopuszcza Pan możliwość przeprowadzki i aktywnie poszuka
pracy, nie powinien Pan miec probelmu ze znalezieniem lepszych warunków pracy.
Zapraszam do rejestracji w systemie Banku Danych o Inżynierach - otrzyma Pan
powiadomienie w przypadku gdy będziemy mieli interesującą dla Pana ofertę.
Temat: Referendum w sprawie Euro oraz ... żenada
Strefa euro to dwa światy.Jeden to mocne gospodarki niezbyt jeszcze zadłużone jak Niemcy,Francja,drugi to kraje będące kulą u nogi tj.:Grecja,Portugalia,Włochy z potężnym długiem publicznym,dużymi deficytami budżetowymi,rozwiniętym ponad normę i korupcjogennym
sektorem publicznym.Reszta to średniaki.
Jako że strefa euro jest w recesji,to właśnie te kraje będące ogonem strefy euro mają ogromny problem ze zrolowaniem swojego długu.
Pomysłem tych krajów ( z ogona ) na wyjście z niezbyt komfortowej sytuacji jest aby pod wspólnym szyldem całej eurozony wypuścić euroobligacje (tego tak bardzo przestraszył się Tusk) i tym sposobem,podpinając się pod potężną gospodarkę Niemiec i Francji zrolować swoje długi.Można się domyślać,że do emisji nie dojdzie ( co oficjalnie stwierdzono ) bo Niemcy nie mają zamiaru brać czyichś długów na swoje konto.;-)
Tak więc strefa euro nie jest taką potęga za jaką się ma.
Z drugiej strony,
Polska ze swoją słabą złotówką nie wyglądałaby tak źle, gdyby nie czysto spekulacyjna gra,rodzimych firm opcjami i CIRS-ami.Taki hazard, można się domyślać,sprawił,że złotówka poddana została potężnej deprecjacji i staciła na wartości więcej niż na to zasłużyła w rzeczywistości.To oczywiście ma fatalne skutki dla naszej gospodarki.
Tak więc rząd,jeżeli prowadzi tajne negocjacje, łapie się takiej możliwości z powodów, które wymieniłem wyżej tj. ewentualna emisja euroobligacji (wtedy my mielibyśmy ogromny kłopot ze sprzedażą naszych obligacji), ratowanie naszych firm umoczonych w opcje i CIRS-y i oczywiście walutowe kredyty hipoteczne w CHF.
Należy być obiektywnym i stwierdzić,że trudno będzie nam spełnić kryteria z Maastricht przy obecnych zawirowaniach na rynkach finansowych.
Jednak próbować warto.
Pamiętajmy jednak,że pchamy się do towarzystwa,które już dawno tych kryteriów z Maastricht nie spełnia.;-))
Być może o to także chodzi naszym politykom,aby już po wejściu do strefy euro pożyczać i rozdawać na lewo i prawo,aby stołki utrzymać.;-))
PS.Słowacja niestety będzie miała także problemy.
Główny powód to zapaść
sektora motoryzacyjnego ( tak jak na całym świecie ) tj.35% eksportu tego kraju.
Temat: Gwarancyjna wymiana samochodu? Pomoc
Gwarancyjna wymiana samochodu? Pomoc
Witam,
mam problem i chciał bym zasięgnąć fachowej rady. W maju br.
kupiłem używany pojazd - Subaru Imprezę RS. Auto pochodzi z Niemiec,
nabyte zostało w autoryzowanym salonie Subaru przez poprzedniego
właściciela i objęte jest gwarancją europejską do sierpnia 2008. W
trakcie użytkowania pojawił się problem w postaci zbyt niskich
obrotów silnika (w szczególności po kilku godzinnym postoju)- pojazd
gaśnie w trakcie jazdy co skutkuje zablokowaniem układu hamulcowego
i jest niezwykle niebezpieczne. Auto posiada seryjną instalację
gazową wstęplowaną w książeczkę gwarancyjną. Autoryzowana stacja
obsługi Subaru w Łodzi honorując gwarancję europejską stara się
naprawić mój pojazd jednak bez rezultatu. W zeszłym tygodniu po raz
kolejny oddałem auto do naprawy jednak i tym razem mechanicy
załamali ręce i się poddali.
Mam pytanie jakie prawa mi przysługują, kiedy mogę się zacząć
ubiegać o wymianę samochodu na nowy jeśli serwis nie może go
naprawić? Czy mogę zostać zobowiązany do dostarczenia pojazdu do
Krakowa, gdzie znajduję się centrala Subaru Import
Polska lub do
Niemiec, do dealera, od którego pojazd został zakupiony? Czy mogę
powołać się na Broszurę wyjaśniającą do rozporządzenia komisji WE nr
1400/2002 z dn. 31 Lipca 2002 roku, w sprawie stosowania ART. 81
UST. 3 traktatu do kategorii porozumień wertykalnych i praktyk
uzgodnionych w
sektorze motoryzacyjnym(Dz.U.L203 z 1.08.2002r), w
której jasno napisane jest, że Dealer autoryzowany ma obowiązek
naprawić wszystkie pojazdy danej marki, honorować gwarancję,
przeprowadzić bezpłatna obsługę gwarancyjną oraz wykonać prace
związane z usuwaniem wad fabrycznych bez względu na miejsce zakupu
samochodu?
Temat: Prawo do gwarancyjnej wymiany auta
Prawo do gwarancyjnej wymiany auta
Witam,
mam problem i chciał bym zasięgnąć fachowej rady. W maju br.
kupiłem używany pojazd - Subaru Imprezę RS. Auto pochodzi z Niemiec,
nabyte zostało w autoryzowanym salonie Subaru przez poprzedniego
właściciela i objęte jest gwarancją europejską do sierpnia 2008. W
trakcie użytkowania pojawił się problem w postaci zbyt niskich
obrotów silnika (w szczególności po kilku godzinnym postoju)- pojazd
gaśnie w trakcie jazdy co skutkuje zablokowaniem układu hamulcowego
i jest niezwykle niebezpieczne. Auto posiada seryjną instalację
gazową wstęplowaną w książeczkę gwarancyjną. Autoryzowana stacja
obsługi Subaru w Łodzi honorując gwarancję europejską stara się
naprawić mój pojazd jednak bez rezultatu. W zeszłym tygodniu po raz
kolejny oddałem auto do naprawy jednak i tym razem mechanicy
załamali ręce i się poddali.
Mam pytanie jakie prawa mi przysługują, kiedy mogę się zacząć
ubiegać o wymianę samochodu na nowy jeśli serwis nie może go
naprawić? Czy mogę zostać zobowiązany do dostarczenia pojazdu do
Krakowa, gdzie znajduję się centrala Subaru Import
Polska lub do
Niemiec, do dealera, od którego pojazd został zakupiony? Czy mogę
powołać się na Broszurę wyjaśniającą do rozporządzenia komisji WE nr
1400/2002 z dn. 31 Lipca 2002 roku, w sprawie stosowania ART. 81
UST. 3 traktatu do kategorii porozumień wertykalnych i praktyk
uzgodnionych w
sektorze motoryzacyjnym(Dz.U.L203 z 1.08.2002r), w
której jasno napisane jest, że Dealer autoryzowany ma obowiązek
naprawić wszystkie pojazdy danej marki, honorować gwarancję,
przeprowadzić bezpłatna obsługę gwarancyjną oraz wykonać prace
związane z usuwaniem wad fabrycznych bez względu na miejsce zakupu
samochodu?
Bardzo proszę o szybką odpowiedź
Temat: Unia Europejska a bezrobocie
doświadczenia państw unijnych, w których małe firmy (do 9 osób) tworzą więcej
miejsc pracy niż przedsiębiorstwa duże. Brak w wielu przypadkach uczciwych
zasad konkurencji powoduje, że 35-40 proc. tych przedsiębiorstw w większości
krajów Unii Europejskiej ulega likwidacji w ciągu pierwszych 3 lat
funkcjonowania, a 60 proc. w ciągu 8-10 lat po rozpoczęciu działalności.
Stąd też rozkwit
sektora małych i średnich przedsiębiorstw w
Polsce po
integracji z Unią jest mało prawdopodobny. Niewielkie są więc szanse na
zmniejszenie bezrobocia, biedy i bezdomności poprzez model kwitnących małych i
średnich przedsiębiorstw.
Tygrys medialny
Na tym tle trzeba przeanalizować zastosowanie modelu popierania innowacyjności
narodowej. Tylko, że na innowacyjność musi być zapotrzebowanie przede wszystkim
największych firm, a te zostały już w
Polsce w 35-40 proc. opanowane przez
koncerny zagraniczne. Stąd też na dzisiaj, a tym bardziej na czas po
ewentualnej integracji
Polski z Unią Europejska, nie można spodziewać się
wzrostu innowacyjności w
polskich przedsiębiorstwach.
Nasi konkurenci z ABB i innych koncernów np.
motoryzacyjnych zadbali o to, aby
problem innowacyjności nie zagroził działaniom prounijnym w
Polsce i nie
stworzył z
Polski prawdziwego "tygrysa", na wzór południowokoreańskiego.
Aktualna wizja
Polski jako "tygrysa medialnego czy wirtualnego" nie szkodzi
interesom Unii Europejskiej.
Profesor Linsu Kim, jeden z najwybitniejszych ekonomistów światowych, w swej
książce "Imitacja do innowacji" sugeruje, na podstawie doświadczeń fenomenu
południowokoreańskiego, że: "Ważne są zdolności produkcyjne i inwestycyjne, ale
decydujące dla osiągnięcia dużej dynamiki rozwoju są zdolności innowacyjne
narodu. Zdolności te wymagają priorytetowego traktowania edukacji i nauki i to
głównie w okresach kryzysowych. Bardzo ważna jest dziedzina badań i rozwoju,
która musi być popierana przez poszczególne firmy narodowe i państwo".
Ponieważ państwo polskie zdecydowało się w interesie Unii Europejskiej zwalczać
po 1990 r. innowacyjność narodową (w
Polsce rocznie powstaje około 4 tysięcy
patentów i to głównie
polskich, a w przodujących krajach azjatyckich około 200-
300 tysięcy, i to głównie z ochroną za granicą) oraz traktować po macoszemu
edukację, naukę, badania własne, nie ma szans, aby na tej drodze, po integracji
Polski z Unią, uzyskać znaczące zmniejszenie bezrobocia, biedy i bezdomności w
Polsce.
Oszołom z Radia Maryja
Temat: Inwestycje zagraniczne rosną !
Inwestycje zagraniczne rosną !
PAIiIZ: Inwestycje zagraniczne już nie spadają
pat 15-04-2004, ostatnia aktualizacja 15-04-2004 17:15
W ubiegłym roku zanotowaliśmy wzrost napływu inwestycji zagranicznych do
Polski. PAIiIZ zapowiada, że w tym roku poprawa będzie jeszcze wyraźniejsza
Ponad 6,4 mld dolarów zainwestowały w 2003 roku firmy z kapitałem
zagranicznym w
Polsce - podała w czwartek
Polska Agencja Informacji i
Inwestycji Zagranicznych. Nie oznacza to spektakularnej poprawy w porównaniu
z 2002 r. (wówczas trafiło do nas 6 mld dol.), ale już sam fakt zatrzymania
spadku zainteresowania
Polską cieszy.
Według PAIiIZ zainteresowanie inwestorów nadal rośnie na tyle, że w tym roku
napływ inwestycji może wynieść 8 mld dolarów, a w przyszłym nawet 10 mld.
Tylko w pierwszym kwartale inwestorzy zagraniczni zapowiedzieli inwestycje za
ponad 300 mln euro - to m.in. Whirlpool i Gilette, które chcą zbudować nowe
zakłady we Wrocławiu i Łodzi. A za dużymi producentami do
Polski trafią ich
poddostawcy. - Już teraz miejsca na inwestycję szuka trzech mniejszych
dostawców Whirlpoola. Będą to inwestycje rzędu 10-20 mln euro - poinformował
wiceprezes PAIiIZ Sebastian Mikosz.
Większość inwestycji nadal trafia do
sektora produkcyjnego (46 proc.
inwestycji) i pośrednictwa finansowego (38 proc.). Zmniejszyło się natomiast
znaczenie telekomunikacji i handlu. Spośród form inwestowania pieniędzy
największe znaczenie mają inwestycje typu greenfield, czyli nowe, "od
zielonej łąki". Ich udział w 2003 roku wzrósł z 37 do 51 proc. Coraz większy
udział mają też inicjatywy joint venture, a będzie to coraz popularniejsza
forma inwestycji w związku z naszym wejściem do Unii.
PAIiIZ intensywniej chce szukać nowych inwestorów w
motoryzacji, priorytetowo
traktuje też centra usług finansowych i księgowych,
sektor medyczny
(farmacja, biotechnologia, usługi medyczne) oraz
sektor obronny
Temat: Nowe R&D we Wrocławiu
Nowe R&D we Wrocławiu
za Darkiem z forum skyscrapera:
"INFORMATYKA
Z
Polski na wschód Europy
Nasz kraj stał się regionalnym centrum operacyjnym amerykańskiej korporacji
informatycznej QAD. Obsługuje ona ponad 400 firm przemysłowych w Europie
Środkowo-Wschodniej.
Notowana na nowojorskiej giełdzie QAD to jeden z głównych w świecie
producentów rozwiązań informatycznych dla firm produkcyjnych: przemysłu
motoryzacyjnego, elektronicznego, spożywczego, dóbr konsumpcyjnych. Te
sektory w regionie środkowoeuropejskim rozwijają się szczególnie szybko. -
Korporacja zdecydowała, że działalność w tych krajach, a także w Rosji i na
Ukrainie, będzie koordynowana z
Polski. Powstanie tu także centrum badawczo-
rozwojowe - poinformował wczoraj Ray Tomecki, dyrektor QAD na kraje Europy
Środkowej i Wschodniej oraz Bliski Wschód.
Klientami firmy w regionie są m.in. Renault, Suzuki, Philips, Kraft Foods,
Caterpillar i inne międzynarodowe koncerny, które mają swe oddziały,
produkują lub przenoszą produkcję do państw wschodniej części Europy. W
ubiegłym roku firma zdobyła w tym regionie 60 nowych klientów, plany na
obecny rok przewidują pozyskanie 85 i wzrost przychodów o jedną piątą.
W
Polsce ubiegłoroczne przychody firmy powiększyły się o 18 proc., do 38 mln
zł. Oprócz międzynarodowych klientów firma zdobywa także coraz więcej
użytkowników swych systemów wśród przedsiębiorstw z kapitałem
polskim.
Współpracuje m.in. z producentem świec, firmą Korona z Wielunia, oraz firmą
Melex A&D Tyszkiewicz (pojazdy elektryczne).
Planowane w
Polsce centrum badawczo-rozwojowe zajmie się wprowadzaniem
produktów QAD na nowe rynki oraz pracami nad rozwojem oprogramowania.
Ulokowany będzie tu również ośrodek świadczenia przedsiębiorstwom usług
dzierżawy sprzętu i obsługi systemów informatycznych.
W ocenie QAD
polski rynek oprogramowania służącego do zarządzania w biznesie
będzie miał w tym roku wartość 160 mln USD. Według analityków tegoroczny
wzrost wyniesie 20 proc.
QAD
Przychody* 230 MLN USD
Zysk netto* 10 MLN USD
Zatrudnienie 1275 OSÓB w 26 krajach
*prognoza na 2005 r.
z.z.
"RZECZPOSPOLITA"
...Obecnie QAD
Polska ma siedzibę przy Piłsudskiego 13.
Więcej o firmie:
www.qad.com/__________________(Darek_W = Darek) "
Temat: PAIZ: Inwestycje zagraniczne już nie spadają
PAIZ: Inwestycje zagraniczne już nie spadają
PAIiIZ: Inwestycje zagraniczne już nie spadają
pat 15-04-2004, ostatnia aktualizacja 15-04-2004 17:15
W ubiegłym roku zanotowaliśmy wzrost napływu inwestycji zagranicznych do
Polski. PAIiIZ zapowiada, że w tym roku poprawa będzie jeszcze wyraźniejsza
Ponad 6,4 mld dolarów zainwestowały w 2003 roku firmy z kapitałem
zagranicznym w
Polsce - podała w czwartek
Polska Agencja Informacji i
Inwestycji Zagranicznych. Nie oznacza to spektakularnej poprawy w porównaniu
z 2002 r. (wówczas trafiło do nas 6 mld dol.), ale już sam fakt zatrzymania
spadku zainteresowania
Polską cieszy.
Według PAIiIZ zainteresowanie inwestorów nadal rośnie na tyle, że w tym roku
napływ inwestycji może wynieść 8 mld dolarów, a w przyszłym nawet 10 mld.
Tylko w pierwszym kwartale inwestorzy zagraniczni zapowiedzieli inwestycje za
ponad 300 mln euro - to m.in. Whirlpool i Gilette, które chcą zbudować nowe
zakłady we Wrocławiu i Łodzi. A za dużymi producentami do
Polski trafią ich
poddostawcy. - Już teraz miejsca na inwestycję szuka trzech mniejszych
dostawców Whirlpoola. Będą to inwestycje rzędu 10-20 mln euro - poinformował
wiceprezes PAIiIZ Sebastian Mikosz.
Większość inwestycji nadal trafia do
sektora produkcyjnego (46 proc.
inwestycji) i pośrednictwa finansowego (38 proc.). Zmniejszyło się natomiast
znaczenie telekomunikacji i handlu. Spośród form inwestowania pieniędzy
największe znaczenie mają inwestycje typu greenfield, czyli nowe, "od
zielonej łąki". Ich udział w 2003 roku wzrósł z 37 do 51 proc. Coraz większy
udział mają też inicjatywy joint venture, a będzie to coraz popularniejsza
forma inwestycji w związku z naszym wejściem do Unii.
PAIiIZ intensywniej chce szukać nowych inwestorów w
motoryzacji, priorytetowo
traktuje też centra usług finansowych i księgowych,
sektor medyczny
(farmacja, biotechnologia, usługi medyczne) oraz
sektor obronny.
Temat: INWESTYCJE ZAGRANICZNE ROSNĄ
INWESTYCJE ZAGRANICZNE ROSNĄ
pat 15-04-2004, ostatnia aktualizacja 15-04-2004 17:15
W ubiegłym roku zanotowaliśmy wzrost napływu inwestycji zagranicznych do
Polski. PAIiIZ zapowiada, że w tym roku poprawa będzie jeszcze wyraźniejsza
Ponad 6,4 mld dolarów zainwestowały w 2003 roku firmy z kapitałem
zagranicznym w
Polsce - podała w czwartek
Polska Agencja Informacji i
Inwestycji Zagranicznych. Nie oznacza to spektakularnej poprawy w porównaniu
z 2002 r. (wówczas trafiło do nas 6 mld dol.), ale już sam fakt zatrzymania
spadku zainteresowania
Polską cieszy.
Według PAIiIZ zainteresowanie inwestorów nadal rośnie na tyle, że w tym roku
napływ inwestycji może wynieść 8 mld dolarów, a w przyszłym nawet 10 mld.
Tylko w pierwszym kwartale inwestorzy zagraniczni zapowiedzieli inwestycje za
ponad 300 mln euro - to m.in. Whirlpool i Gilette, które chcą zbudować nowe
zakłady we Wrocławiu i Łodzi. A za dużymi producentami do
Polski trafią ich
poddostawcy. - Już teraz miejsca na inwestycję szuka trzech mniejszych
dostawców Whirlpoola. Będą to inwestycje rzędu 10-20 mln euro - poinformował
wiceprezes PAIiIZ Sebastian Mikosz.
Większość inwestycji nadal trafia do
sektora produkcyjnego (46 proc.
inwestycji) i pośrednictwa finansowego (38 proc.). Zmniejszyło się natomiast
znaczenie telekomunikacji i handlu. Spośród form inwestowania pieniędzy
największe znaczenie mają inwestycje typu greenfield, czyli nowe, "od
zielonej łąki". Ich udział w 2003 roku wzrósł z 37 do 51 proc. Coraz większy
udział mają też inicjatywy joint venture, a będzie to coraz popularniejsza
forma inwestycji w związku z naszym wejściem do Unii.
PAIiIZ intensywniej chce szukać nowych inwestorów w
motoryzacji, priorytetowo
traktuje też centra usług finansowych i księgowych,
sektor medyczny
(farmacja, biotechnologia, usługi medyczne) oraz
sektor obronny.